-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
[quote name='Puchatek']Czy sunia z małymi ma już wątek?[/quote] nie ma jeszcze...w ten weekend jade do schroniska, mam zamiar postrzelac zdjecia...nie wiem ile dokladnie kluchow jest(widzialam napewno 4...dwoch wlascicieli juz mam....czekaja az maluszki podrosna:) w naszym schronisku jak sa rasowe(rasopodobne) szczeniaki to nie ma zwykle problemu ze znalezieniem domku...a jak są z mamusia, ktora mozna sobie obejrzec (wyglad, zachowanie) to juz wogole:lol: gorzej jest z kundelkami:(
-
hihi nudzilo jej sie...ty spalas a ona co miala z soba zrobic niby? twoja wina hihihihi
-
nauczylam sie multicytatow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
[quote name='Origami-7']Super fotki:loveu: Szczególnie podoba mi sie ta z "połamanymi" łapkami:lol:[/quote] mnie ten widok rozwalil...smialam sie jak glupia...a ile Tim mial radochy:cool3: [quote name='diabelkowa']suupcio zdjecie killera :)))) nosek :)))[/quote] Tim ladnie dziekuje za komplement:loveu: [quote name='furciaczek']Widze ze Timek slicznie dewastuje swoje zabawki:loveu:...(...)... a z tym dominowaniem to ma racje:evil_lol: wie co robi:eviltong:[/quote] no on ten sznurek po prostu uwielbia, a ja mam troche roboty z ciaglym odkurzaniem ale czego sie nie robi dla szczescia swojego psa:loveu: ja sie mu nie pozwole zdominowac...bedziemy na rowni...nawet z jednej michy bedziemy jesc:loveu:
-
[quote name='furciaczek']Mam nadzieje ze dzisiaj sie lepiej czujesz i ze nie wybierasz sie na zadne przejazdzki:cool3:[/quote] no dzis troszke lepiej...poza tym ze mnie tylna czesc ciala boli od rowerku:evil_lol: ponoc zakwasy trzeba zwalczac wysilekim, wiec pewnie tez na rowerek sie wybiore dzis ale na krotszym dystansie:diabloti:
-
[quote name='furciaczek']a jak Timek po "wypadku" z petarda reaguje na huki??[/quote] Tim (przypomne pies rasy mysliwskiej)...boi sie wszystkiego co huk przypomina...petardy na sylwestra, grzmoty burzy, strzelający popcorn, cokolwiek co spadnie glosno na podloge...bal sie nawet dzwiekow z pieca centralnego ogrzewania (teraz jak sie przeprowadzilismy to trzeba przeciez palic), ale od kiedy sppedzilam tam pol nocy bo sie piec zepsul i musialam przy nim siedziec (a Tim jak zawsze ze mna) to piec juz nie jest straszny:diabloti:
-
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Galeria
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
a po zabawie krotkiej... [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/6513/opohq3.jpg[/IMG] ale mam wielki noooooos [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6347/onooosae5.jpg[/IMG] plamka na nosie to zasluga tzw debili, ktorzy w dziecinstwie obrzucili Tima petardami i maly byl poparzony:(
-
lozko jest tylko moje Fur!! Tim ma swoje a ja mam swoje (to sie nazywa rownouprawnienie:cool3:) nikogo do swojego wyrka juz nie wpuszczam, bo raz wpuscisz i potem przesadzaja:mad::diabloti: Tim w wrsji "na strazy porzadku...zadnemu kotu nie przepuszcze!" ...no moze temu malemu piszczacemu w domu:evil_lol: [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8899/ostroz2wq7.jpg[/IMG] i fota z dzis..."pobaw sie ze mna wredna babo!" (Fur on chce mnie zdominowac! sam prowokuje zabawe:evil_lol:) [Ps. dopiski w nawiasie beda dla Ciebie Fur...bo tylko psychol zrozumie dobrze psuchola...a czekaj czekaj to mialo byc blondynka blondynke:diabloti:) [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3186/ozabwavc0.jpg[/IMG]
-
witam! co do ciaży...tak jestem zdecydowanie przeciwna niekontrolowanym ciązom u suk (u ludzi zreszta tez:roll:)...ale ja sobie moge byc przeciwna i tyle:roll: nie kazdy rozumie o co w tym chodzi:roll: skutek...matka labrador retriver(czarna), ojciec golden retriver(biszkopt)...8szczeniakow (dwa biszkopty i szesc weglikow)...problem w tym, ze ona byla mlodziutka i to byla jej pierwsza cieczka (miala byc wysterylizowana w najblizszym czasie, ale pani musiala wyjechac i to sie odciagnelo w czasie)i wlasciciele zwyczajnie nie zauwazyli momentu kiedy dokladnie ona tej cieczki dostala, a on byl "bezplodny" wedlug hodowcy...:shake: wiec nikt ich nie izolowal wtedy (to psy jednego wlasciciela)...no i jest osiem malych kluskow...teraz kluski leza grzecznie i sie nie ruszaja a co bedzie jak podrosna, wyobrazacie sobie osiem szczeniakow biegajacaych po mieszkaniu?? co do przewozu twoich psiakow Fur...rzeczywiscie ostatnimi czasy patrzy sie na rasy niebezpieczne "spod oka", ale musze ci powiedziec ze kolega ma cane corso (troche wyrosniety cc zabrany z pseudohodowli, czarny jak wegiel, wabi sie diablo....wiec sama sobie wyobraz jak wyglada:evil_lol:) i wyjezdzal do anglii wlasne z nim na poczatku wakacji...diablo wystapil w rozowych szerokich szeleczkach, czerwownym kagancu(paskowym) a smycz mial w kurczaczki:) Adrian mowil, ze smieli sie z niego na granicy jak z wariata...ale przeciez nie o to chodzi...pies pojechal bez problemow...zastanow sie moze to by bylo dobre rozwiazanie:) bo wiesz jak wystapi furcia w szelkach policja, to jak ktos zacznie sprawdzac czy ten pies ma papiery policyjnego psa, to sie jeszcze problem zrobi...a tak beda sie wszyscy zbijac, ale pies pojedzie...a o to nam przeciez chodzi:diabloti:
-
Gina na pierwszą po swoj wlasny osobisty domek!! Nikt nie potrzebuje idealnego szczekajacego psa?
-
ja nie prowadze wojenki...bo to nic nie daje, tylko irytuje mnie fakt, ze przez prowadzenie kolejnych wojen "tej osoby" utrudnila nam sie pomoc psiakom w schronie jakis czas temu (teraz wrocilo do normy) a teraz utrudnila mi znow adopcje mojej suni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a ja ani tym razem ani poprzednio nie uczestniczylam w tej paranoji (dowiedzialam sie po fakcie nawet) ale jej skutki odczulam!!!!
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
sacred PIRANHA replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
krolik tam pewnie rządzi:)