-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
[quote name='furciaczek']Wlasnie wiem ze to bardzo wazne... ale jak dojsc do takiej perfekcji?? Z natury jestem nie cierpliwa, przy psach dopiero sie nauczylam i teraz potrafie byc przy nich opanowana itd... ale nie do takiego stopnia:roll:[/quote] takie opanowanie to chyba sobie trzeba wyrobic, nauczyc sie go... ja tez z natury jestem niecierpliwa, mama mowi ze ja mam cierpliwosc tylko do psow...dziecku powiem raz jak nie zrouzmie to mnie krew zalewa...a z psem potrafie caly dzien cos cwiczyc i jak nie wychodzi to wracamy z usmiechami na twarzy(ja i czllwiek ktoremu pomagalam szkolic, choc pies tez zadowolony z zabway caly dzien) i mowie "spokojnie, sprobujemy jutro"...rzeczywiscie tylko przy psach sie uspokajam, bo tylko przy nich potrafie myslec tylko o nich...potrafie sie wylaczyc na cala reszte...to mi sie przydaje jak mam dola, biore posa i ide go czegos uczyc...nie mysle o niczym innym tylko o tym jak go czegos nauczyc, jak mu cos wytlumaczyc....
-
ej strong to ze ty strong jestes nie oznacza ze mozesz tutaj na swoim watku wszytskich bic:)
-
swoja droga skoro pies taki wsciekly dziwne ze jego nie atakowal no nie? no ja mysle ze to wewnterzne opanowanie to jest naprawde bardzo duzo...psy wyczuwaja jak czlowiek sie boi, jest zdenerwowany, nie jest czegos pewien...jest w ich oczach slaby wtedy...a co maja sie sluchac slabego?
-
hmm czyli opanowanie,stanowczosc stanowczosc stanowczosc...ja tak musze sprobowac z moim psem i chodzeniem kolo kotow (on sie po prostu zatrzymuje jak wryty w ziemie i nie chce isc!!) a teraz mi powiedz jak tego dokonac (z tym psem) bez uzycia smyczi i szarpania...czyli bez uzycia sily?
-
[quote name='agaciaaa']ale to jest komplement czy zgryw ze mnie?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] jak Furr pisze, ze powaznie mowi to to jest zgryw:evil_lol:
-
i jak go agresji oduczyl? wiesz mi sie to moze przydac...mam swojego, rottka w schronie, CC tez...
-
[quote name='furciaczek']nio i z czego sie smiejesz... powaznie mowie:eviltong:[/quote] Furr siostro nie wszyscy to takie suchelce jak my:diabloti:
-
Kaja ,Czarek ,Lucas Owczarki NiedokońcaNiemieckie
sacred PIRANHA replied to olekg89's topic in Foto Blogi
to z kim ja teraz bede o parowkach rozmawiac???????????? -
[quote name='furciaczek'] Niebardzo rozumiem... przeiez takich malych sie nie ciacha... chyba ze beda je do pierwszych cieczek trzymac:evil_lol: a cezar znecal sie dzisiaj nad psem... nie pozwalal mu atakowac ludzi:diabloti:[/quote] no dwie sunie beda trzymac (bo pojda do rodziny ktora wroci za pol roku a moze i dluzej z zagranicy) co do cezara...znecal sie nad rottkiem? psychol!!:diabloti:
-
[quote name='furciaczek']to trenuj moja droga trenuj... tylko pamietaj nie podnos glosu nie uzywaj kolczatek, lancuszkow... najlepiej w ogole smyczy i obrozy nie uzywaj, pozwalaj mu na wszystko, glaszcz dawaj ciasteczka a bedzie szczesliwy:loveu::cool1:[/quote] ja dodam jeszcze zebys koniecznie kladla sie spac na podlodze a on na twoim lozku (bo czasem sie zdarzalo odwrotnie wiec teraz musisz mu to wynagrodzic jako przyjacielowi) i powinniscie tez razem jadac na podlodze albo w ostatecznosci razem na stole...co jeszcze...wogole to powinnas za nim ciagle chodzic i sprawdzac czy czegos mu nie potrzeba...jak na ciebie warknie to zejdz mu z drogi bo ma zly humor napewno, kazdemu moze sie zdarzyc a ty jakos przyjaciolka powinnas zrozumiec...:diabloti:
-
Kaja ,Czarek ,Lucas Owczarki NiedokońcaNiemieckie
sacred PIRANHA replied to olekg89's topic in Foto Blogi
[quote name='Gonitwa']Tak- dostała bana na 3 miesiące;)[/quote] za co dostal? -
nie wiem jak to bedzie z tymi psiakami jeszcze...moze beda sprzedawac za koszt sterylki i szczepien...
-
a ja teraza bede przeprowadzac akcje edukacyjna "sterylka" wsrod nich:)
-
domki sie ustawiaja w kolejce:)
-
mam zdjecie (bardzo slabe, bo z telefonu i to taaaaaakiego slabego) nowonarodzonych kluskow:) [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/1387/ozdjcie005ng6.jpg[/IMG]
-
Galeria wiecznie uśmiechniętego Skaypera i Xeny :)))
sacred PIRANHA replied to Moniskaa's topic in Foto Blogi
[quote name='DuDziaczek']Nie moge uwierzyc ze on byl najbrzytszy.... :crazyeye:jak byl mlody:cool3:[/quote] bo to brzydkie kaczątko bylo:cool3: -
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romek-Zamość']Marta i jej paluszki mają się dobrze :roll:, ale niestety chwilowo nie ma internetu :shake:[/quote] prosze przekazac w takim razie Marcie, ze w piatek bede w schronisku, wiec jesli trzeba cos sprawdzic, o cos zapytac, zrobic komus zdjecia to ja jestech chetna;) Ps.prosze jej tez przekazac, ze najprawdopodobniej mam domek dla wyzlicyz zamoscia z mojego wątku w warszawie (po to glownie jade do schroniska) no i mizianka dla Zulki łakomczucha łapczywego:loveu: -
Jest szansa na domek dla malucha...ale trzeba znalezc transport z zamoscia az na pomorze...:( ...byc moze uda mi sie znalezc ososby, ktore za zwrot kosztow paliwa by pojechaly...ale to 700km jest:( skad wziasc kase? jakies pomysly?
-
[quote name='diabelkowa']jaa tez chce ;)[/quote] to biersz jakiegos morderce ze schronu (proponuje cane corso) ...i gwarantuje wylecisz razem z nim w domu...potem pol roku kwarantanny przepałetamy sie razem po Polsce i lecimy do Furr:cool3:
-
[quote name='eria']ładnie wołasz psa, nie powiem :evil_lol:[/quote] daj mi pkty karne:evil_lol: to jest teraz modne:diabloti: a tak powaznie...to moja mama jak jest zla to strasznie przeklina...i on sobie jakos tak skojarzyl, ze jak ktos klnie tzn ze juz jest na maksa wscielky i lepiej nie ryzykowac z takims kims i nie sluchac sie go...wiec jak zaczyna moj pies "gluchnac" na moje komendy...bo widzi kotka lub sunie z cieczka...to wystarczy glosno przeklnac a on jest juz kolo nogi:evil_lol: swoja droga...wiekszosc przeklenstw ma litere "r" wiec ja to wykorzystalam i zamienilam przeklenstwa na Timurrrrrrrrrrr! i tez dziala:evil_lol:
-
[quote name='furciaczek']ja tez nie kocham swoich psow bo zdazylo mi sie je szarpnac... no coz, jestem zlym wlascicielem:shake:[/quote] a pewnie ze jestes!! tak jak ja !! my to mame we krwi siostra:diabloti: a powaznie ...zloty srodek...we wszystkim trzeba znalezc zloty srodek...i indywidualne podejscie dla kazdego psa, co dla jednego jest zbyt agresywne na innym nie zrobi wrazenia... nie popieram bicia psow, krzyczenia na nie, szarpania itp itd ale to tak samo jak z kolczatkami...krzycza przeciwnicy, ze to niehumanitarne, ze rani psa, ze to nie sposob na nauczenie chodzenia na smyczy...ale sposobu na opanowanie ciagnacego psa nie podaja, to jest takie typowe...mowi sie nie rob tak ...ale nie podaje sie nic co trzeba robic zamiast tego... moj Tim ma kolczatke...i zawsze jak idzie ze mna do miasta w niej jest, bo latwiej mi go przywolac do porzadku w momentach krytycznych ze sie tak wyraze, zawsze jak wychodzi z kims z rodziny gdziekolwiek tez ma kolczatke bo wtedy idzie ladnie, nie szarpie, nawet nie napina smyczy...i kolczatka wisi luzno i go nie rani ani nawet nie obciera...ale w razie czego latwiej go opanowac...wiec kolczatke ma na "wielkie wyjscia" a na co dzien pomyka w szelkach bo jak jest ze mna to moje "kur** wroc natychmiast!" dziala lepiej niz stos kolczatek:)
-
[quote name='diabelkowa']niki w kartonie z dwoma psami ;)[/quote] byloby cieplo:cool1: