-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
etam:) ja bede pod wrazeniem jak Zula szybko zalapie o co chodzi (nie lubie tak przez internet...wolalabym jej to sama pokazac:) Marta do szkolenia:)...a i jeszcze jedno...jak Zula nie bedzie jednak kojarzyc to powtarzaj te cwiczenia nie czesciej niz co pol godziny , kazda proba po 5 minut...bo pies sie szybko nudzi, a znudzony pies to niepojetny pies:) -
dzieki:) ja ide juz spac...chyba mnie goraczka lapie:( dobrej nocy:) masz tam duzo towarzycha wiec nie zanudzisz sie...mam nadzieje ze ktos wytrzyma z toba do konca zamiast mnie:)
-
[quote name='furciaczek']Mam mnustwo czasu wiec poszperam... Tutaj z tego co wiem sa kursy korespondencyjne... co jakis tam czas jezdzisz na praktyke calodniowa i egzaminy... to troche takie nie dokonca bo tu chyba praktyka to podstawa ale papier masz... Ja moge Ci przekserowac wszystkie materialy ze szkoly, podeslac DVD ktore juz przerobie itd... zadzwon tam do Lublina napewno nie zaszkodzi;)[/quote] bede bardzo wdzieczna za poszperanie, przekserowanie i podeslanie...do lublina to ja sie tam przejade...w koncu za tydzien tam bede na zajeciach:loveu:
-
[quote name='furciaczek']Ostatni powiadasz... kochana narzekac to wszyscy potrafimy ( ja jestem w tym najlepsza:loveu:), wykozystaj ten rok maxymalnie... nie wiem jak to w Pl wyglada ale moze warto by pomyslec nad jakims kursem dla treserow albo cos takiego:cool3: Rok jakos sie przemeczysz jeszcze;) Skonczysz studia, zrobisz sobie odpowiednie kwalfikacje, zdobedziesz jeszcze doswiadczenie w szkoleniu... a pozniej to juz tylko z gorki:loveu: Nie mozesz sie poddawac...trzeba walczyc ile sie da, kombinuj a moze na cos wpadniesz...[/quote] ja tez nie wiem jak to wyglada w Polsce, niczego sie nie moglam dowiedziec:shake: myslalam ze moze jakas pomoc w szkole, podpatrywalabym chociaz...ale jedyna blisko jest w lublinie....ale oni nie sa zbyt chetni:shake:przynajmniej nie bylo w zeszlym roku...moze teraz sie cos zmienilo:) jakbys sie dowiedziala czegokolwiek o jakichkolwiek kursach w tym zakresie to daj znac:)
-
to co ja robie pomagajac ludziom...to sa absolutne podstawy...totalne podstawy, nieststey przez te podstawy czesto ludzie maja klopoty, ktore po prostu znikaja jak wprowadza wlasnie zmiany w relacje swoje z psem
-
na dziennych...ostatni juz piąty rok(obrot towarowy i obsluga celna)....ja nie mam duzo doswiadczenia ani zadnych papierow zeby zakladac taka szkole:(
-
[quote name='furciaczek']Niki a nie myslalas o tym zeby sie wyprowadzic? wiem ze latwo mowic, ale moze to jest jakies rozwiazanie?? od czasu kiedys ja sie wyprowadzilam mam duzo lepszy kontakt z rodzicami, dalej nie patrza zbyt przychylnie na to co robie ze swoim zyciem ale juz mi tak nie truja i mam swiety spokuj...[/quote] ja o tym mysle juz od dawna...ale ja studiuje...wiec jak mam znalezc prace?...poza tym ja jestem sama samiutenka:(
-
a no masakra:(
-
[quote name='aNiOlEcEk']czsc kochana :loveu: troche ciezko mi pisac, bo wierzcie lub nie, siedze przed kompem na foteliku a dharma spi mi na kolankach :mdrmed: no coz tak to juz jest jak sie ma Yoreczka- co innego jakbym miala 25 kg amstaffa to bym mogla narzekc ;) :evil_lol:[/quote] moj tez mi sie pakuje na kolana...wazy 35kg:evil_lol:
-
[quote name='furciaczek']O nie moja droga nigdzie nie pojedziesz:mad: Chora jestes i masz w domu siedziec!!! jeszcze gorzej sie zalatwisz a wtedy to juz w ogole nic nie zrobisz... przemecz sie jeszcze troche w wyrku i wtedy zacznij kombinowac.[/quote] w jakim wyrku? ja jak siedze w domu bo jestem chora to mam posprzatac, zajac sie psem, babcia!! dzis bylam w pracy pare godzin...i tak nie leze w lozku...jutro mnie na cmentarz ciagna bo trzeba pomnik wyczyscic a oni chorzy i zmeczeni sa...:roll:
-
rodzice mi wlasnie kazali przestac szkolic naszego psa, bo od kiedy znowu do tego wrocilam to on ich wogole nie slucha, powiedzieli ze zepsulam psa!! ja go zepsulam rozumiesz? wszystko co ten pies umie to moja zasluga!! on by nawet na smyczy normalnie nie potrafil chodzic gdyby nie ja! (ciagnal okropnie jak byl mlody) ja juz nie wiem czy sie wsciekac czy plakac:shake:
-
[quote name='furciaczek']Nie da sie wszytkiego sprawdzic... przeciez nie porwiesz jakiegos dzieciaka i nie wrzucisz mu do kojca...chociaz to calkiem dobry pomysl:diabloti::evil_lol:[/quote] wlasnie pałęta sie tutaj po okolicy jeden maly gowniarz, jezdzi sobie na skuterku i zakloca mi wiejski spokoj:diabloti:...dzieciak sasiadow:diabloti: wybitnie irytujące dziecko irytujących sąsiadow...nadaje sie?:evil_lol: ja jutro z samego ranca musze pojechac do tego schroniska i to rowerem (15km)...popytam, wyciagne ile tylko beda o nim wiedziec...