-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Futra co raz lepiej, pomogła najprostsza metoda, czyli jak tylko ktoś do kogoś wystartuje/kłapnie zębami/chocby warknie ja natychmiast (z głośnymi przekleństwami na ustach rzecz jasna:diabloti:)sie ulatniam z danego pomieszczenia...jak mają do wyboru albo sie tolerowac, albo mnie nie mieć, zgodnie:cool3: wybierają tolerancje:diabloti: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-KTozRG67VBg/TyPtaMLb_XI/AAAAAAAAI9w/PBugJcKxOjU/s500/DSCF1162_zmie%25C5%2584%2520nazw%25C4%2599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-OO0FmWGNm_Y/TyPtRy_B92I/AAAAAAAAI9g/s12Mo2Vvg9Y/s500/DSCF1163_zmie%25C5%2584%2520nazw%25C4%2599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-XPEpa1epUZg/TyPtVJQpmpI/AAAAAAAAI9o/TtQYoTFM3xY/s500/DSCF1164_zmie%25C5%2584%2520nazw%25C4%2599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-IJiwD06kFHE/TyPt5xctHkI/AAAAAAAAI94/sknjd9pVXTk/s500/DSCF1165_zmie%25C5%2584%2520nazw%25C4%2599.JPG[/IMG] pogoda się zrobiła straszna:shake: minus 15 to jednak przesada, wiec musze zastanowic sie nad jakimis derkami dla nich, mam jedno takie cos po Filce, ale na Ayusia za duże a Miya kroku w tym zrobić nie chce:evil_lol: nie to nie, tyłek marznie:diabloti:
-
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
jaki łaniołecek :-) -
jestem miło zaskoczona, ale świruje tak z nim, ze sie zastanawiam czy nie trzeba było brać tego extreme :diabloti: ot yorusia słitaśna nooo:diabloti:
-
nooo panieneczka;-) niedługo zacznie chodzic na randki, tego dnia TZ zejdzie na zawał!!! hihii doszły konga! psy oszalały:-)
-
[quote name='Alicja']bo ma taki ślad pod noskiem :) Super że się z pamperami udało tak bezstresowo :)[/QUOTE] a pod noskiem ma ślad, bo chorujemy teraz straszliwie i od kataru miała normalnie aż ranki, ale juz jest oki, tzn goi sie;-) a co do odstawiania, to nie było tak bezstresowo...ale ja wiedziałam, że będzie ciezko, dlatego robiłam to jak TZ wyjezdzał na kilka tygodni hihii Smoczka odstawiłam po prostu z dnia na dzien a pampersy do tej pory na noc jej zakładam, ale w dzien nie chodzi z pampersami juz pol roku:-) Ale jak sobie to odstawianie przypomne, to mi się płakać chce;-) zdecydowanie gorzej niż ze szczeniakiem ;-)
-
[quote name='Alicja']j Emi jeszcze smoka ciagnie ??[/QUOTE] my z Emilką robimy rewolucje zawsze przed wakacjami, czyli jak TZ wyjezdza...nie ma najsłabszego ogniwa więc można w domu urządzać wielkie zmiany;-) W to ostatnie lato odstawiałyśmy pampersy a smoka w jeszcze wcześniejsze;-) lato, czyli ona miała wtedy połtora roku, a czemu pytasz?:-)
-
[quote name='Yorkomanka'] jolki w klatce chcesz wozić? nie na kolankach?:-([/QUOTE] ja prowadzę, więc na kolankach by mi przeszkadzały a u dziecka w foteliku samochodowym na kolankach dwa się nie zmieszczą;-)
-
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Unbelievable']nom nom :diabloti: jadę o 15 oddać szczura na przechowanie i o 22:25 do wrocka :)[/QUOTE] a dalej co? z Wrocka ja odbierasz? jezuuu jak fajnie, ze to juz:-) -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Justa']Jutro jutro jutro :loveu:[/QUOTE] to już jutro?????????????? -
[quote name='evel'] A jak Miya do innych psów? [/QUOTE] Poki jej nie zaczepiają ma je gdzieś. Jak ją delikatnie zaczepiają, to nieruchomieje. Jak nie rozumieją, że ona się nie chce bawić, ani lizac, ani obskakiwać, to na moje "Ku*wa Miya!" po szybkim kłapnięciu szczeką też ma je gdzieś;-) [quote name='Yorkomanka'] Nie powinna być u ciebie, krzywdzisz to słitaśne maleństwo... nie powinna u ciebie zostawać... lepiej poszukaj jej DOBREGO domu gdzie będzie załatwiać swoje potrzeby do różowiutkiej kuwetki, kiedy już będzie trzeba wyjść z nią z domu to w torebusi no i koniecznie musi mieć różowe sukieneczki i kokartki! a ty jej nawet kokartki nie kupiłaś!:-(Nie nadajesz się na pańcię jolusi:-( pewnie jeszcze bedziesz ją torturować i nie pozwolisz jej mieć jeszcze bardziej słitaśnych dzieciaczków:-([/QUOTE] A niektórzy są zadowoleni, że postanowiłam ją zostawić jednak:eviltong: a co do dzieciaczków, to sterylka zaplanowana na luty, tego roku;) [quote name='evel']Ej, na kupię/sprzedam psie akcesoria ktoś chce sprzedać różową torebkę na psa, nie wiem na co jeszcze czekasz :shake:[/QUOTE] nie mam kasy, bo musze sukę wysterylizowac...ale jakby nie to, to bym na bank kupiła:diabloti: [quote name='ladySwallow']Bo torebka nie jest podwójna - co Ty myślisz, że tylko jeden york zasługuje na noszenie?! :roll:[/QUOTE] mój ani jeden nie zasługuje:diabloti: [quote name='Yorkomanka']kupi 2 i będzie git ;)[/QUOTE] aktualnie jestem na etapie szukania transportera większego, żeby w samochodzie jeździły w transporterze....plastikowym:cool3: jakby ktos słyszał o takim do sprzedania, to ja chętnie używany i nie rózowy;-) musiałam wyjsc z domu....poltorej godziny, zostawiłam kamere...poltorej godziny szczekania...Ajuś spał w róznych pozycjach a ta się darła hihi...jak on spi jak ona mu nad uchem szczeka?:evil_lol:
-
[quote name='Karolina.']Również nie mogę się doczekać wiosny, oby do marca, to Lucky znów odzyska odpowiedni wygląd, bo teraz przez tą sierść wygląda na dwa razy szerszego niż jest ;)[/QUOTE] a mnie to akurat nie przeszkadza, że Ajuś wygląda na dwa razy wiekszego...mogłby być wogole kilka razy większy:eviltong: choć jak patrze na jego charakter, to nie jestem pewna, czy to byłoby bezpieczne dla otoczenia:mad: tylko ten kołtuniący się wiecznie włos mnie do rozpaczy doprowadza, ale coś za coś;) kudłów w domu nie ma nigdzie, to trzeba czesać i strzyc, jakoś może przeżyje:cool3: My wczoraj byliśmy u weta, uszy suni lepiej, zaszczepilismy się i zachipowaliśmy. Oczywiscie było typowo dla yorkow: Ayo prawie zszedł na padaczke:evil_lol: a Miya chciała zabić wetke:diabloti: po chwili reprymendy oboje przypomnieli sobie z kim do weta przyjechali:mad: i skończyli cyrkować, przytuleni do mnie nagle okazali się wyjątkowo grzeczni i nawet ich wetka przy chipowaniu pochwaliła, bo nawet żadno nie pisneło, nie ruszyło sie, normalnie nic:p Oczywiście Miya zapomniała już o chipowaniu a Ayo nadal przy lekkim dotknieciu piszczy jakbym go conajmniej dusiła....ahh ten panikarz:diabloti: W związku ze swoimi zagrywkami psiaki dostały zakaz wchodzenia na cokolwiek (łóżko, kanapa, krzesła, kolanka), są wyjątkowo zniesmaczone:diabloti: aczkolwiek nagle się polubiły, wspólny wróg jednoczy:diabloti: żeby mnie tylko w nocy nie zadusiły:evil_lol: macie jeszcze najnowsze fotki hihi: Miya ściąga gumke z włosów: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mSTpSDi-7iE/TyEHuq1po9I/AAAAAAAAI5U/4tpYwNf3_PE/s500/DSCF1075_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] ściągneła;-) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-DSIaVpTUseU/TyEH2rkIVMI/AAAAAAAAI5s/O6ZgWNyud-0/s500/DSCF1082_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] daj mi spokoj, spie! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Vi8bSMmWY7w/TyEHxTArmeI/AAAAAAAAI5c/gqeiNMMiK2g/s500/DSCF1077_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] i z Emilką, która po prostu ją uwielbia chyba nawet bardziej niż Ajusia hihi potrafi się w nocy obudzić i pytać gdzie jest sunia;-) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-2aNzXOsLWqQ/TyEH5nvvFqI/AAAAAAAAI50/5KyVfFD9wRE/s500/DSCF1087_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] no gdzie sie najlepiej śpi? nieważne gdzie, aby z Emilką;-) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-W0dzRoeh5Xg/TyEH_DqaFBI/AAAAAAAAI6E/t_x9AM8lHO0/s500/DSCF1090_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG]
-
[quote name='evel']Ja też - jak patrzę na Zu w wersji borsuk to mi się płakać chce i mnie ręce swędzą, żeby za nożyczki złapać :roll:[/QUOTE] no ja sie patrzeć na Ajusia już nie moge...korci mnie srednio 3-4 razy dziennie(glownie po spacerach) zeby go juz obcyndolić... [quote name='Yorkomanka']też się doczekać nie mogę na spacery dłuższe niż 30 min:roll: co do jednego się zgadzamy zima jest be i nie chce nam się chodzić na spacery:p[/QUOTE] mnie się chce chodzić, jeszcze niedawno codziennie a teraz 3 razy w tygodniu w nocy biegam więc wiesz temperatura/deszcz/snieg/wiatr nie bardzo są dla mnie jakąś przeszkodą - no ale łazić półtorej godziny z yorkiem, ktory nawet jak ma długi włos to to żadna ochrona przed zimnem jednak się nie da - tzn da się, ale pozniej psa trzeba leczyc ;-) [quote name='Yorkomanka']a potem będzie męczyć lato bo za gorąco:diabloti:[/QUOTE] a co to za lato w Polsce hahaha ja dwa lata ostatnie spędziłam we Włoszech, jak masz na termometrze 50 stopni to wtedy można mówić, że jest gorąco....30 stopni to jest ledwo ciepło:-P
-
[quote name='Yorkomanka'] co do włosa mój jakiegoś rewelacyjnego nie ma ale praktycznie nie do zniszczenia:lol: przy dłuższyych włosach czesałam go raz na tydzień po kąpieli i chociaż się trochę bardzo kołtuni to po kąpieli tylko delikatne kołtunki zostawały gdzieniegdzie:multi:[/QUOTE] tzn że ma dobry włos;-) Ja jak Ayusia nie uczesze codziennie to nie ma szans żeby kołtuny nie do rozczesania się nie zrobiły...dlatego własnie już się doczekać wiosny nie mogę:-)
-
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Unbelievable']On nie skacze do jedzenia, nie wskakuje na kolana, tylko siedzi i patrzy ;) ale zawsze i ode mnie, i od innych dostaje za coś, za piąteczkę, za siad, za waruj.[/QUOTE] no i to jest podstawowa różnica między Twoim dokarmianiem a dokarmianiem większości ludzi;-) moja mamusia jak podkarmiała psa, to po pierwsze nigdy za coś, po drugie zawsze kończyło sie na tym ze pies: a) ślinił sie na potege az kaluza pod nim była b) poszczekiwał na nią, podgryzał, właził na nią c) sam sobie ze stoł€ probował wziąc d) sam sobie brał jak tylko zostawał sam na sam ze stołem -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='motyleqq']nigdy nie pojmę, dlaczego niektórzy nie potrafią zrozumieć, że nie dokarmia się psa pod stołem:hmmmm: czy oni czują jakiś wewnętrzny przymus robienia tego?[/QUOTE] hahahah GŁOS im to mowi :-) ja myślę, że ludzie lubią jak piesek siedzi przy nich, gapi się, merda ogonkiem, lubi ich;-) itp dyrdymały;-) -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='dog193']A ja mam dwa razy więcej pracy.[/QUOTE] Oj znam to. Niestety nie wszystko się dało później odkręcić. Teraz wszystko robie po swojemu, TZ pare razy próbował się sprzeciwić i robić zgodnie z własną "logiką wychowania psa", ale po pierwsze ja jestem temperamentna, po drugie całkiem głupi nie jest i widzi, że psy mnie sie słuchają a jego olewają merdając ogonami, badz uciekają ale tak czy siak nie robią tego co chce, wiec sam odpuscił. Rodzina niestety nie posiadała umiejętności wyciągania logicznych wniosków, ani zastraszyć rozwodem się nie dała:-) -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Unbelievable']najgorsze że ja nie mam NIC do roboty teraz, sesja skończona i będę siedzieć i myśleć :mdleje: [/QUOTE] no to zdecydowanie najgorsze:-) człowiek siedzi, myśli i te same foty/filmiki w kółko ogląda hihihii -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Unbelievable'] ja tu wrzucam taki fajny filmik z moim brzdącem a nikt nie komentuje jaka fajna i ładna i jak śliczne buziaczki rozdaje :([/QUOTE] bo Ci wszyscy tu zazdroscimy i wiesz jak to jest...zagryzami języki hihi;-) normalnie sie nie mogę doczekać aż juz będzie u ciebie hihihi to juz niedlugo,juz niedlugo;-) a ogole to jest fajna,ładna i napewno mądra i wogole naj:-P -
[quote name='Alicja']za irokeza :)[/QUOTE] przyjdzie wiosna, to będzie irokez:-) [quote name='Vectra'] Mają też innego jorka i już ten musi łazić w papilotach , bo włos jest gorszego gatunku.[/QUOTE] no rożnica jest naprawde duża, np teraz jak jest śnieg...wracam z nimi i Miyi wycieram tylko łapy i to bardziej dla zasady, zeby sie uczyła po prostu a tego dziada Ajusia musze najpierw trzymac 10 minut w reczniku zeby te wszystkie śniezne kulki w jego kudłach stopniały, bo sie dziadostwo wyciagnac nie da a pózniej suszara i dawaj...normalnie masakra... ale przyjdzie wiosna, złapie maszynke i bede miec z nim spokoj ;-)
-
[quote name='ladySwallow']Piranha, Ciebie by zbanowali za to, że yorka szkolisz i ścinasz mu włos... :diabloti:[/QUOTE] pytano mnie już dlaczego skrzywdziłam tak Ajusia, bo tak paskudnie go strzyge... odpowiedziałam, ze nie wiem, nigdy z nim na temat jego fryzury nie rozmawiałam i w sumie nie wpadłam na pomysł, żeby mu pokazać w lustrze jak wygląda...biedny zyje w nieświadomości;-) A strzyge go z prostego powodu, to pies w typie, wiec ma marnej jakości włos - marnej tzn po pierwsze, ze bardzo łatwo sie filcuje a po drugie bardzo czepia się go wszystko (brud, rzepy, galazki, snieg) - w związku z tym ,że on zachrzania na spacerach z predkoscia swiatla, zaiwania po krzakach, żużlu, błocie itp to nie chce mi sie po kazdym spacerze go kąpać (wycieranie nie wystarcza przy jego włosie), suszyc itd Miya ma bardzo dobry gatunkowo włos, nie nasiąka tak wodą, niewiele rzeczy we wlosie przynosi wiec ma dluzszy, ot cała tajemnica w mej wygodzie, a ze pies cierpi bo brzydko wygląda...jestem egoistką;-) bulgot i ADHD taaaaaaaaaak jasne:-)
-
[quote name='Vectra']podział jest prosty, albo zajadłe bez instynktu samozachowawczego , albo bojące się samo siebie ... sam kraj pochodzenia , świadczy o charakterze psa :diabloti: wszystkie terrierki , poniżej kolanka , rodem z englanda - mają nasrane w mózgu[/QUOTE] dla mnie jest wyrażna różnica w psach w typie i psach z rodowodem ...wyglad pomine, bo hodowcy (popyt?) skrzywdzili te psy, ale o charakterze mówie... tak czy siak zgodze się, mimo ze posiadam aktualnie dwa ( jeden w typie, drugi z rodowodem) i to nie moje pierwsze yorki, ze mają zryte berety ;-) całe szczęście, że są małe;-) to nie są (nie powinny być) psy dla ludzi traktujących je jak maskotki, jak sliczne i słodkie, kochające cały świat psy... one są zacięte, bardzo temperamentne, uparte i tak naprawde trzeba je trzymać twardą ręką, żeby można było powiedzieć: moj york jest posłuszny i karny. Tylko, że właściciele swoich yoreczkow, to ze one nie szczą w domu uznają już za wybitne osiągnięcie swoich psow...a na "tych" forach nic o właściwym traktowaniu tych psów, sensownym ich prowadzeniu się nie da dowiedzieć, bo tam się pieprzy durnoty o kokardkach, podusiach i smyczkach z diamencikami... na ktorymś z tych forów się dowiedziałam, ze parwo to choroba typowa dla szczeniat yorków ; że zeby york nie urosl za duzy trzeba mu w wieku szczeniecym dawac za mało jesc, lub podawac troszke alkoholu...i takie tam ciekawostki....inteligencją, to ci ludzie nie grzeszą ...