Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. wlasnie jak na szkoleniu??? a poza tym to maly off... wczorajsza nowa bida...:( zajrzyjcie, podrzuccie:( moze ktos zna kogos z dogo kto sie specjalizuje w adopcjach bokserow? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9312794#post9312794[/URL]
  2. clockwork...ty to moze nie rob WSZYSTKIEGO :):):) zrob tyle ile trzeba:):):)
  3. jaka ona dumna kolo tej choinki:) a nie wszytkie pieski maja tak dobrze....niektore moga tylko niesmialo marzyc i pytac dlaczego?...np ta sunia bokserka...dlaczego? za co? :( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9312794#post9312794[/URL]
  4. Sis napewno mi wybaczysz ze zanieczyszczam twoja galerie...ale jest sunia bokserka potwornie wychudzona... potrzebuje pilnej pomocy.....moze ktokolwiek moze pomoc? podrzucic watke choc? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9312794#post9312794[/URL]
  5. wrocilam... ONka byla szczepiona, to zadbana rodowodowa psina, tylko nie wychowana i nieposluszna... bylismy u weta....Abi nic nie jest, nasiała paniki tylko u Niki :) zrobilismy zdjecie łapce, ktoro wykazalo ze ma bardzo ladna lapke i tyle :) w nagrode dostala tabletki na robale i szczepienie na wscieklizne hihhi a Tima obejrzelismy i jutro robimy mu badania, pobieramy krew bo wet podejrzewa ze watroba mu padla:( ja bylam na izbie i powiedzieli, ze dobrze ze przyjechalam bo rana nie wyglada wcale dobrze....ale bede zyc:) sołtys mnie przepraszal jeszcze sto razy i po drodze namowiłam go na sterylke Onki i na rozpoczecie szkolenia:)
  6. diablica...zajrzyj i choc podrzuc czasem... sunia szkielecik..pomocy:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9312794#post9312794[/URL]
  7. witam! przepraszam za offa...ale wlasnie wczoraj trafila do zamojskiego schroniska sunia szkielecik...zalozylam jej watek (pozniej bedzie wiecej fotek) prosze o pomoc chociazby w podrzucaniu watku:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9312794#post9312794[/URL]
  8. watek bokserki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9312794#post9312794[/URL]
  9. Sunia ma ok 3 - 4 lata... Trafiła do schroniska wczoraj....znaleziona na ulicy...nie wiadomo nic wiecej o niej, jak sie tam znalazla, jak dlugo sie błakała....jak przetrwała zime? Jej wygląd i zachowanie pokazują jednak, ze nie zaznała ostatnio wiele dobrego...Ma duze zgrubienie na nodze i otarcia na tyłowiu. Jest bardzo wychudzona!!! I bardzo wystraszona ale jednocześnie łagodniutka... niestety pogoda jaka teraz jest wszyscy wiemy ...a boksery w zimie na dworze? :shake: [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/5598/tdscn6166sj0.jpg[/IMG] kontakt w sprawie suni: Lidka: 502040293 za chwile wiecej zdjec... 23.01.2008 - Lusia zostala wzięta pod skrzydla fundacji,ktora pomaga bokserkom...aktualnie przebywa w warszawie,przejdzie tam niezbedne badania,czeka juz na nia DT...do szczescia trzeba jej domku stalego! [COLOR=red][B]Lusia bedzie leczona bardzo dlugo, potrzebujemy pieniazkow na jej leczenie...[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Bardzo prosze o pomoc na Leczenie Lusinki [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] [/B][/COLOR] [B][COLOR=red]Fundacja Boksery w Potrzebie [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]ul. Leszno 40a [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]96-300 Żyrardów [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]87 1090 1870 0000 0001 0841 2247 [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]z dopiskiem Lusia [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Kazda najmniejsza zlotoweczka jest cenna [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG][/COLOR][/B]
  10. znam...corka tutejszego soltysa... jeszcze mnie ochrzanila ze kopnelam jej ONke (bo niby jak mialam mala wyciagnac inaczej spod niej?)...a soltys juz u mnie byl i przeprosil mnie...za chwile ma mnie zawiezc do weta (bo czekalam na tate ktorego sciagalam z pracy)...potem upiera sie zeby pojechac na izbe z tą moja reka bo wyglada to nieciekawie... facte w porzadku,gorzej z coreczka...
  11. to jest dokladnie Jagterier....
  12. [quote name='WŁADCZYNI']nie do końca - my chcemy ich wyeliminować:diabloti:[/quote] wlasnie:diabloti::diabloti::diabloti: co do chamskich wlascicieli... dzis bylam z Abi (3miesieczna sunia) na spacerze, spotkalam dziewczyne z mloda suka ONką, moja ewidentnie sie jej bala (obie byly na smyczach, ale ONka tak zywiolowo zachecala mala do zabawy ze Abi po prostu sie lezala plackiem na ziemi i popiskiwala), powiedzialam jej ze musimy je do siebie powoli przyzwyczajac zeby mala sie przyzwyczaila ze nic jej nie grozi a ONka nauczyla sie delikatnosci troche... odeszlam moze raptem pare krokow a po chwili dziewczyna spuscila ONke i mowi, ze teraz jej bedzie delikatniejsza i zebym nie trzymala swojej pod kloszem bo nic z tego dobrego nie bedzie... moja sunia jest cala poturbowana,roztrzesiona,ma naderwane ucho, kuleje(a trwalo to pare sekund zanim zlapalam mala na rece- przy okazji ONka ugryzla mnie w reke)...jade z nią za chwile do weta...
  13. idziemy na spacer i do weta... boimy sie....pozniej zdamy relacje...trzymajcie kciuki:(:(:(
  14. kaska jest zbannowana wiec raczej nie pomoze....
  15. obejrzalam filmiki...super:) rzeczywiscie wyglada jak wzorcowy borderek:) ile ma?
  16. [quote name='Klaudia :-)']śliczny duecik:-) powodzenia w pozytywnej pracy z małą:-)[/quote] dzieki:loveu: Abi to jest spelnienie moich marzen...zawsze chcialam miec czarna sunie labradorka... mam co prawda mixa labki z goldenem ale widze juz za co kocha sie te psy...ona jest taka inna od Tima...wymagaja zupelnie innego podejscia, innym sposobem trzeba im to samo tlumaczyc...to jest dla mnie olbrzymie wyzwanie i potezna satysfakcja jak czegos sie naucza...a jak razem sie bawia,spia...to lezka w oku sie kreci (na poczatku Tim chcial Abi zjesc i probowal wielu metod zeby to uczynic) i jak tu nie kochac pracowac z wlasnymi psami:loveu:
  17. diabel, ja zawsze wiedzialam ze ty jestes neinormalna INNA teraz mam dowod!!!!!
  18. [quote name='dunia77']I jak szczeniorek - robi postępy? :loveu:[/quote] dzis mijaja 3 tygodnie jak u mnie jest... w domu nie robi kopy w zasadzie od poczatku (dwa razy sie jej pierwszego dnia zdarzylo-jeszcze nie wyczulam momentu hihi), zdarza jej sie siku ale to raczej z mojej winy jak nie zauwaze ze mi pokazuje ze chce wyjsc (wychodzi na korytarz pod drzwi, chwile tam stoi i leci do mnie siada naprzeciwko i patrzy na mnie) reaguje na "zostaw", "siad", "lezec"...teraz szlifujemy "na miejsce" i "przynies" bo raz nam wychodzi a raz nie:evil_lol: poza tym ladnie chodzi na smyczy (nie gryzie, nie lapie, nie ciagnie) i dzieki miedzy innemu mojemu siedzeniu z nia w klatce pokochala ją i grzecznie zostaje pod nasza nieobecnosc w kenneliku:lol: mama dzis zobaczyla wszystko co potrafi i stwierdzila "jeju jaki to madry maly psiaczek":diabloti:
  19. [quote name='ULKA12']A to chodzi o dowiezienie do Jastrzębia Zdrój?[/quote] tak:p z ostrowca do jastrzebia:cool1:
  20. ty to wiesz i ja to wiem, ale nie kazdy niestety... mnie martwi to ze takie metody podawane np w tym programie nie sa wystarczajaco wytlumaczone...tylko takie hasla wystrzelone,ktore kazdy interpretuje sobie jak mu pasuje...i stad szarpanie psa na lince i wciskanie mu smakolyka w celu nauczenia przywolywania, albo sciganie sie z nim na schodach zeby koniecznie wejsc pierwszemu...ludzie interpretuja to po swojemu i wierza, ze robia dobrze... ja dostalam teraz 3 miesiecznego szczeniaka, wziety z domowej "hodowli"...nie nauczony niczego, nie zsocjalizowany tak jak powinien...robil tam gdzies stal wtedy kiedy mu sie zachcialo... przez pierwsze kilka dni biegalam z nim na dwor czasem co 10 minut...rodzina mnie wyklinala (w nocy tez chodzilam,po kilku nochach wygladalam nieciekawie hehehe) i krzyczeli zeby wcisnac jej nos w siki i zbic to zrozumie! kategorycznie sie nie zgodzilam i zabronilam wtracania sie w jej wychowywanie... rodzina oczywiscie glosno powtarzala mi wszytskie 'metody" jakie proponowali im znajomi...wszytskie mialy cokolwiek wspolnego z biciem i krzyczeniem... ja przestalam reagowac,robilam swoje...rodzice byli zli ze bede ja tak uczyc jeszcze rok a ona nic nie pojmie bo sie "pieszcze" z nia (nie krzyczac ani nie bijac, stwierdzili ze tak to jest z bestresowym wychowaniem),ale nei wtracali sie...bo mimo ze nie uznaja moim metod wiedza ze tylko ja mam pelna kontrole nad moim 8letnim dominujacym wyzlem i przy mnie pies jest po prostu inny niz z nimi...bo mi pies ufa a ich sie obawia i nei wie czego sie spodziewac... niestety sama po wlasnej rodzinie widze,ze ciezko komus przetlumaczyc podstawowe rzeczy...
  21. tak iwop piesek mlody zapomina szybciutko...Pestka miala ok pol roku...cala podrozz przespala a po minucie od spotkania z jej nowymi wlascicielami juz swirowala jak to szczeniak...napewno o mnie nie myslala...niby dla niej to dobrze, choc mi bylo przykro jakos...glupie serce...:( jak juz bedzie wiadomo co z transportem pisz:)
  22. no bo to jest tak jak z kwadratem i prostokątem... kazdy kwadrat jest prostokątem, ale nie kazdy prostokąt jest kwadratem... mysle, ze takie zasady typu nie wpuszczanie na lozko,przechodzenie pierwszemu przez drzwi, nie pozwalanie na ciganiecie na smyczy, jedzenie pierwszemu przed psem itp sa dla ludzi ktorzy nie maja doswiadczenia w szkoleniu psow...to sa zasady, ktore maja ulatwic wlascicielowi wlasciwe ulozenie relacji z psem... jak ktos sie zna na szkoleniu swojego psa, wie "co z czym sie je" to wpuszczanie psa do lozka, puszczanie go pierwszego w drzwiach itp niczego nie zmieni w oczach jego psa, bo robi mase innych rzeczy,ktore wlasciwie ksztaltuja ich wzajemne relacje... Ty Klaudia biegasz z psem w agility to juz duzo mowi...poswiecasz psu mase czasu,spedzacie godziny razem na wspolnej pracy...wiec co za roznica,czy wpuszczasz go do lozka czy nie? jestes jego przewodnikiem,przyjacielem,autorytetem:)
  23. ja tez tak mialam:( jak przyjechal pan romek po pestke,ona byla taka przerazona,patrzyla na mnie jakby pytala czemu ja wyrzucam...:( ale przeciez rozum nam przypomina ze robimy to co robimy dla dobra tych psiakow... ale rozum rozumem a serce sercem:(
×
×
  • Create New...