Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. ja nie wiem..mloda, sliczna, grzeczna...gdzie sa kolejki chetnych?????????????
  2. jaki powazny pan na balkonie ho ho ho:):):)
  3. są nowe zdjęcia Feli...czułam, ze tej psinie sie trafi dobrze, ale ze az tak! popatrzcie jak ona jest piękna!! [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/6589/tpicture008of2.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/6408/tpicture009it2.jpg[/IMG]
  4. no ja to rozumiem, ale mam byc szczera?...chyba nie kazdy to rozumie... ja np moglabym wziasc Tima...bo mam nad nim pelna kontrole, ale co z tego ze ja mam nad nim pelna kontrole i on sie mnie slucha jak nie potrafi sie bawic z zadnym psem obcym, zanim pozna to mija masa czasu i kawal mojej pracy i wysilku zeby sie z jakims zaprzyjaznil...musialabym miec go wiec na smyczy a jakby sie trafil jakis obszczekiwacz to spedzilabym pol zlotu na "spokoj" "spokoj" "zostaw" "nie rusz"...i po co to komu? ja widzialam jak Twoj Kara psiak reagowal na warkniecia Czipsika...i takie psy sa na zlocie wlasnie jak najbardziej pozadane hihi jeden warczy a drugi merda i\goonem i mysli co najwyzej "jaki glupek hehe"
  5. no bo one madre sa...jesli atakujesz zeby zrobi krzywde to po kiego hu** z daleka szczekac , warczec i dziamolic...zeby szanse dac komus na ucieczke badz przygotowanie sie? inteligentne bestyjki atakuja po cichaczu... moj sasiad czesto wspomina jak to jego pies zostal zagryziony doslownie za jego plecami przez pitta...sasiad nic nie slyszal...pitt zlapal tak psa ze udusil go, tamten ne mogl nawet zajeczec a pitt tez sie "nie odzywal" skupil sie na robocie ...przykre to ale sami sobie winni byli bo szczuli na siebie te psy czesto, "uczyli" je...tylko chyba sami nie wiedzieli czego...
  6. moja labkowa lagodna budiet, wilczarka tyz...ona yorkow co prawda nie znosi ale nie atakuje tylko omija szerokim lukiem, no a jak ktorys zaczepi (tak jak to czips dawal na filmiku) to najwyzejsz jak juz bedzie mocno zbulwersowana zaszczeka lub schowa sie za mna (uwielbia to:) ) no ale mam nadzieje, ze inne psy beda naprawde lagodne bo wilczarka chce sie z kazdym bawic i do kazdego podchodzi a labka, to szczenior bedzie jeszcze wiec wiadomo...
  7. KaRa a co ty tak przypominasz...ktory pies sie tobie nie podoba, do czego ta aluzja ?hihihihhihi
  8. hehe meczysz biednego piesia?:):):) mam nadzieje, ze trafisz do dobrej szkoly z prawdziwym fachowcem...bo inaczej to nic sie nie poprawi a rty kase stracisz...moja rada nie plac wszytskiego od razu...zobaczysz najpierw czy ten ktos ma podejscie do niego...
  9. miejmy nadzieje ze jest TEN ktos wsrod nich:)
  10. dzieki koffana jestes juz patrze:):):)
  11. jakie ona ma piekne bursztynowe oczeta:):):)
  12. PS. ja widuje w zamosciu "bande dresow" jak to ich ludzie nazywaja...chlopakow jest okolo 10 kazdy ma jakiegos bulla ( w tym wiem ze 3 sa ze schroniska) nigdy nie widzialam zeby ktorykolwiek pies zaatakowal pierwszy, pare razy zareagowal na atak innego psa ale natychmiast zostal odwolany i zareagowal...a jak sie ta banda buulkow bwai...to to juz Vectra wie jak to wyglada...niejednokrotnie ktos straz wzywal ze tam na polach za blokami sie stado spow gryzie a pijane chlopaki sie smieja z tych walk psow:) dodam te chlopaki jak nie z psami cala banda to na rolkach smigaja jak wariaci po miescie...czesto tez jeden drugiego "szczuje" swoim psem i maja ubwam...nikt nie wychodzi poraniony, bo psy maja chyba jeszcze wueksza radoche...rzdako kiedy sie widuje tak dobrze zsocjalizowanie i ulozone psy i tak niezaczepliwa mlodziez...cudownie sie na to patrzy:) poprosze wiecej takich dresow na swiecie!!!!!!!!!!!!!!!!!
  13. moze ten bull, ktorym szczuto ludzi sie bawil hehe...bo jakby ich atakowal to ja nie wiem co by im pomoglo zeby nie ucierpieli...karabin maszynowy?:)
  14. orzech ty lizusie :P:P:P
  15. czyli troszke lepiej miedzy psiakami??:)
  16. [quote name='maciaszek']Słuszna decyzja :). W tydzień powinna wyraźnie przybrać na wadze.[/quote] no tez tak mi sie wydaje...jutro kupimy kurczaka i bedziemy mała mięchem karmic, jak na tym nie przytyje to napewno cos nie tak...wiec bedziemy leczyc :):):)
  17. obejrzalam o sznupku...plusy, mowila cos o wybieganiu psa o nudzeniu sie w domu pod nieobecnosc wlascicieli i wspomniala o posluszenstwie... bylam przerazona podczas ogladania momentu gdzie kladla go na grzbiet...z rottkiem trzeba zaczac od przeprychania? a moze zaczac od wypracowania wiezi z psem? od bezwgelednego posluszenstwa? ona mowi o hierarchi w stadzie...kazdy wie jak sie konczy proba zmiany pozycji w stadzie...walką! ja nie odrzucam calkowicie teorii dominacji, cos w tym jest...ale bez przesady...pies to nie wilk...udomowilismy te zwierzeta, zmienilismy je....to nie sa juz te same dzikie stworzonka biegajace po lasach... w teori dominacji najbardziej przeszkadza mi to, ze traktuje ona kazdego psa tak samo, wedlug takich samych zasad...jednoczesnie pani szkoleniowiec inaczej bedzie wymuszac zmiane "pozycji" u sznupka a inaczej u rottka...to one sa takie same czy nie? w koncu kazdy pies to wilk czy nie? w zyciu nie podjelabym sie zmiany "hierarchi" siłą niezaleznie od tego czy to rottek czy york... agresja rodzi agresje...predzej czy pozniej...
  18. z Timem jest juz oki...zdarzaja sie zgrzyty ale to juz takie w ktore ja nie musze ingerowac tylko obserwuje z boku:) mała sie rozwydrzyla strasznie (cale dwa dni siedziala z moja siostra w domu) zaczynam sie brac troche za oszlifowanie jej charakterku... zauwazylam ostatnio ze ona wogole nie pila nigdy wody...nigdy...byla u mnie 2 tygodnie a nie pila...kupilam jej wczoraj suchej karmy, na sprobowanie 30dkg...zezarla i popila woda:):):) teraz wcina kostke gryzaka...gotuje ryz i bedzie kolacja zaraz:) postanowilam ze zwieksze jej dzienną dawke jedzenia i poczekam do 17tego do wizyty u weta...jak nie przytyje do tego czasuto zrobie jej badania...
  19. poprosze linka do odcinka ze sznupkiem:)
  20. odrobaczylam ja bo tez walsnie tak pomyslalam....a wedlug zalec producentow je wytarczajaco... juz sama nie wiem:( wet mowi ze dogoni rodzenstwo (jej braciszek - pierwszy z miotu jest sporo od nije wiekszy)
  21. Sis mnie tu przygnala...ale naskrobaliscie nowych postow:) a wiec sytuacja sie zmienila, kolega nie jest pewny wiec liczcie go jako namiot (wiec w sumie go sie nie liczy...chyba dobrze zrozumialam?) ja potwierdzam domek i dwa psy - dwa duze...zaliczke wplace w ten weekend:) gdzie bede w domku wszytsko mi jedno, ktos mnie przygarnie albo z wyboru albo z przymusu:):):)
  22. Witam! rozmawialam z Dorotą... nasza Pestka czuje sie juz dobrze, jest grzeczniutka (no raz zdarzyl sie jej wybryk, gwizdnela bulke i nie chciala oddac...urządzila sobie istne szalenstwo), wszytsko powoli sie goi..Dorota mowi, ze nie poznalabym jej napewno z wygladu (fotki beda)...poza tym to nadal wszyscy ją uwielbiaj..i wiecie co...chyba juz tak zostanie:) mala ulubienica wszytskich:) co jeszcze...nauczyla sie juz ze ona idzie po trawniku a dorota po chodniku (na poczatku bylo odwrotnie), zmasakrowala potwornie miska ode mnie (chyba nie chce juz po mnie pamiatek hihi) i zostaje juz ladnie w domu besz zbednego wycia:)
  23. Kasia zgodz sie!! bedziemy mieli swoja wtyke w samym TVN...u zrodla:):):) ja bym sie chetnie zgodzila, bo chcialabym zobaczyc jak to wyglada...i pewnie mila dyskusja miedzy mna a pania psycholog by sie nawiazala tez:)
  24. ja wiem ze lepiej zeby byl chudszy niz za gurby...ale tak sie utarlo ze szczeniaki labradorki to kluchy sa...a na mojej mozna kosci liczyc...najbardziej mnie niepokoi ze jak stoi to widac jej z gory kosci miednicy...moj Tim tak nie mial,byl chudy ale kosci nie wystawaly:(
  25. hehehe nie wystraszylas:):) tylko zaczela sie nauka, pisanie pracy magisterskiej i praca...na dodatek biore juz drugi antybiotyk i wcale nie jest lepiej:( ale tym to sie nie przejmuje...gorzej ze zdrowiem psow... Tim ma chore ucho (po raz setny z rzędu) a Abi nie tyje wogole...i to mnie martwi strasznie...ona jest sucha, widac jej kosci miednicy... moze ktos wie ile 3 miesieczny labek powinien dziennie jesc...moze ja jej za malo daje...niby jest odrobaczona, nie ma problemow z wyproznianiem, nie ma biegunek... na 17tego jestesmy umowieni wszyscy do weta (ja tylko do towarzystwa) ale jeszcze duzo czasu...:(:(:( martwie sie o nią:( ona byla co prawda najmneijsza w miocie (byla ostatnia) i najdrobniejszej budowy ale teraz jest za chuda...moze ja ją glodze?
×
×
  • Create New...