-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Alicja']:placz:[B][FONT=Arial][COLOR=black]:placz::placz:o dżisys..... a ja Piranii podałam mój adres :placz::evil_lol:[/COLOR][/FONT][/B][/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: :diabloti: aj lof ju:loveu: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
łobuz? tak mi daje w kość że mam ochote ją dość często na allegro wystawić...kup teraz 1zł, promocja kurier gratis:diabloti: -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
sacred PIRANHA replied to clockwork's topic in Foto Blogi
aaaaaaaaaaaa witamy witamy:multi::multi::multi: buziole dla wszystkich!!!!!!!!:loveu: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
o jaki fajny wątek:cool3::cool3: to ja też przemycę fotkę mojej córci Emilka z Filą [IMG]http://i27.tinypic.com/2u545y0.jpg[/IMG] SylwiaK dzidziuś prześliczny:loveu: ja czekam z utęsknieniem na takie foty Grosi z Klockowym:diabloti: Ala nie bój się Madzi ...obronimy Cie jakoś...wirtualnie:diabloti: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
no ale ja nie rozumiem o co chodzi Alu...przecież mówiłyśmyże da się przeżyć ten ból...przeżyła? no przeżyła! więc o co jej chodzi:diabloti: -
to kto zakłada nowy wątek?:diabloti:
-
6 szczeniaków zabranych z betonu - wszystkie w swoich domach:)
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
czyli trzeba nam klatke do łapania psów:roll: -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
czyli dziś na samą Polę (o samym leczeniu mówię) wydane 149zł no to ciotki trza się sprężyć bo to nie koniec a już poszło kasy... GB niech zgadnę Twój TZ skacze z radości, że kolejny wydatek?:cool3: któras może jakiś bazarek wystawić? ktoś coś może przeznaczyć? ma ktoś zbędną kasę? każda złotówka się liczy...grosz do grosza itd:evil_lol: -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ooo jaka wieeeelka Poooooooooooola:diabloti: -
Sunia wyrzucona na drodze krajowej już w DS !!!!
sacred PIRANHA replied to funia's topic in Już w nowym domu
świetnie:multi::multi: SABA bądź szczęśliwa sunieczko!!! czy imię pozostaje? (moja dwuletnia chrześniaczka je wymyśliła i pytała ostatnio o Sabusię jak się ma:cool3:) a Kropeczka skąd się wzięła:evil_lol: ma wątek? -
hehe brzmi ładnie:loveu: słuchajcie ja po obserwacji jak ona się zachowuje względem pracownika którego zna i mnie jako osoby obcej nie przewiduje z nią większych problemów, jest spokojna, nieśmiała bardzo...raczej nie ma nadzieji że ktoś mógłby sie nią zainteresować nie zabiega o zainteresowanie, nie skacze na siatke jak inne psy, nie biega nerwowo, nie szczeka,nie wyje, nie popiskuje, nie zaczepia łapami... wołana podchodzi ze zdziwieniem jakby...merda ogonem tak powoli nim wachluje, tuli się i normalnie jakby sie dziwiła że to właśnie ją się wołało...jak się przestaje na nią patrzeć to odchodzi...nie wiem jak to opisać...jakby była pewna że ona juz tam zostanie,że nią sie nikt nie zainteresuje, że nawet jak sobie ją ktos obejrzy to i tak nie weźmie...no nie wiem...takie pogodzenie się z losem...straszne...zupełny brak nadzieji....będzie mocno zdziwiona jak wyprowadzi się ją poza boks:loveu:
-
6 szczeniaków zabranych z betonu - wszystkie w swoich domach:)
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
jezu jeszcze jedna czarno-siwa?:placz: złapcie ją jakoś błagam:placz: ma ktoś pożyczyć klatki do łapania psów? są chyba jakieś takie...może udałoby się wyłapać choc szczyla i sunie... tylko gdzie je umieścić nadal problem pozostaje ehhh -
w jakim mieście jest ten hotel?:cool3:
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
sacred PIRANHA replied to clockwork's topic in Foto Blogi
dokładnie tutaj to i tak będzie Grosia:loveu: -
[IMG]http://i35.tinypic.com/20k5d9w.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/166akbt.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/w04yom.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2exm2xs.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/jfup1j.jpg[/IMG] KONIEC
-
taką ją znalazłam [IMG]http://i38.tinypic.com/2a5gk0m.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/10xgcxg.jpg[/IMG] po wejściu do boksów przez pracownika sunia wyraźnie się ożywiła, chętnię do pana wyszła, nadstawiałą się do głaskania, reagowała na moje wołanie (ja wołam do niej Lala- do każdej suki tak wołam sorki :evil_lol:) taka jest chuda=sucha [IMG]http://i34.tinypic.com/25fukug.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/206izc3.jpg[/IMG] bardzo czesto telepie uszami, na tym punkcie jestem wyczulona bo moj wyżeł często miewał problemy z uszami [IMG]http://i38.tinypic.com/2qi63o8.jpg[/IMG] cdn
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
moj wet mówi że jesli pies ma problemy skórne trwające długo i już w bardzo zaawansowanym stopniu to tam jest już wszystko...leczenie musi być szerokie żeby dało efekt bo niestety niszcząć bakterie dajemy droge grzybom itd mała jest w fatalnym stanie to widac na oko...tak jak pisałam GB tak i napisze tutaj- mnie martwi to ciągłe drapanie i wygryzania łapek...jakbym swojego piesa widziała - on miała świerzba - pół roku inni weci leczyli mi go na alergie mimo że ja naciskałam na jakąś chorobę zakaźną (głównie na świerzba bo miałam u siebie 2 tyg tymczasowiczkę ze świerzbem)- robiono parę razy zeskrobinę ale świerzb nie wychodził więc nadal utrzymywali że to alergia...pies był na diecie, na sterydach, dostawał leki na alergię, był kąpany w mieszankach przeciwgrzybiczych i smarowany maśćmi...w końcu pojechałąm do dermatologa do lublina, pani wet jak tylko go zobaczyła kazała asystentowi założyć rękawiczki bo pies ma świerzba...przejrzała jego dokumentację leczenia całego, pobrała zeskrobinę i mimo że w niej świerzb nie wyszedł powiedziała że jest pewna w 100% że to świerzb ale w tak zaawansowanym stadium przy świerzbie drążącym jest możliwośc że nie wyjdzie on w takim badaniu bo zwyczajnie sam pasożyt jest głębiej niż się zeskrobuje skórę do badania (a zeskrobywała pani aż do pojawienia się krwi)...psy (miałam wtedy dwa i drugi miał początku choroby)dostały leki na świerzba, ja dostałam leki do powtórzenia za 2 tyg i po sprawie...no poza pożyczaniem kasy na leczenie bo troche to już kosztowało:shake: nie chcę być złą wróżką ale martwi mnie że to ciągłe drapanie się i to w miejscach typowych dla świerzba , bezwględnie należy zabepzieczyć futra GB podając im advocate- nie wiem jakie są ceny w wawie ale tubka dla psa od 25 do 40 kg (Muma GB waży więcej)w Zamościu kosztuje 40zł -
a ja wstawiłąm opis na waszym wątku o beńkach hehe no to jeszcze raz:evil_lol: przepraszam za zwłoke ale dotarłam do domu i musiałam się ogarnąć (pojechałam z temperaturą i ledwo dycham:evil_lol:) bo mam chore dziecko. Długo jej szukałam aż w końcu za którymś obejściem tych samuch boksów wystawiła z budy głowę, a te uszyska to ja wszędzie rozpoznam:cool3: rozmawiałam z pracownikiem o niej, wypytałam o wszytsko co mi do głowy w tym momencie przyszło: sunia jest spokojna zarówno w stosunku do nich jak i innych psów (suk- bo siedzi w boksie z sukami samymi), nie wdaje się w bójki nawet jak takie się pojawią. Ma około 3-4 lat; głównie siedzi w budzie. Pan był na tyle miły, że wszedł do boksów i zawołał ją na wybieg, więc mogłam ją chwilę poobserwować, porobić fotki. Z moich obserwacji: sunia jest cicha, nie szczekliwa, bardzo pozytywnie reagowała zarówno na znanego jej pracownika (podchodziła łasiła się- ale jak ją zachęcał do wskoczenia łapami na niego nie wskakiwała tylko merdała ogonem) jak i na mnie (podchodziła do krat ale nie wskakiwała na nie, lizała moje palce cały czas merdała ogonem, włożyłam jej palca do pyska- wypluła i zaczęła lizać;-)). Była tam suka która była bardzo zazdrosna o jakiekolwiek zainteresowanie kilka razy warknęła, nawet kłapnęła w powietrzu zębami w stosunku do naszej suni- jej reakcją było ustąpienie i wycofanie się (z merdaniem ogona nieśmiałym). Jeśli chodzi o jej stan fizyczny jest bardzo chuda i telepie często uszami, więc podejrzewam że albo to zwykłe zasyfienie albo jakiś stan zapalny (z tym się musimy liczyć). Umówiłam się z panem że w najbliższych dniach zadzwonię i powiem kiedy sunia będzie zabrana. Mam kilka fotek jak założycie jej nowy wątek to wstawię __________________ edot: a Emilka to moją córcia się nazywa właśnie hihihi
-
6 szczeniaków zabranych z betonu - wszystkie w swoich domach:)
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka(Visenna)']ale moznaby pomyslec o sterylizacji tych suczek z jednostki.[/quote] to jest bezwględnie konieczne bo za chwilę znów będą kolejne szczeniaczki do ratowania a nie o to przecież chodzi... tylko znów pojawia się problem jak je złapać i gdzie umieścić :roll: -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
sacred PIRANHA replied to clockwork's topic in Foto Blogi
aaaaaaaaaaaj:loveu: -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
sacred PIRANHA replied to clockwork's topic in Foto Blogi
jaka pięknaaaaa:loveu: jeee i widze kawałek zielonej koszulki:-) Madziu buziole dla Ciebie!!!!