-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
SZNAUCER ŚREDNI - piękny czarny GROŃ MA DOM
sacred PIRANHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
no teraz to jest pan arystokrata Grass:cool3: -
6 szczeniaków zabranych z betonu - wszystkie w swoich domach:)
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='robkowa'] Miluś domku szukamy, nie choruj nam tutaj:shake:[/quote] no niestety ubytki w sierści się powiększyły...aczkolwiek podobno to normalne, więc mam się nie martwić...ale ja jestem akurat przewrażliwiona jesli chodzi o choroby u piesów...szczególnie w tym przypadku, że to zaraźliwe i jak mi się moje wyłożą to masakra będzie:shake: aktualnie się psikamy i czekamy na wyniki badań...a ja podejrzanie patrze na każde drapnięcie się moich psów i przegląd skóry im robie codziennie, nie powiem żeby się im nie podobało:diabloti: -
Cudeńko "kieszonkowe" Figiel MA DOM WE WROCŁAWIU!
sacred PIRANHA replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
mój wyżeł tez czasem chodzi inochodem a suka labkowata to tak ciągle łazi i kręci dupskiem na wszytskie strony:evil_lol: pozdrowienia dla słodkiego Figielka i tanitki:loveu: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
z odciągaczem sie wstrzymaj...bo nie wiadomo czy będziesz miała taką potzrebe wogóle...moze bedziesz miec i tak za mało pokarmu, może będziesz tak zgrana z dzidzią że nie bedziesz musiala odciągać albo ręcznie będzie ci szło lepiej...a może dzidzia nie bedzie mogla pic twojego mleka...nie przewidzisz tego, wybierz sobie jakis i jakby co to chłopak podskoczy i kupi;) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Asior'] słyszałam, że dużo lepiej się goi jak kobieta pęknie.... no ale jest niebezpieczeństwo, ze pęknie za dużo... Jednak w większości szpitali nie nacina się już krocza...[/quote] no u mnie mała zaklinowała się w kanale rodnym, lekarka poszła już po kleszcze więc położna kazała mi się spreżyć poprzeć jeszcze raz a porządnie, nacięła mnie i palcem mała pchnęła do przodu...dzięki temu jak lekarka wróciła z kleszczami to ja już miałam dzidzie na brzuchu;) rutynowego nacinania już się nie stosuje, kiedyś to była profilaktyka według lekarzy:roll: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
oczywiscie, że nie ma reguły...jedne znoszą wszytsko oki, mają mega rzecznie dzieci, zdrowe, po jedzneiu odbicie usmiech i lulu spać...inne mają marudne dzieci, ktore ciągle coś boli, ciągle trzeba je uspokajać, im rana sie źle goi sił nie mają...i to nie chodzi o podejście...ja też byłąm mądra, zostaąlm sama na 4 dni w z dzieckiem (wcale już nie takim małym bo 4 miesiecznym) dostałąm biegunki takiej że przez 4 dni mnie czyściło...ale przeciez sobie dam rade to tylko biegunka nie? i zwróciłąm się o pomoc dopiero jak z braku sił upuściłam mała na łóżko...wtedy szpital, kroplówka itd a jakby mi ktoś powiedział że przez zwykłą biegunke nie będe mogła dac rady z dzieckiem wąłsnym to bym się ze smiechu zwinęła;) ja uważam, że trzeba być przygotowanym na wszytsko i mieć przygotowane wszytsko na wszelkie sytuacje które mogą zaistnieć...tyle co do kołyski dla maluszka uważam, że skoda na to kasy bo dziecko z tego szybko wyrośnie...wolałabym zapłacić za szkołe rodzenia;) PS. ja po porodzie nie byłąm w stanie usiąść tak mi się delikatne nacięcie krocza goiło....jak chciało mi się do kibla to stałąm w kącie i popłakiwałąm ale nie szłam bo wiedziałąm jaki to ból będzie...szczerze życzę Ci irysku żeby Ci się ułożyło wszytsko tak lajtowo jak do tego podchodzisz...naprawdę:lol: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='agaga21']u nas szkoła rodzenia kosztowała 50 zł-to był całkowity koszt 4 zajęć, na których dowiedziałam się baaardzo wielu rzeczy. było nawet zwiedzanie porodówki, wyjaśnianie co do czego służy, na koniec dostałam paczuszkę "gratisów", min. były tam próbki kosmetyków-słoiczek sudocremu, który mi się w szpitalu przydał, kilka pampersów, płyn do mycia dziecka w saszetkach, próbki proszku do prania itp. także mogłam sobie wypróbować. przy porodzie była moja doktor prowadząca, położna i ze 2 pielęgniarki, których wtedy strasznie nienawidziłam:evil_lol::oops::oops: atmosfera była bardzo serdeczna. mogłam sobie brać prysznic kiedy chciałam w pierwszej fazie porodu, skakałam sobie na piłce, ogólnie było fajnie...na początku:diabloti:;)[/quote] u nas szkoła rodzenia była przy szpitalu, bezpłatna dla pań które miały rodzić w tym szpitalu...po co? bo to jest ułatwienie i dla tych położnych poźniej jak panie wiedzą którędy wejść, gdzie co leży itd wogóle w szpitalu nie było żadnej opłaty za rodzenie w tym szpitalu...więc lipa jakaś ten szpital że płaci się 600zł i z położną ma się kontakt jak już się zacznie rodzić:roll: to chyba ta różnica między wschodem a zachodem:eviltong: co do szkoły rodzenia to my też zwiedzaliśmy porodówke i oddział położniczy, pokazywali którędy wejść jak myślimy że się zaczęło a którędy jak już nam owdy odeszły, gdzie są prysznice, gdzie może tatuś wchodzić, gdzie można używac telefonów a gdzie nie (na sali porodowej raczej nie moża- za dużo sprzętów:cool1:)też dostaliśmy próbki kosmetyków, proszków do prania, broszurki co mieć koniecznie ze sobą itp a i jeszcze a propo zbyt wczesnego przyjścia do szpitala i odesłania do domu - pierwsza faza porodu u pierworódek może trwac nawet około 18godzin...polega to na tym, że Cie boli ale jest za wcześnie żeby kłaść się do szpitala...co wtedy robisz? właściwie oddychasz i dzięki temu przesiedzisz większą część tej fazy w domu...ja do szpitala poszłam dopiero wtedy jak odeszły mi wody i miałam 6cm rozwarcie już wtedy...przeżyłam ten ból na spokojnie w domu tylko dzięki oddychaniu właściwemu (urodziłąm w niedziele a całą sobote mnie bolało) i dzieki temu trafiłąm do szpitala po 6tej a urodziłam 13.40...położne jednoznacznie stwierdziły że gdybym ne byłą tak dobrze przygotowana skończyłoby się na kleszczowym wyciąganiu małej bo straciłąm wszytskie wody, mała była główką do dołu ale wysoko pod żołądkiem niemal, nie było poslizgu i przy partych nie schodziła na dół...w końcu jak weszła w kanał rodny to się zaklinowała...dzięki temu, że miałam doświadczoną położną, która się uparła że urodze sama bez kleszczy (lekarka już po kleszcze poszła) bo jestem dobrze teoretycznie przygotowana i słucham tego co do mnie mówią urodziłam sama z nacięciem na stojąco przy łóżku ...a jak się może skończyć używanie kleszczy pdoczas porodu to pewnie wiesz sama irysek z książek... -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
jeszcze jedno...szkoda Ci kasy na szkołę rodzenia ale na opłacenie położnej którą widziałaś 3 miesiące temu i za wiele sie nie dowiedziałaś bo jeszcze wtedy o tym jak sama napisałaś nie myślałaś i zobaczysz teraz na porodzie to nie szkoda...a mi by było szkoda...bo zawsze przy porodzie jest jakaś położna więc po co ją opłacać jak przed porodem wogóle nie pomaga? ale jak pisałam gdzieś wczesniej Twój wybor, Twoje, dziecko, Twoja sprawa...ja przedstawiłąm tylko swoja opinie z czym musisz się liczyć zakłądając wątek na publicznym forum:diabloti: PS .ja musiałam miec koniecxznie w ciąży chałwę waniliową:diabloti: jak jej nie miałam to byąłm zła jak osa :diabloti: zamiłowanie do chałwy mi przeszło tylko to złoszczenie się zostało:evil_lol: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
z twojej wypowiedzi na temat oddychania wynika, że nie wiesz co to jest pierwsza faza porodu, ile trwa i jak jest ciężka cholernie no i przede wszytskim nie wiesz o co chodzi z tym oddychaniem...nie da się opanowac tego oddychania w 5 minut a tak jak kilka razy pisałam naprawde ono zajebiście pomaga w znieczuleniu bólu...ale pomaga tylko wtedy kiedy sie umie tak oddychać i bardzo dokładnie każdy oddech się bierze tak jak uczą na szkole rodzenia...dlaczego trzeba sie uczyć takiego oddychania wczesniej- bo oddycha sie dokładnie odwrotnie niż codziennie bezwarunkowo sie oddycha i zwyczajnie jak organizm nie jest przyzwyczajony do takiego oddychania to się w głowie kręci:roll: ja wiem jedno...szpitale w większości kraju naszego olewają sobie to oddychanie..ja sama nie wierzyłam że ono tak pomaga...ale przekonałąm się że pomaga jak jakiś mega mocnyśrodek przeciwbólowy...naprawdę...tylko trzeba naprawdę się na tym skupic i pilnowac każdego oddechu...ale po co ja się tutaj wogóle staram coś wyjasnić jak Ty i tak wiesz lepiej... co do wizyt u położnej to ja widziałam położną za każdym razem jak byłam u ginekologa na wizycie, była pytała o samopoczucie, o to jakie mam pytania, o to czy wszystko mam przygotowane do szpitala. Nie była to położna opłacona, nie była to ta z którą rodziłam ani ta która prowadziła zajęcia na szkole rodzenia...byłą to położna środowiskowa, która przychodzi do domu po powrocie z dzieckiem ze szpitala...pomaga, sprawdza stan maluszka, zdejmuje szwy... -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
no więc do szkoły rodzenia nie chodziłas bo masz opłaconą położną, gazet nie czytasz bo według ciebie bzdety tam piszą, na forum ciążowe nie chodzisz bo nie masz czasu, koleżanki masz które służą Ci radą ale o pokarmie nie wiesz? a u położnej byłaś w 6tym miesiącu ciąży? ja nei wiem jak to jest w wielkim świecie, ale u nas w zaścianku to wizyty są co miesiąc, pod koniec ciąży co 2 tyg a położna pod koniec ciąży to jest na telefon (nie opłacona, nie wiem jak opłacone są) i o wszystko co niepokoi można zapytać...jesli położną widziałaś w szóstym miesiącu ciąży to rozumiem, że nikt nie nauczył Cię prawidłowego oddychania podczac pierwszej najdłuższej zresztą fazy porodu? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='clockwork']nie mogłam sie oprzeć- -to pisałam ja- zacofana Matka Polka :evil_lol::evil_lol:[/quote] a kysz:diabloti: idz spac bo ja tez musze nooo:evil_lol: TZ jutro wyjezdza a ja siedze na necie:diabloti: jak on mnie nienawidzi:diabloti: stworzyliśmy cudowną rodzinę dla naszego potomka:loveu: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='irysek'] a psy na co szczepicie?[/quote] na wszystko a co:diabloti: jak kuć to kuć:evil_lol: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='agaga21']bo my takie nieświatowe baby:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] no ja jestem z Polski klasy B a wy to ja nie wiem jaki to zaścianek:eviltong: [quote name='clockwork']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: to tera ja Cie kocham!!! :loveu::loveu: 15 września - szpital gin-poł. Wodzisław śl. ul... itd :eviltong::eviltong: [COLOR=red]będę![/COLOR] co do szczepień.... ja osobiście muszę zagłębić się w temat- o ile ktokolwiek zapyta mnie o zgodę w szpitalu :cool1: ale tak jak pisze agaga- temat kontrowersyjny i nigdy do końca nie wiadomo jak lepiej- szczepić, nie szczepić ..... :niewiem:[/quote] mnie nikt nie zapytał...a może pytali tylko ja nieświadoma byłam..ja byłam taka zryta po porodzie, że mi było wsio radno:diabloti: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
a ja chciałabym kontrowersyjnie:diabloti: dodac , że szczepie swoje psy to i dziecko zaszczepiłam:evil_lol: a czy dobrze...hmmm o to jest pytanie:cool1: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='irysek'] bo teraz sushi w ciazy = zabronione![/quote] wyluuuuzuj:diabloti: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='agaga21']jest to bardzo kontrowersyjny temat. ja szczepiłam ale pewności czy dobrze robię nie miałam.[/quote] mam jak ty:diabloti: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
wiecie co zgłupiałam z tym niei chodzeniem...może u mnie to wynikało z tego że mi odeszły wszystkie wody na raz, miałam juz olbrzymie rozwarcie (6cm) i monitorowali ciągle stan maluszka? nie wiem:evil_lol: clockwork ja mogę za ciebie iśc...pwoiedz tylko kiedy i gdzie:diabloti: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
ja bym na rowerze nie jeździła...czemu? bo ryzykowac to sobie mozna ale samym sobą a nie zdrowiem bądz nawet życiem dziecka- swojego czy nie swojego nieważne...ja też mam zwykle inne zdanie, ale mam jedną cechę toleruje innych...zatem piszę jaka jest moja opinia ale nie potepiam ciebie bo to Twoja sprawa więc ja bym na rowerze nie jeżdziła tak samo jak bym nie nosiłą obciśniętych na dole spodni dlaczego? bo w 9tym miesiącu główka dziecka jest już na dole...a jak się jedzie na rowerze? nogi zgięte w kolanach, blisko siebie i machamy uciskając brzuch...ale to tylko moja wyobraźnia, moja opinia... co do opalania to zależy o jakie opalania chodzi...jesli o wylegiwanie się na słońcu i spalanie się na mulatkę to również nie robiłabym tak...czemu? bo miałam koleżankę, która tak zrobiła...raz tylko jeden raz, dziecka nie ma i pozbierać się nie może...przegrzanie organizmu, temperatura, szpital ,przedwczesny poród, dzidzia nie dała rady... co do sushi to jest pewna grupa pokarmów których powinno sie unikać bo zwyczajnie mogą zawierać bakterie które normalnie nie robią nam nic a ciąży moga zagrozić..jest i sushi i talar i sery plesniowe...ale to wybór ciężarnej...w przeważającej większości przypadków nic się nei stanie...a w ktorymś przypadku się stanie i współczuje kobiecie mającej świadomość że jej dziecko urodziło się chore lub się nie urodziło bo ona ryzykowała...zaszkodzi lub nie... wiem wiem nie popadajmy w paranoje, ciąża to nie choroba...nie...ale to stan wyjątkowy w którym kobieta powinna wybitnie o siebie dbać bo od tej chwili nie ona i jej zachcianki są ważne tylko dziecko- jego zdrowie i życie...w ciąży jest się 9 miesięcy a skutki nie dbania o siebie w ciąży mogą być na lata...oczywiście są tez przypadki że kobiety piją, pala nawet ćpają w ciąży a dzieci rodzą się zdrowe ale czy to jest wystarczający powód żeby ryzykować? dla mnie nie.. dla innych byc może...zwisa mi to:diabloti: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
:evil_lol:[quote name='Asior']strasznie się dziwię, że Ci nie pozwolili wstać po odejściu wód :crazyeye: normalnie wszystkim każą chodzić.. ja też miałam chodzić, ale nie byłam w stanie :roll: bolało, tak,ze chciałam umrzeć normalnie... [/quote] no nie pozwolili, nawet lewawytę musiałam miec na leżąco:roll: na szkole rodzenia tłumaczyli że jesli wody odejdą i jest już duże rozwarcie to nie można chodzić bo może wysunąć się pępowina i dzidzia może miec niedotlenienie a nawet się udusić...na sali porodowej pod okiem położnychto juz co innego ale przed aktywną częścia porodu nie można... a ty już nie opowiadja jak bolało, bo mamy tu dwie kobity tuz przed i jeszcze nam kojtną na zawał...będzie dobrze o:cool3: wszystkie urodziły to i wy przeżyjecie:evil_lol: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
no Oilatum drogie, ale moja młoda alergik sie taki urodził że szok...no i tylko to tolerowała przez pierwsze miesiące...teraz jej bardzo ładnie podchodzą kosmetyki z Nivei a co do sudocremu to mi położna mówiłą żeby używać jak już coś się dzieje a tak codziennie to ja miałam akurat balneum maść;) co do porodu w wodzie to ja byłam świadkiem (koleżanka rodziła a ja byłam w zastępstwie za męża) i to jest super sprawa tylko dwie sprawy 1- ciąża musi być idealna- zero komplikacji, zero infekcji pochwy, zero zaburzeń skurczowych,zero zaburzeń ciśnienia, zero odpływu wód przed rozpoczęciem się skurczy no i 2- kobieta rodząca musi być bardzo zdyscyplinowana bo w wodzie można siedzieć 30minut i na kolejne 30 trzeba wyjść...a ciężko się wychodzi jak przestaje boleć i jest swiadomośc że jak wyjdziesz to się znow zacznie:evil_lol: co do spacerowania, chodzenia pod prysznic, kucania...uwierzcie mi lepiej skupić się na właściwym oddychaniu, ja rodziłam bez znieczulenia, bez głupiego jasia...bez niczego a z pierwszej fazy porodu nie pamiętam nic poza tym że nikt mi na tej cholernej izbie nie wierzył jak mówiąłm że mam juz regularne skurcze...bo niby jak skoro ja sobie leże (wody mi odeszły więc musiałąm już być w poziomie), macham stopami (cerpły mi strasznie) i rozmawiam spokojnie z nimi...uważali że ja jako kobita rodząca po rz pierwszy mylę te właściwe bolesne skurcze ze zwykłym spinaniem się macicy...tak myśleli póki mnie pod ktg nie podpięli- 10minut i lecięli pędem ze mną na porodowkę "pani już rodzi!"...a ja "przecież Wam mówiłam" ratowało mnie bardzo dokładne oddychanie jak uczyły położne...jak wypadałąm z rytmu to nie wiedziałam kogo gryźc pierwszego:diabloti: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Alicja'][FONT=Arial] piękna młoda [/FONT] [COLOR=red]i skromna!!!![/COLOR] [FONT=Arial]Co do adopcji ...iryskowa ...wyobraź sobie ze w Domu Malego Dziecka przesiedziałam wiele wiele miesięcy poza tym z tymi dziecmi i rodzicami o których pisze mam kontakt na codzień:razz:więc wiadomości nie z netu [/FONT][/quote] ja też przesiedziałam w jednym pare w sumie lat...ale co się będe wychylać:evil_lol: clockwork kochanie ty moje daj mi na PW adres swój czyli nie swój:diabloti: Ala a miałas łóżeczko z wibratorem?:cool3: -
Porzucona szorstkowłosa, mała sunia MA DOM
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
śliczna sunieczka...jakby dało radę jakoś zorganizować transport (np. jechalibyście do niej czy coś) to ja mogłabym się z wami zabrać z swoją suka i sprawdzić ją na piesy (moja suka łagodna więc nawet jakby tamta z zębami wystartowała to afery nie będzie bo moja oleje) tylko skąd wziąć kota testera:diabloti: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='clockwork']:evil_lol::evil_lol: bo u mnie to nie wpadka :eviltong::eviltong:[/quote] a u mnie to była wpadka (o ile wpadką można nazwać zajście w ciąże przez dorosłych będących ze sobą ludzi mających świadomośc że regularny seks bez jakiegokolwiek zabezpieczania się prędzej czy poźniej tak się skończy:evil_lol:) i miałam wszystko przygotowane (łącznie z postawionym wyszykowanym łóżeczkiem i spakowaną- codziennie przeglądaną:evil_lol:- torbą do szpitala) pod koniec grudnia (urodziłam 25 stycznia)... lewatywę raz jeszcze polecam (ja miałam mimo, że wody mi odeszły i nie mogłam pójść na kibelek:roll:) bo chyba lepiej jest irysku pójśc sobie do kibelka i się oczyścić niż później na sali porodowej brudzić...nei chodzi mi że lepiej dla położnych bo one przywykły zapewne do wszystkiego ale napewno bardziej komfortowo będzie dla ciebie więc radze zrobić to dla siebie samej:cool1: a i jeszcze chciałam dodać clockwork - kocham Cię:loveu: PS. forum babyboom o którym pisałam jest bardzo podobne do dogo, łatwo się zatem w nim odnajdziesz jeśli chodzi o grafikę, sposób poruszania itd poza tym jak znajdziesz folder z wątkami kobit które mają rodzić w twoim terminie to większośc pytań które ty zadajesz będzie tam również zadana...ba nawet jestem pewna, że wszytskie