Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. leni jedzie sprawdzić domek dla kudłatej suni tej którą wy chcecie wziąc na DT do wawy...jeśli wszytsko dobrze pójdzie to sunia pojedzie do warszawy od razu do DS:multi:
  2. GB wez mi daj namiary na tego kogoś kto Ci zrobił kubrak dla Polci... bo mi trzeba dla Fili...tylko ze ja chce coś czarnego z napisem FBI:diabloti: poza tym ona jakas niewymiarowa i wolałabym zrobić na wymiar coś dla niej bo mi sucz marznie juz teraz a co dopiero w zimie...nie lubie kudłatych yorków to suka cierpi i marznie:roll:
  3. [quote name='GameBoy']cichooo ja mieszkam w wiekszym miescie :evil_lol: statystycznie szanse wieksze :evil_lol:[/quote] teoretycznie tak:diabloti: ale z drugiej strony tam większa moda na paniusie z malutkimi piesiami na smyczkach z diamencikami:evil_lol: u mnie to zaścianek...pies to buda i zarcie raz dziennie:cool1:
  4. noo znowu zrobimy nalot na schron:evil_lol: Madallena mówiła...spotkajmy się przed schronem ..ale jak ja tam poszłam jak wsiąkłam przy Kenii to niestety dziewczyny jadąc sobie i jadąc według moich wskazówek "prosto" dojechały do schronu no i przepadło:diabloti:
  5. ciężko będzie Ci znaleźć taki dom dla Polci, który nie będzie jej traktował jak zabawki:roll: ja początkowo brałam pod uwagę, że oddam File w dobre ręce jak już doprowadzę ją do ładu fizycznego i psychicznego...ale Ci ludzie którzy ją chcieli...york to przecież podusie, diamenciki na smyczkach, najlepsze kąski, spacerki 5 minutowe a może lepiej kuwetka...jak im zaczynałam wykład o terierach, o stanowczości, o zasadach, o szkoleniu w razie potrzeby to jakoś wszyscy dziwnie na mnie zaczynali patrzeć i ciumciali do Filki zamiast mnie słuchać...no i sucz została u mnie na wieki...nie znalazłam człowieka, który by traktował yorka jak psa...niestety:shake:
  6. ja jutro w schronie obfoce wszytsko małe co znajde...i będę Ci pokazywać...a może się zakochasz:diabloti:
  7. a Marlenie jakie wciskać?:cool3: trudne takie dzikuski?:cool3:
  8. wrzuciłam Babsi na wątek kudłaczy i jakoś tak wyszło:evil_lol: jutro poszukam te z innych kudłatków i bedę je wciskac leni356:diabloti: poszukam też malizn i będę je wciskać Madallenie i coronaaj:diabloti: nie wiem jeszcze komu by tu jakie wciskać:cool3:
  9. mam chętny DS dla Babsi- w waszawie:cool3: w tym tygodniu będzie wizyta przedadopcyjna, trzymajcie kciuki:p
  10. no podjade ja też, mam nadzieję że auto już będe miała:roll:
  11. no dobra to ja jutro pojade pstrykać:diabloti:
  12. najszybciej to ona pojedzie do mnie bo jutro:evil_lol: a dalej to juz kombinujcie:diabloti:
  13. Stokrotkę (sunię szczeniaka) biore ja na tydzień...myślcie coć z Migotką:cool3:
  14. [quote name='coronaaj']:-o:-oTo chyba nie wszystko, ta pudliszka taka maciupcia? Jak ma na imie?zdjecie na watku zamojskie psiaki.:crazyeye::crazyeye:[/quote] tak tak ta druga tez jedzie (nie ma imienia my z koleżanką mówimy o niej Stokrotka hihih:evil_lol:) ale ja ja wezme na ten tydzień żeby nie wyparowała...a dla Migotki musimy poszukac miejscówki na tydzień u kogoś żeby nie było jak z Dollarową:shake:
  15. Madallena chce wziąć Migotkę na tymczas do wawy tylko najlepiej wziąć ją na tydzien ze schronu (za tydzien jest transport) zeby miec pewnosc ze będzie gotowa do podróży za tydzien...
  16. kudłatke młodziutką moge wziąć bo to szczeniaczek jest wiec moj staruszek bez problemu zaakceptuje;) Madzia zadzwoń do mnie;)
  17. zapisuje się na wątek, jak tylko będe w schronie na dniach zobacze co słychac u suni i porobie jeszcze fotki... DT potrzebny, zbliża się zima:shake:
  18. Fryzia po prostu trafiła na cudniaśny domek...luna jakby ktoś się ze znajomych zachwicił Frysiastą to mów że w zamościu mamy takich piesków sporo..zawsze coś się trafia w tym typie...jakaś pseudo jest w okolicy:shake:
  19. gratulujemy półrocznicy:loveu: a co do załatwiania się to moje też nie załawtiały sie na podwórku...aż urodziłam i trafiłam na trzy dni do szpitala...nikt inny nie wpadł na pomysł żeby z psem wyjść...wypuszczone na podwórku i już...się nauczyły załatwiać na podwórku już;) teraz mnie wnerwia że czasem nie zdąże wyjść a one już gdzieś sobie przycupną:mad:
  20. no rzeczywiście dziwna sytuacja:roll: ja ostatnio odnosze wrażenie, że ludzie robia nam łaskę że adoptują jakiegos psa od nas...wszytsko trzeba za nich załatwić psa dostarczyć pod drzwi z czerwoną kokardką, książeczką zdrowia i całą wyprawką najlepiej:roll: a jak piesek nie spełni oczekiwan psa idealnego (czyt zdrowy jedzący resztki, cichy grzeczny jakby go nie było) to w najlepszym wypadku zwrot w trybie natychmiastowym z wielki żalem jeszcze do nas... przepraszam ale mam na dzisiaj dość i sie troche pozaliłam:shake:
  21. Kenia mi siedzi głęboko w serduchu ale obawiam się że moj staruszek nie zaakceptowałby jej:placz: wysyłałam wczoraj maila po różnych znajomych, kudłata sunieczka szczeniorek bardzo spodobała się jednej znajomej, deklaruje 50zł na niego miesięcznie...trzeba coś wykombinować...głowa mi paruje od myślenia o tyli psich nieszczęściach:shake: Tola jak Ty to ogarniasz?:shake:
  22. pogoda do niczego...no i sunia juz tak długo czeka...ciężko mieć nadzieje w takich warunkach:-( tyle ogłoszeń i zero odzewu ehhh:placz:
  23. zaproponowałam Zee rodzinie z Fajsławic...podrzuciłam też linka do wątku ze szczeniaczkami ze stodoły...jak się zdecyduje to ma mi dac znać i będziemy organizować wizyte przedadopcyjną...
  24. kidziasta ma się świetnie...sterylka w ten nadchodzacy czwartek:diabloti:
  25. Mona zaczął się nowy etap dla Ciebie:multi: co do radnego który oddał swojego psa...cudowny przykład, gratulacje:angryy: co do innych suniek...po prostu żal sciska serce jak sie na te wszytskie bidy patrzy... a szczeniaczków szkoda:placz:
×
×
  • Create New...