Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. Lusiu ostatnie miesiące życia byłaś szczęsliwa...dziękujemy za to wszystkim którzy mieli jakikolwiek udział oraz przede wszytski właścicielom...bardzo współczuje straty, ściskam i pozdrawiam
  2. super, dzięki... jak dzis wieczorem się dowiem czy wet tutaj dał rade załatwić...oczywiście zrobimy nanie najpierw test i jesli wyjdzie pozytywnie od razu zabieram cykora do weta
  3. a temat nadal nei zmieniony...może nie tylko my mamy urwanie głowy ale modzi też:-) ja walcze z parwo u tymczasa, trzymajcie kciuki...ciężko jest...
  4. gryzeldziu nie wiem czy to jest normalne ale moje obie suki plus suka na tymczasie po sterylce bardzo często sikały...około2 tyg dostawały furagin i po tym im przeszło...
  5. Nana dziś w nocy lepiej....obudziła mnie tylko dwa razy bo chciała wyjść, szła o własnych siłach, merdała ogonkiem...odwiozłam ją rano do szpitalika, wieczorem odbiore to porozmawiam o teście na parwo...wet uważa, że to parwo ale w sumie nie wiem skąd ta pewność skoro testu nie miała robionego... foksia [*] Cykor cały czas oki
  6. przepraszam, że nie pisałam ale nie dałam rady...zadzwoniłam tylko do ladySwallow i poszłam ogarnąć reszte psów... Nana miała również robioną morfologię, wyniki są bardzo złe - wskazują na długi silny stan zapalny, wet nie zmienił jej antybiotyku tylko dodał drugi bardzo silny...powiedział, że jeśli na niego nie zaregauje szanse są naprawdę bardzo marne...zapłaciłam dziś 57,50zł (paragon zeskanuje i wyślę na maila do ladySwallow) przez najbliższe dni będe zawozić ją codziennie rano do szpitalika i odbierać wieczorami (przychodnia nie jest całodobowa dlatego na noce muszę ją zabierać do siebie), trochę to skomplikowane bo padło mi właśnie auto w drodze powrotnej od weta ale coś wymyśle... wet zorientuje się również czy jest osiągalna surowica, koniecznie chce ją podac Cykorowi w tej chwili Nana leży u mnie w łazience (nie śpi...leże i patrzy), nie wymiotuje, ma tylko biegunkę(z krwią) Cykor biega z psami po podwórku, ma apetyt i humor, kopa w normie Panca wysle ci nr konta tylko mi przypomnij jakbym zapomniała
  7. świetnie!!!! cudownie:-) a ja proszę o trzymanie kciuków za moje tymczasowiczez Nowodworu- sunia jest w złym stanie niestety, walczymy o życie...prosze o kciuki, może też się przydadzą:-)
  8. zostawiłam Nane w szpitalu... jest bardzo odwodniona, żyły cieniutkie a ciśnienie słabiuteńkie-weci probowali kilka razy się wbijać, w końcu udało się w druga łapkę..pobrali jej tez krew na morfologie,uważają że to wirusówka niestety:-( od czwartku systematycznie z dnia na dzień jest gorzej...w tej chwili wogóle nie chodzi, nawet nie jest w stanie siedzieć, robi pod siebie... w szpitaliku mają mój nr telefonu- chcieli na wypadek gdyby się coś nieoczekiwanego stało... wstęnie jestem umówiona na odbiór Nany w okolicach 18-19tej
  9. jutro wraca mój TZ, będzie w domu do piątku, może się podkuruję w tym czasie razem z Naną:-)
  10. na razie się kiepsko trzymamy...ja mam trzecią noc z rzędu gorączkę a Nana śpi ciagle z przerwami na wymioty i biegunke więc ja mam sprzątanko ...i tak w kółko....jak ona szybko nie wyzdrowieje to mi kroplówka będzie potrzebna też...
  11. trzymam kciuki żebyście się sobie wzajemnie spodobali:-)
  12. soema najlepiej poszukać spawdzonego specjalisty jakiegos i sie przejśc...trzeba usłyszec kilka opinii;-) moja koleżanka miała niby jakąś małą macicę (nie rozmawiałam nigdy dokładnie na ten temat z nią w czym dokładnie był problem jedynie mówiła o małej macicy) i miała miec problemy z zajścim w ciąże...byłam w 4tym miesiącu jak zadzwoniłąm do niej zapytac co słychać a ona mi wypaliła że zaszła w ciąże...zaszła i urodziła bez problemów... ale z tymi sprawami to jest tak bardzo indywidualna sprawa ehhh
  13. niestety poprawy nadal nie ma, jutro z samego rana jadę zawieźć sunię do szpitalika
  14. o nie...on jest taki podobny do mojego Tima:-( mój psiak ma juz 10 lat i zęby ma bialutkie a ludzie na oko dają mu góra 5 lat, więc szukajcie tego tatuażu bo wiek jest zagadką:-) jesteście pewni, że to zmiany hormonalne?
  15. własnie....nie możesz wklejac po pięc fot do posta każdego?
  16. małę sprostowanie...przybiega do mojej ręki i cieszy się na mój widok...inni nadal są dla niego obcy warci jedynie obszczekania z daleka a z bliska trzeba się rozplaszczać;-) ale i nad tym pracujemy... Nana leży, wstaje tylko na kope- leci woda dosłownie taka rzadka jak woda...
  17. ja mówiłam o deklaracji jednorazowej hihih źle sie wyraziłam:-)
  18. ja zeskanowałam dotychczasowe paragony od weta i wysłałąm ladySwallo na maila
  19. noc była okropna....ja miałam gorączke a Nana wymiotowała i miała potworną biegunkę dostałą u weta kroplówkę i pare zastrzyków w tym antybiotyk i witaminowe bomby... jutro rano mam ją zawieźć i zostawić w szpitaliku, zrobią jej wkłucie i dożylnie cały dzien pobierze specyfików, poobserwują ją cały dzień i wieczorem zabiorę ją do domu wet jest pewien że to wirusówka w połączeniu z potwornym zarobaczeniem dała takie efekty...mają kilka przypadków szczeniaczków z takimi objawami jak Nana aktualnie....Nany stan jest najgorszy dlatego zdecydowali się ją połozyć do szpitalika
  20. także proponuję najpierw skupić się na obecnych psiakach już wyciągniętych bo one cały czas potrzebują wsparcia finansowego sunia u malagos potrzebuje pomocy w opłaceniu sterylizacji, tak samo sunia u Mantis, Oliwka jest w płatnym hoteliku, Nana u mnie cały czas jest leczona-codziennie jestem z nią u weta i codziennie zostawiam trochę pieniążków...zbiera się... jest nas tutaj dużo napewno damy wspólnie radę ale nie możemy przesadzić w ilości psiaków do utrzymania jednocześnie:-)
  21. wetka ja dokładnie obmacała i wyraźnie reaguje na dotykanie zołądka...jelita można sobie dusić a jej nic... jeslie do poniedziałku nie będzie poprawy to robimy dodatkowe badania; morfologie, biochemie, rtg...
×
×
  • Create New...