Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. Nana po pierwszym antybiotyku (synergal) nie miała żadnej poprawy- było co raz gorzej a po dodaniu drugiego było od razu lepiej i nie miała ani razu biegunki wogole ani krwawej ani bezbkrwawej po prostu zatrzymała się całkiem...
  2. jesli nie masz pewności że to parwo poproś o test... parwowiroza to choroba wirusowa- na wirusa nie ma leku- to co ona dostaje,czyli leki przeciwwymiotne, przeciwbiegunkowe,rozkurczowe, nawadniające i antybiotyki mają tylko pomóc jej organizmowi zacząc walczyć z chorobą...to ona musi ją zwalczyć, żaden lek za nią tego nie zrobi niestety... Ja Ci powiem tak przechodziłam przez to całkiem niedawno, patrzyłam jak Nana się męczy,nocami siedziałam nad nią(nastawiony miałam budzik co półtorej godziny na wypadek gdybym przysnęła) i pilnowałam żeby nie zakrztusiłą się własnymi wymiocinami, roobiła pod siebie więc ciagle trzeba byo ją myć z moczu i biegunki, w pewnym momencie z godziny na godzine było co raz gorzej...weci nie dawali jej większych szans, podali drugi antybiotyk i powiedzieli że dajemy suce 3 dni na znaczącą poprawe jesli jej nie będzie przestajemy psa i siebie męczyć- to było w poniedziałek (a ja trafiłam z Naną do weta w czwartek), nastepnego dnia po podaniu drugiego antybiotyku temperatura byłą a normie, Nana nie wymiotowała i nie robiła ani razu kopy...to uznali za dużą poprawę i kontynuowaliśmy leczenie...gdyby tego nie było podjęłabym decyzję o uśpieniu... niestety takie decyzje zawsze należą do właściciela... to jest tak indywidualna kwestia, że nikt nie może Ci powiedzieć co robić czy leczyć psa dalej i czekać na cud czy dać mu odejść...to Ty jesteś na miejscu, Ty rozmawiasz z wetami i Ty odpowiadasz za życie Matyldzi, ja trzymam kciuki żeby szybko była znacząca poprawa,żeby suka się już dłużej nie męczyła...
  3. Matylda dostała szczepionke w schronisku o ile dobrze kojarzę...
  4. rany znowu to samo...czyli wszystko na raz:-( moja Fila ma biegunke, wymioty i sika pod siebie od dwoch dni...Nane trzeba zabierać i nie ma czym:-( z małą Matylda co raz gorzej...u mnie w domu atmosfera ze siekiere można zawiesić...to się pożaliłam ehhh... z Naną to jest tak, że ona u mnie nie miała żadnych problemów z dogadaniem się z moją 11miesięczną córcią, natomiast w domu w którym jest teraz (ktory miał być jej DS) ma problem z dogadaniem sie z 3latkiem...dlaczego? nie mam pojęcia...u mnie była miesiąc i nie miałam ani jednej sytuacji takiej żebym musiała interweniować w relacje szczeniaków z córką...no poza tym jak moja Emilka zaczęła ciągać Cykora za ogon:-) co do innych psów to oba szczeniaki jak do mnie trafiły był mocno dzikie, poczyniły ogromne postępy ale na obce psy szczekają ze strachu...po bliższym poznaniu jest już ok ale pierwsza reakcja to szczekanie i cofka...Nana potrafi chodzić na smyczy, z tego co wiem nie robi kopy w domu ale zdarza jej się zsikać (ma 5 miesięcy), miała być w nowym domu odrobaczona i zaszcze[iona od wirusowek i wscieklizny...ale podejrzewam że nie było tego... nie wiem co mam robić...wypadałoby wsiąść w auto i pojechac 500km po Nane...ehhh boje się, że jak czegos nie wymyślimy szybko to za chwilę bedę ja wyciągać z tamtejszego schroniska!
  5. zapisuję się na wątek. Pierwszy wątek zadry:-) sunia śliczna trzymam kciuki za dobry domek.
  6. beka o to właśnie chodzi, że jak będa info o psach, foty, wątek to będziemy i tego psa uwzględniać w pomocy finansowej...a jak się od czasu do czasu wpadnie na wątek z pretensjami że nie ma się wsparcia na psa którego się zresztą wzięło bez uzgodnienia z resztą to niestety i tak ta reszta oleje...ot cała polityka:-)
  7. Madallena to moja idolka z tym jezdzeniem:-) Madallena a hot dogi po drodze na stacji były hahaha?
  8. przyszedł przelew od ladySwallow 212,30zł - czyli z długiem Nany jesteśmy na czysto teraz tylko bieżący pobyt Cykora i szczepienia szczylków będą
  9. [quote name='sacred PIRANHA']zgodnie z prośbą wstawiam rozliczenie 120zł - pobyt(28.11-28.12)Nany 30zł - 03.12.09 wet 32zł - 04.12.09 wet 26zł - 05.12.09 wet 35zł - 06.12.09 wet 57,50 zł - 07.12.09 wet 48zł - 08.12.09 wet 99,30zł - 09.12.09 56zł - 10.12.09 wet 21zł - 11.12.09 wet 37,50 zł - 12.12.09 wet 20zł - 14.12.09 wet 11zł - 15.12.09 wet 19zł - 23.12.09 wet razem:612,30zł wpływy: 65zł - przelew od ladySwallow 37zł - przelew od evl 83zł - przelew od ladySwallow 30zł - przelew od panca 80zł - przelew od ladySwallow 30zł - przelew od evl razem:325zł PODSUMOWANIE 612,30zł - 325zł = 287,30zł [/QUOTE] kolejne wpływy: 10zł - przelew od Paulina_mickey 25zł - przelew od evl 40zł - przelew od evl (bazarek gryzeldzi) Razem wpływów: 75zł podsumowanie długu za Nanę 287,30zł - 75zł = 212,30zł w związku z tym, ze Nana wróciła nam z adopcji musimy opłacić jeszcze jej koszt szczepienia i odrobaczenia w nowym DT Cykor u mnie w tym tyg będzie również odrobaczony (na mój koszt) a za 2 tyg zaszczepiony (trzeba to zapłacić) Szkoda że adopcje stoją bo Cykor powinien juz być w nowym domku i przyzwyczajać się do nowych ludzi ale Ci co się interesują to normlanie ręce opadają... przekazałam ladyS kolczyki na bazarek,z poprzednich bazarkow nazbieralam 98zl, ladyS sprzedała kolczyki na 28zł - czyli razem 126-pierwszy miesiac pobytu cykorka sobie opłaciłam i bede zbierac na drugi a wy zbierajcie na wyregulowanie długu nany i aktualne szczepienia psinek
  10. wiesz co lepiej naturalnie zeby miał...zawsze to bezpieczniej dla grupy psow jak nowy nabytek jest zaszczepiony...ale wiem ze od nas z zamoscia psiaki jechaly bezposrednio ze schroniska do Murki a więc nie miały nic poza wscieklizną, u Murki mozna je doszczepić ale nie wiem jaki koszt jest u niej tego
  11. rozmawiałam z Murką, jak będzie sie szykowac jakiejś psinie dom to da mi albo furciaczkowi znać żeby szykowac Olka do drogi U Murki pies do 20kg to pies liczony jako średni (10zł za dobe)
  12. jutro zadzwonie do Murki żeby oficjalnie zapytać czy się zgodzi na taką podmianę (napewno się zgodzi) i zapytam czy szykuje się jakis domek dla któregoś psiaka... jakiej wielkości jest szczylek bo nie wiem co powiedzieć Murce...Frodo, który miał pierwotnie iść na to miejsce jest duży a ten szczyl jaki, sredni? Murka ma ceny 8,10,15zł za dobe w zalezności od wielkości psa
  13. przylazłam...no cóż mogę powiedzieć...Sis nie odmówię...zatem odstępuje swoje miejsce u Murki tej psinie- sprawa wyglada tak- jestem pierwsza w kolejce ogólnej-czyli jak tylko jakiś psiak z ogólnych (nie z miejsc stałych) znajdzie dom to kolej na mnie- no i dorzucam 10zł miesięcznie ode mnie
  14. rozmawiałam z Madalleną...mieli małe przygody i trzeba było wypychać auto ze sniegu, ale juz wszytsko oki. Bugi wesoły pozytywnie nastawiony jedzie sobie w kubraczku:-)
  15. witam no niestety mała wraca...powód -pani za miesiąc (albo na miesiąc już sama nei wiem) będzie miała dziecko pod opieką, któro jak się okazało jest uczulone na sierść...oczywiście ja w ten powód nie wierze bo nawet jesli to prawda to Nana doskonale poradziłaby sobie przez ten czas na ogrodzie (u mnie mieszkała na podwórku i spała w budzie)...ja osobiście podejrzewam, że chodzi o to że Nana warczała i obszczekiwała synka Pani....rozmawiałam z nią kilkakrotnie i mówiłam jak się w konkretnych sytuacjach zachowywać, jakie zasady wprowadzić by psa wyciszyć, przekonać do dziecka itd...ale moim zdaniem pani nie ma pojęcia o wychowywaniu psów (nawet szczeniaków jak widać) i brakuje jej konsekwensji w działaniu...niby mnie słucha co do niej mówie a za chwile robi to samo... jeśli ktoś z okolic mógłby Nane wziąć na DT będę wdzięczna...nie wiemy ile posiedzi na tymczasie a adopcje teraz stoją zatem wolałabym Ninki nie obarczać Naną na dłużej bo ona ma swoje sprawy. Co do Ninki to wiem, że jest na czarnych kwiatkach, ale prawda jest taka że jak Pani kazała małą zabierać to Nina nie zastanawiała się tylko powiedziała że weźmie ją do siebie...co do Pani Marioli- pomyliliśmy się wszyscy niestety...
  16. zadra ja tak wyciachała...jak panna z salonu piekności prosto do ciebie pojechała to jasne że ma sudowne futro...ja też bym miała hihi
  17. no kciuki się przydadzą bo to wielka afera transportowa jutro! ja przesyłam dużo pozytywnych fluidków... E-S dziękuje raz jeszcze...
  18. nie no fokus jest zabójczy na tych fotach!
  19. ja też mam nadzieję, że pogoda nie przeszkodzi zbytnio...
  20. panśtwo będa jechali na letnich oponach...to i tak ciężka sprawa w obecnych warunkach zatem nie będa zjeżdzać z trasy (czyli autostrady) bo jak się wpakują gdzieś do rowu (tfu tfu) to ciagnikiem trzeba będzie ich wyciągać...tak wogóle to przepraszam że się wtrącam ale państwo jada po psiaka ode mnie stąd jestem zorientowana w temacie. E-S wiozła moją sunię do wawy i poprosiła mnie żeby państwo po drodze zgarnęli Bugiego...niech się ktoś zlituje i wywiezie go do tej autostrady...
  21. dziewczyny zbierzcie się skupcie i musi ktoś Bugiego wywieźć na trase poznan-łódź...transport jest powiązany, duzo psów z różnych miejsc więc wszytsko musi byc dograne, szkoda żeby psiak stracił tą szansę...
  22. E-S będzie dopiero po 16tej ... odnalazłam wątek Bugiego, przekazałam linka, myślę że nie będzie problemu z zabraniem go do łodzi tylko państwo będą jechali na letnich oponach...więc zamierzali jechać głównymi trasami tam gdzie lepsza droga bo sami wiecie jak sie jeździ ostatnio po polsce...gdzie moglibyście wywieźć psiaka? (chodzi mi o to żeby nie zbaczać za bardzo z trasy bo na letnich oponach to już może być problem)
  23. Madallena to nie oborniki tylko ostrów...znow pokręciłaś miejscowości:-) no to dzwonie znowu...
×
×
  • Create New...