Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. panca wysyłaj wszystko do ladySwallow, ona prowadzi finanse Frodziaka bo ja mam u siebie wpłąty na inne piesy, porządek musi być:-)
  2. leni356 dała mi linka do wątku tego...megii jak psiak ten czarny kudłaty będzie miał wątek daj linka, moja kuzynka z wawy szuka psiaka, kudłaty i czarny ma być. W domu praktycznie zawsze ktoś jest plus kotka niewychodząca (mieszkanie 3 pokojowe w wawie) pare miesięcy temu zakochali się w moim tymczasowiczu (mocno kudłaty kręcony czarny) psiak był już zaklepany niestety, pomagali mi tylko w transporcie i bardzo żałowali że już miał domek bo straszliwie im się spodobał...myśleli, że może ktoś się jeszcze rozmyśli bo zdarzały mi się zwroty z adopcji...odczekali trochę i zdecydowali się szukac podobnego kręconego czarnego psinki:-)
  3. pogadam z ladyS i jutro do Ciebie zadzwonie... funiu czy byłaby mozliwośc zebyś Ty pojechała z nim do weta czy coś kombinować?...ja aktualnie jestem chora i wolałabym się u Ciebie nie pojawiać żeby Ci połowy rodziny nie pozarażać...moja mała coś załapała i mnie zaraziła...póki co już większość ludzi która miała ze mna styczność lezy chora...roznosze zaraze:-)
  4. ja usłyszałam żebym się zajęła ratowaniem dzieci a nie w pieski "sie bawie"...tyle dzieci potrzebuje pomocy a ja pomagam psom...niezrozumiał dla większości ludzi...ale czy oni pomagają dzieciom? nie nic nie robia i w oczy ich kole to że ktoś coś robi dla psów... ja byłam dawno w schronisku, najpierw nie chciałam się pojawiać zbyt czesto ze względu na Froda a teraz mnie choroba rozłożyła całkowicie...ale pojade w końcu, znów znajde jakieś swoje oczko w głowie i znó będe chorowac na psiaka aż do wyciagnięcia...czasami mam dość...jednego wyciągasz pojawia sie kilka na jego miejsce...syzyfowa praca:-(
  5. no dobra może jestem zbyt szybka w wydawaniu opini...hihihi
  6. to niech mu kojec wybudują...a dlaczego jego nie wzięli do domu skoro Lady miała iść do domu? jaki to pies? miał posłanie w warsztacie czylo wogole nie wpuszczają go do domu...pytanie dlaczego? za duży? za kudłaty? za niegrzeczny? wyje? niszczy?
  7. oj wiem wiem ale Frodo to takie moje oczko w głowie...moja schroniskowa miłość...ja już do niego chcę:-)
  8. ja w ten weekend wygrzebie sie z domu, załatwie sobie opieke do majaczącego dziecka i wymiotującego psa no i pojadę do Froda na bank:-) wyspacerkujemy się trochę:-)
  9. uwierzcie mi nie każdy pies jest stworzony to mieszkania z rodziną w domu...liczy sie czas spędzany aktywnie razem a nie to czy pies śpi obok łózka czy w budzie...mój staruszek wyżeł śpi w budzie ale on ma bude z przedsionkiem ocieplaną styropianem, z 24cm bali a w środku kołdry i poduszki...i ma w d***e siedzenie w domu jak na dworze sie tyyyyle rzeczy dzieje:-)
  10. ale paskuda bleeeeeeeeeeeee
  11. no niestety ja jestem chora i moja mała teraz też z gorączką mnie męczy...nie mam jak:-(
  12. Basia ja też mam na DS męża ale zmieniłam zdanie i planuje go wyadoptować...dopłace:-)
  13. przeczytałam wieści z wizyty...decyzja oczywiście nie nalezy do mnie, ale chciałam sie jedynie wypowiedzieć że ja bym Lady nie wydała do takiego domu...pies na łancuchu to wystarczający argument dla mnie aby domek skreslić...niech się zajmą poprawa losu rezydenta zamiast myślec o kolejnym psie... rozumiem że fajnie się z nimi rozmawia i że sprawili dobre wrażenie na wizycie...ale niestety to wszystko może być na pokaz (wydałam ostatnio sunie do sprawdzonego dwukrotnie domku z którym wielokrotnie rozmawiałam przez telefon i po tygodniu pani kazała psa zabrać) a fakt jest faktem - mają psa trzymanego na łańcuchu- niech z nim zaczną wychodzic na spacery i skupią się na poprawie jego losu....
  14. ty miałaś na wizyte poadopcyjna pojsc! zbieraj sie i w droge:-P
  15. mam zawrót głowy w zyciu osobistym...weszłam tutaj i dopiero sobie przypomniałam o mojej deklaracji, zuzlikowa wyslij mi prosze dane do przelewu bo mam w plecy pare miesięcy...dziewczyny przypominajcie mi, krzyczcie bo ja się połapać nie moge tyle tego...:-(
  16. na razie się zapisuję na wątek, w wolnej chwili poczytam i zobacze jak moge pomóc
  17. nadal nic nie wiadomo? padne na zawał...
  18. Madallena tak to właśnie jest...my przezywamy bardziej od nich...i dobrze, tak jest bardziej przykro niby ale ostatecznie tak naprawde łatwiej... bardzo się ciesze, że Mona wreszcie w swoim domku super!!!! ciekawa jestem też nowych fotek...Tola pstrykaj i wrzucaj:-) E-S ja narazie ze względów zdrowotnych nie jeżdzę do schronu ale jak pojade to fot narobie i moje pozwolenie równiez masz oczywiście na pozyczanie fotek:-)
  19. skupmy się na pomocy realnej w tej chwili...nieoceniona GB jak zawsze pomaga finansowo swoimi bazarkami, popodrzucajmy bo to naprawde wazne w przypadku bazarków trzeba porobic mega duzo ogłoszeń, pytać znajomych, szukamy sprawdzonego domu przygotowanego na prace wielotygodniową
×
×
  • Create New...