dziękuję Wam wszystkim:-(. Zorcia już pochowana, mam nadzieję, że jest jej dobrze tam, gdzie teraz jest. Nie mogę się przyzwyczaić, że już nikogo nie ma wieczorem na moim łóżku, że karmię tylko Drakusia:placz: Drakkarek co chwilę zagląda do kuwety, węszy po pokojach, skomli...:-( Jemu też jest źle. [B]
Gassi,[/B] dziękuję za bannerki, są śliczne, ale wybiorę ten drugi.