-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by KrystynaS
-
"Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są, dobrze im jest, bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć, lecz tym razem będą żyć wiecznie." autor nieznany - znalezione w Internecie Nie potrafię w tej chwili napisać nic więcej .............. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
-
Tak ta mała karteczka to jonogram, sód jest w normie (to chciałam zobaczyć) Albumina to frakcja białka odpowiedzialna m in. za utrzymanie wody w krążeniu. Jeśli jest jej za mało wtedy woda ucieka z naczyń np. do jamy brzusznej. Musi być za mały poziom albuminy skoro lekarz mówił, że jest zła. Czy w badaniu moczu nie wyszło białko????
-
O rany!!! Tak złych wiadomości się nie spodziewałam :-( Ta niedokrwistość może w dużej mierze być z powodu choroby nerki/nerek. A i płyn w jamie brzusznej również może być z tego powodu. Przy chorych nerkach należy stosować dietę ubogą w białko żeby nie obciążać nerek. Czy Ulena miała oznaczany poziom białka we krwi, poziom albuminy, jonogram też by się przydał. To podpowie przyczynę gromadzenia się płynu w jamie ciała.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
KrystynaS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No proszę my padamy z upału, a Franio w najlepsze biega po ogrodzie gdy żar leje się z nieba. Z bardzo porządnego materiału ten nasz Franeczek. :loveu: -
Ale pracowity był dzień na wątku. :lol: Doskonała wiadomość to taka, że Ulenka nie ma ropomacicza. Tripti dobra robota. Czekamy zatem na opis USG. Czyli teraz szukamy DT koniecznie domowego, a poza tym jak można pomóc suni na odległość. Acha podkłady i wszystko co można zastosować jako podkład na legowisko. A MałgorzataD spadła z nieba :loveu:, świetnie że może pomóc na miejscu.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
KrystynaS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj coś mało Franio ma ostatnio wizyt. :sad: Ale my Moniko jesteśmy u naszego staruszka. :lol: -
Poker była robiona biochemia, mocznik bardzo wysoki, ale kreatynina w normie, fosforany nie oznaczane. Gdzieś na początku są wstawione wyniki. Wyszła jeszcze niedokrwistość co jest oczywiste w jej stanie niedożywienia. Ten mocznik taki wielki może być właśnie z niedożywienia też - trawiła własne tkanki z głodu, no i odwodniona więc badania niemiarodajne. PS tu są wyniki Uleny #120 http://www.dogomania.pl/threads/213179-Ulena-skrajnie-wychudzona-suczka-z-ulicy-POMOCY!!!prze%C5%BCy%C5%82a-noc-walczymy-o-ni%C4%85-dalej!?p=17493402&viewfull=1#post17493402
-
Tripti ale lekarze wiedzą, że ropomacicze to ostry stan zapalny wymagający natychmiastowej pomocy bo może po prostu umrzeć z powodu zakażenia. Muszą to wiedzieć. A USG to nie jest badanie inwazyjne i jakiś rygorystycznych warunków nie potrzeba. Pies się nie rusza, więc nie powinno być problemu, że będzie się wyrywał czy bardzo kręcił.
-
Można pomóc Bogusik, można. Tripti rozumiemy, że stan Uleny wyklucza zabieg chirurgiczny w tym momenicie, ale na litość boską niech jej zrobią USG czy ona ma ropomacicze czy nie. No nie można tak na domysły. To, że nie zrobiono USG uważam za duże niedopatrzenie ze strony lecznicy, zapłacimy za to badanie tylko niech go uczciwie zrobią. Co boją się, że pies bezdomny - :angryy:
-
Rozumiem Cię tripti , wątpliwości to dobra rzecz bo skłania do myślenia i poszukiwania najlepszego rozwiązania. Wszystko o czym piszesz ma znaczenie. Przemyśl sobie wszystkie 'za' i 'przeciw' - czy więcej będzie za przenosinami teraz czy przeciw. Wiesz nas tu uderzyło to, że pies leży na kafelkach bo siusia, no to żeby nie moczyła koca zabrano go a Ulena leży na podłodze na paru płatach ligniny. Kochana koc to rzecz nabyta, zdrowie i życie nie. Może w takim razie przemyślisz jak porozmawiać z osobami w lecznicy, powiesz o co nam chodzi. Może będą jej zakładać pampersa i oddadzą jej kołderkę. Zresztą ktoś się ofiarował dać kołdrę Ulence, jest parę proponowanych kocy, więc nie byłoby problemu. Niech sobie siusia w pampersa i leży na miękkim, wygodnym posłaniu. Będą jej zmieniali pampers w miarę potrzeby tzn. zasiusiania. Ulenka ma trochę pieniędzy uzbieranych więc na pampersy wystarczy. Na spokojnie przemyślicie sprawę przenosin i organizacji w nowym miejscu. W lecznicy (obojętnie której) chyba bardzo długo nie będzie.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
KrystynaS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stare Słoneczko :loveu: już śpi po upalnym dniu. -
Jak dobrze inga.mm, że możesz pomóc w transporcie :multi: Nie mogę towarzyszyć w podróży, nie mogę odwiedzać i karmić Uleny bo mieszkam ok. 170 km od Magdalenki. Ktoś dał propozycję założenia pampersa Ulence, myślę że to świetny pomysł. Mogła by bez problemu leżeć na kołderce bez obawy, że zmoczy. I zmieniać pampersy w miarę potrzeby.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
KrystynaS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Franio lubi kąpiele, a zwłaszcza polewanie wodą :loveu: Mój Boże żeby tak moja psica lubiła kąpiele jak Franio. Właśnie dziś miałyśmy kąpiel. Męka dla niej, męka dla mnie, a zrobić to od czasu do czasu trzeba. A potem trzeba uczesać długie, gęste i grube futro. O sprzątaniu zachlapanej łazienki nie wspomnę, tudzież dwóch pokoi po których biega jak szalona również. Czemu ja nie mam i nie miałam nigdy psa, który lubił by się kapać. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
KrystynaS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malibo pozwolisz na mała uwagę - rzadko ostatnio tu z nami bywasz. Wiem, masz mnóstwo pracy i czasu nie starcza. Zapraszamy zaglądaj częściej. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
KrystynaS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie!! :lol: :lol: -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
KrystynaS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Waderciu masz nadzieję, że nie kopnie Cię ten zaszczyt :evil_lol: Oj Boże, Boże. No jakoś się wszystko ułoży. Najważniejsze, żeby Franiowi zaczęło się z tym wątłym zdrowiem poprawiać. Hebanowa dziękuję za post. -
Astaroth powiem Ci jak ja poradziłam sobie z takim siusianiem mojego psa [*] : złożyłam gruby koc na cztery i włożyłam do dużego, foliowego worka takiego w jakim odbiera się ubranie z pralni chemicznej, na to rozkładałam podkłady jednorazowe. Po każdym zmoczeniu wymieniałam podkład na suchy. Nic na koc nie przemakało. Może tak spróbować. Boże ona taka biedna na tych Twoich zdjęciach, aż boli patrzeć :placz::placz:. Przeraziły mnie wieści, które nam przekazałaś, nic nie jest lepiej w stosunku do tego jak ją przywieziono do lecznicy??? Żadnej poprawy??? Co lekarz mówi??? jakie daje Uleńce szanse???