-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by KrystynaS
-
Myślę, że żaden hotel nie weźmie tego psa. Jedyny ratunek to Fundacja lub osoba prywatna i raczej szukaj w Fundacjach. Opieka nad takim psem może przekroczyć możliwości pojedynczej osoby nawet jeśli bardzo by chciała. No chyba, że te zdjęcia są takie tragiczne bo akurat takie ujęcie a w rzeczywistości pies może chodzić, ale to trzeba by się dowiedzieć w schronisku
-
P. Hubert nie chce zaniedbać nawet małej dolegliwości bo gdyby to był pierwszy objaw jakiejś choroby ... bardzo słusznie. Ty pomimo, że nie jesteś opiekunem Ambera tylko p. Hubert to o psie póki co wiesz więcej niż on. Pewnie Pan nie potrafił odpowiedzieć dlaczego Amber je karmę hypoalergiczną i może na inne pytania też. Zobaczymy co zaordynuje lekarz. Fajny dom jak na razie tylko plusy
-
Tak te poszarpane uszy mówią o trudach życia Amberka, blizny też się same nie zrobiły. Dla niektórych i ludzi i psów droga do raju normalności wiedzie przez piekło życia. Amber musiał przejść Zamość po to aby teraz mógł być warszawiakiem, przecież inaczej nie spotkałby p. Huberta a wcześniej p. Magdy. Pozdrowienia dla Amberka i jego rodziny
-
Wspaniały, dobry pies. Jeśli go ktoś wyrzucił to na pewno był idiotą. Z takim charakterem musiało mu być wyjątkowo ciężko i bardzo trudno w schronisku, trudniej niż innym psom Jeśli będziesz kiedyś miała okazję rozmawiać z P. Magdą to jeszcze raz podziękuj w naszym imieniu za opiekę nad cudownym Amberkiem.
-
Może się czymś skaleczył na spacerze jeśli chodzą koło krzaków i ten strupek mu przeszkadza. Można posmarować roztworem Rivanolu to takie antybakteryjne i łagodzące. Agat powiedz, jesteś zadowolona z dzisiejszego spotkania? zadowolona z podjętej decyzji? Wiem, że to za krótki czas, ale tak na gorąco Twoje wrażenia z dzisiaj A mojej psicy[*] zazdrościło mi całe osiedle i wszystkie koleżanki z pracy
-
No bardzo dobrze dzieje się u Amberka. Chyba szybko pogodził się ze zmianą domu i opiekuna. To dobrze dla niego, że nie tęskni. Odnośnie zjadania na spacerze - właściwie nie wiem kiedy i jak moja sunia[*] nauczyła się takiego zachowania. Idziemy na łące, ona sobie trochę odbiega, wącha trawę, w pewnym momencie znajduje słuchajcie taką skórę ze słoniny, dużą wielkości dłoni. Nie zauważyłam nawet tego w pierwszym momencie, a ona wzięła w pyszczek tą skórę i przybiega do mnie i pokazuje co ma, ja na to głośnym głosem "wypluj to, rzuć to" a ona nie rzuciła, ona to tak wypluła ale tak jakby zrobiła tfuuu, że skóra poleciała na metr. Przyszła chyba zapytać czy może, jak nie może to wypluła. Wychwaliłam ją, że taka mądra, grzeczna. Potem jeśli kiedyś coś wzięła do pyszczka a ja powiedziałam "wypluj" to tak wypluwała.
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
KrystynaS replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Jestem tobciu