-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by KrystynaS
-
Wiesz to praca w moim wyuczonym zawodzie (i wykonywanym przez wiele lat). Ostatni rok niestety rozstałam się z tym zawodem, a teraz do niego powróciłam. Dobrze było, nowi ludzie i chyba będzie mi razem z nimi fajnie. Robię to co lubię. Oby dalej wszystko ułożyło się pomyślnie bo w tym naszym pięknym kraju tylko dwie rzeczy są pewne - śmierć i podatki, reszta to niewiadoma. :lol:
-
SUPER !!! Zarezerwuj może miejsce u Murki bo to chyba tam by pojechała -prawda? I szybko podaj konto bo póki nie śpię to jeszcze dziś wyślę. Tylko jeszcze tyle dni do tej soboty, och żeby ją stamtąd wyciągnąć już, nawet za chwilę. Jezu, żeby wytrzymała do tej soboty!!! Tfuuuuu! Usia wytrzymaj proszę Cię !!!! :loveu: :loveu:
-
Dea oczywiście - podaj konto i dane do przelewu (nazwisko, adres), może być na wątku albo na PM. Zrobię przelew jutro po pracy to za 2-3 dni pieniądze powinnaś mieć. Na pewno Uszka wyjdzie z tego raju w sobotę?? Świetnie. I co będzie gdzieś na chwilowym DT na czas badań?? To dobre rozwiązanie a potem albo hotel albo dom czasowy/stały gdyby się znalazł.
-
No dobre wieści i niedobre. Świetnie, że Bianeczka robi tak duże i tak szybkie postępy. Martwi to, że Bianka powinna szybko iść do domu no bo tego domu póki co nie ma i gdzie go szybko znaleźć [quote] mam dziwne wrażenie, że znajdziemy dom idelany dla obydwu dziewczyn :lol:[/quote] och albiemu aby Twoje słowa się w złoto obróciły!!! Dwie koleżanki z Niepołomic razem w domu - to byłoby superpiękne
-
[IMG]http://images33.fotosik.pl/103/75cf46dd76bcbb3dmed.jpg[/IMG] Bajeńka malutka Bursztynka :loveu: :loveu: szuka Domku
-
Och Oleńka co tu mogę napisać :-(. Co z tym kaszlem u diabła. Co parę dni w miarę dobrze to znów te ataki. Żeby było wiadomo co je powoduje wtedy łatwiej byłoby coś robić. Zimno kaszle, ciepło kaszle. Może wysuszone powietrze w domu od kaloryferów. Co ja gadam. A może trzeba zmienić leki na inne, albo dawkę leków. Ciekawe czy to taki kaszel oskrzelowy czy płucny - u człowieka są takie. Jutro idziecie do lekarza, pisz kochana co u Was. Co z tym Atoskiem??? Dziubeczku Oleńki nie choruj nam. :iloveyou:
-
Witam wszystkich. Czekamy na wieści od Dea. Witam serdecznie Owczarki!!! :multi: Jak to dobrze i miło, że nasza Uszka nie przeszła bez odzewu na Waszym forum. Jesteśmy wdzięczni za deklarowaną pomoc, będzie nam miło jak dołączycie do nas i pomożecie uratować Uszatkę. A pomocy będzie potrzeba oj potrzeba i to dużo i pewnie różnej. Czekamy na wieści o Uszce, :loveu: Dea już pewnie wkrótce się odezwie.
-
O Matko, żeby już było jutro!!!! :evil_lol: Będzie dobrze, bo będzie i ...już! Murko droga rozumiemy, naprawdę. Dlatego jak widzisz określona sekwencja działania, Ty w tym "planie ratunku" zajmujesz bardzo ważne miejsce, ale musisz mieć pewną gwarancję, że nie narazisz zdrowia pozostałych swoich pensjonariuszy/rekonwalescentów. Chcemy dobrze więc nam się musi udać (z naciskiem na musi) - a co zamierzamy to ja jeszcze nie wiem. :evil_lol: Dea nie powiedziała.
-
No właśnie Dea. Spytaj najpierw Panią wet czy po prostu zrobi badania a Ty uregulujesz należność czy iść z tym do kierowniczki - Wy obie - i poprosić o zgodę. Co za kraj, wszędzie tylko układy i układziki i towarzystwo wzajemnej adoracji. :mad: Wybaczcie. A przecież obie Panie z racji zawodu/stanowiska powinny przynajmniej lubić psy i starać się im pomóc. Zabawna jestem, co?? :grin: Czyli dalej szukamy sponsorów i finansowego wsparcia???
-
Basiu wczoraj szukałam hotelików. Są ale to nie miejsca dla Uszki, bo jest ze schroniska i w dodatku wygląda jak wygląda. Te hotele to przepraszam czysty business (gry i zabawy dla psów, weekendy, manicure,itd). My szukamy serca i pomocy dla Uszatki. Jest hotel w Niepołomicach ale tam chyba nie ma szans bo nie ma miejsc chyba że coś się zmieniło ostatnio. Według tego co czytałam u Murki (lub w Niepołomicach) byłoby dla niej najlepiej, tylko ta odległość.
-
Musi Uszkę zobaczyć porządny weterynarz bo ten, a raczej ta wet w schronisku to ....:shake:. Zrobić stosowne badania i jeśli będzie potrzeba to leczyć. Zabierajmy ją stamtąd!!!! Z tego co widzę finansowo damy radę na hotelik. :multi: A może jeszcze ktoś do nas dołączy?? Tylko w razie co dojdą koszty leczenia, ale znajdą się tak myślę przyjaciele Uszatki i wyciągniemy ją z tego. A potem DOMEK !!!!!! Takiej strasznej bidy każdy by się bał wziąć, chyba że prawdziwy miłośnik psów o wielkim sercu.