Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Dokładnie!!!! Poza tym nie zmienia się leków ot tak bo tego robić nie można - leki wchodzą w interakcje między sobą i takie mieszanie gdy nie jest niezbędne może tylko zaszkodzić Często lekarze i nie tylko stosują zasadę - uważam bardzo słuszną - "lepsze jest wrogiem dobrego". Jeśli jest coś dobre, skuteczne, działa, to tego nie polepszajmy bo mamy dużą szansę że pogorszymy. Czekamy na wieści wszelakie, chcemy żeby zawsze były te dobre. Kochani wszystkiego dobrego, spokojnych nocy, braku kaszlu, no i naj...... :lol:
  2. Bianeczko witaj piesku!! :loveu: Co u ciebie słychać? jak tam w hoteliku? Bianka i Bronka - och gdzie i kiedy znajdzie się domek dla tych dziewuszek?
  3. Jej - pojechały aby zabrać Mambę do nowego domu a jej nie ma??? :placz: Kiedy zatem będzie następna okazja aby wyszła z tego schronu??? Ani to chyba nie zniechęci i poczeka jeszcze chwilę na Mambę. Co za pech !!!! :placz:
  4. Słuchajcie - DOŚĆ CZARNOWIDZTWA !!!! Czuję się trochę za to też odpowiedzialna. Od tej chwili wywołujemy Efekt Pigmaliona !!!!!! :cool2: Jutro otwieramy komputery i czytamy że jest tak :happy1:. :happy1: Izis poopowiadaj nam jaki to super domek ma Uszka i tylko musi tam dojechać. I dojedzie tylko trochę ją zdiagnozują i poleczą jeśli trzeba będzie.
  5. Witajcie wszyscy, witaj Oleńka, cześć Atosik!!! Olu napiszę to co myślę, szczerze i uczciwie. Zrób tak jak Cię prosił lekarz. Zaufaj mu!!! To on jest lekarzem, lekarzem i fanem Atoska. Powiem Ci z doświadczenia bo znam środowisko lekarzy - to czego każdy lekarz nie znosi to jak mu pacjent dyktuje co on lekarz ma zrobić, jak leczyć. Oni są bardzo czuli na tym punkcie, naprawdę. Poza tym może posłużę się przykładem: boli głowa, - jednego z powodu niskiego ciśnienia, drugiego z powodu wysokiego ciśnienia, innego z niedokrwistości, innego bo hiperglikemia, kogoś z głodu, kogoś bo przemęczony. Ból tak samo odczuwany - no boli ale każdego z innego powodu i to co pomoże jednemu nie pomoże drugiemu. Lekarz musi ustalić przyczynę i dopiero na tej podstawie zacząć tą przyczynę usuwać (wtedy objawy ustąpią), lub zmniejszać skutki=objawy (leczenie objawowe), bo przyczyny niestety usunąć się nie da. Pan Doktor chyba przyczynę ustalił choć w części i teraz niweluje lekami skutki bo na usuwanie przyczyny już niestety za późno. Piszesz, że jest dużo lepiej - no więc widzisz mam rację. Dziś np. nie kaszle wcale. Oleńka choroby przewlekłe nie da się tak po prostu wyleczyć sama o tym pisałaś. Dalej działajcie razem z tym lekarzem bo coraz lepiej Wam idzie :lol:, sama to możesz Atoskowi podać tylko Lakcid, resztę wg. zaleceń wet. A może byś przy okazji wizyty pozdrowiła Pana Doktora Atoskowego i podziękowała w imieniu ziomków Atoska - co?? :lol: Gorące pozdrowienia, Atosika głaskam i przytulam a Ty go ucałuj w dziubek ode mnie. :iloveyou:
  6. Basia wymyślcie coś i uspokójcie nas trochę. Uszka wyglądała bardzo źle na tych ostatnich zdjęciach. Czy Usia już jest w tym garażu tak jak obiecywali. Kochana i jak jutro rano tam pojedziecie to napiszcie jak najprędzej co zastałyście. Do wieczora tyle czasu. Będzie dobrze. DOBRZE!!! MUSI BYĆ!!!
  7. Dea, Basia czyli Uszeńka jakoś tam żyje, no bo gdyby się coś stało to chyba by Wam powiedzieli jak dzwoniła Dea. Wiecie co może to histeryzowanie z mojej strony, ale żeby się coś nie stało i to w ostatni dzień. Nawet nie dopuszczam takiej myśli. Dziś w pracy zamiast myśleć o tym co robię myślałam, żeby już iść do domu i zajrzeć na Dogo- co u Uszki, no więc troszku zamieszania w robocie narobiłam. Potem trzeba było prostować - dobrze,że szefowa fajna i spokojna. Słuchajcie a jakby jakiemuś pracownikowi w tym schronie dać na przysłowiowe piwo żeby do soboty rano zaopiekował się lepiej Uszką, żeby nie była taka zestresowana bo czeka ją długa podróż w sobotę, no wiecie coś mu pogadać. Może jakiś by się zajął. Czy tam pracują całą dobę czy tylko do jakiejś godziny. Jeśli tam ktoś teraz jest to dziewczyny zadzwońcie i spytajcie czy jest w porządku. Ja chyba powinnam odpocząć, bo to zdenerwowanie i strach to pewnie ze zmęczenia i stresów. Wybaczcie. Jeszcze Wam Ustronianki dziś potruję, bądźcie pewne. :evil_lol:
  8. Tak jest. Niech lepiej Uszka umrze u w tym polskim schronie, w tym polskim błocie z powodu chorób, głodu. Oczywiście bo to patriotycznie. :angryy: Niech ludzie siedzą bez pracy, bez chleba, bez domu i zdychają powoli na marginesie społecznym. Bo to patriotycznie. :angryy: Po*****ło sie tym niektórym w głowach. :angryy: Czy oni rozumieją znaczenie słowa patriotyzm. NIE. Głupimi babami się Izis przejmujesz??? Dom dla Uszeńki jest. Chwała Bogu!!! Tylko żeby jakoś do tej soboty wytrzymać i Uszka i my. Bo my już chyba też nie wyrabiamy trochę nerwowo tej sytuacji. Pokochaliśmy ją po prostu i boimy się o nią. :iloveyou: No w każdym razie ja.
  9. Bajeczko i żaden domek nie zgłasza się na razie po ciebie. Te domki naprawdę nie wiedzą co piękne. :lol:
  10. Co u Bianki??? Czy jest jakieś zainteresowanie naszą sunią no a najlepiej obiema BB??
  11. Jak sie dziś czujecie Oleńko?? Jak Atos znosi dietę ciut odchudzającą, nie protestuje. Jak reszta psiej bandy??
  12. Dea czy Ty masz poważne obawy czy Usia wytrzyma do soboty?? Aż tak źle dziś wyglądała?? :-( Dwa dni to mało a jednocześnie dużo - zależy od sytuacji. Przecież to ratowanie Uszki przebiega według mnie szybko i naprawdę sprawnie.
  13. Pozwolisz, że spytam - a gdzie jest ten domek??? jeśli to nie jest póki co tajemnicą. Pani pomaga porzuconym psom jak widać a zatem i Uszkę z pewnością traktowałaby tak jak psa który potrzebuje pomocy i dobrej ludzkiej opieki.
  14. To że Uszka jest dziś w takim stanie to właśnie "zasługa" schroniska. Udręczenie psychiczne i fizyczne i kto wie czy nie poważnie chora. Oto czym jest schronisko. :-( :-(
  15. Czytam sobie wątek Wilki ale się nie ujawniam - do teraz. Jak dobrze że już wychodzi z tego schronu, a za kilka dni pojedzie do domu. :multi: :multi: :multi:. Drogie Panie bardzo się cieszę i gratuluję Wam. Wilce gratuluję Domku, a mala002 gratuluję wspaniałego psa. Pewnie sunia już w DT albo dojeżdża. Ukłony i podziękowania dla domu tymczasowego!!! :lol: :lol:
  16. Ani w Polsce ani gdzie indziej !!!! Żaden schron, choćby w nim były perskie dywany dla psów. :-( Nie ma takiej opcji!! :shake: :shake:
  17. Ale nie miała śladów pogryzienia??? Może rzeczywiście coś jej weszło w poduszeczkę. Ale chodzi jakoś? A to dziś dopiero środa. :-(
  18. Izis ooooo żesz Ty!!!! :crazyeye: Ale to będzie SUPER EXTRA DOMEK przez bardzo duże D. [SIZE=2]A serce w tym Domku (przez bardzo duże D) będzie przez bardzo duże [SIZE=4]S. [SIZE=2]Prawda???? :lol:
  19. Masz rację Dea, oczywiście. A w razie potrzeby będziemy walczyć jak lwy o miejsce, o każdy centymetr hoteliku czy podłogi w czyimś domu dla Uszatki. Co to dla takiej brygady jak my!!! :evil_lol:
  20. Dea ale wywalczy to miejsce ta osoba? Musi !!! A czy mamy coś zaklepane w hoteliku bo czytam, że u Murki robi się tłok i powstaje kolejka.
  21. Dzięki Dea bardzo. Ale teraz to ja głównie myślę o tym ile to jeszcze dni: środa, czwartek, piątek i SOBOTA !!!! Jeszcze trzy dni. I cztery noce. Nie wiemy co u Uszki??? Jakoś wytrzyma do soboty, prawda?? Wszystko idzie zgodnie z planem??? :thumbs: :thumbs:
  22. Wiesz Oleńka Twój stosunek do Atoska bardzo rozczula. Powtórzę to co już tu nie raz napisano - Atosik żyje i bardzo chce żyć bo ma po co i dla kogo!!! :iloveyou:
  23. O tak, starość się Panu Bogu nie udała. Ale jeśli ta starość upływa przy boku dobrych, troskliwych i kochających ludzi to jakoś jest takiemu staruszkowi. :loveu:. Oleńka za parę dni znów będzie lepiej i wesoło, znów nam napiszesz co psiury zmalowały. Atos wszystko wiem!!! Ty obżartuchu nocny. Dieta kochany, dieta i żadnego podjadania. :nono: Spij spokojnie Atosku :glaszcze: żeby Oleńka mogła też troszkę odpocząć
  24. Bianka i Bronia szukają domu najlepiej wspólnego - no jak to przyjaciółki. :lol:
  25. Czyli znów wizyty u lekarza. Leki, zastrzyki. :sad: Czy te nocne ataki kaszlu znów się nasiliły??? Oleńka Atosek już chyba wystarczająco przytył (nie wiem jaki jest duży, znam tylko zdjęcia) i przy chorym sercu nie może być otyły a broń Boże gruby bo to dodatkowo obciąża serce i pogłębia niewydolność krążenia. Ponad 18 kg to kawał psa. Atosku niech się to twoje zdrówko poprawi !!!. Bardzo ci tego życzę Dziubku. Nie martw swojej Oleńki. Nie martw nas, twoich przyjaciół. :calus: Oleńko siły na te wszystkie problemy i dużo dobrego. :calus:
×
×
  • Create New...