-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by KrystynaS
-
Oj Chandler mam Uszeczkę w podpisie i nie tylko ją. Ale fajnie było z tym moim podpisem, szkoda że inni nie mogą widzieć tego co Ty i paros wczoraj - wiesz tego podpisu na cały ekran :megagrin: :megagrin:. Dziękuję wam jeszcze raz, ale dzięki tym moim zdolnościom to Uszka co najmniej przez dwie godziny nie schodziła z pierwszej strony :megagrin: :megagrin: i może zyskała nowych przyjaciół. Że to nie było w godzinach szczytu na Dogo.
-
Witajcie!!! Oleńka jeśli ten zastrzyk to antybiotyk to musi być podawany ściśle w określonych odstępach czasowych właśnie po to aby działał ciągle i aby nie było pogorszenia. Czyli znów noc zarwana. Opowiesz nam jutro co było na wizycie lekarskiej dobrze. Atosiku nie choruj nam. Trzymaj się chłopie kochany!!!! Buziaczki. :calus: Oleńka zapisałam sobie SWIFT do Atoskowego konta, więc jeśli zgubisz a będzie Ci potrzebny to daj znać a Ci go prześlę.
-
Witajcie Wszyscy!! Czyli ten tydzień Uszka jeszcze nabiera sił i odpoczywa a w następnym (po następnej niedzieli) tyg. będzie już pierwsza operacja, tak? no o ile będzie wolny termin na zabieg. Izis chyba najlepiej poczekać,najpierw operacje. Nie wiadomo kiedy będzie ta druga no i jak Uszeczka będzie się czuła po tym wszystkim.Musi przecież jakos dojść do siebie. Nie ukrywam bardzo bym chciała aby Uszka mieszkała w super- domku ale bliżej niż Augsburg i wierzę że tak się stanie. No wiesz.... domyślasz się czemu. :cool3:
-
Cudna!!!! :loveu: Na szczęście w tej chwili nie jest już bezdomna, ale szuka domu dla siebie na stałe.
-
Wydaje mi się, że Uszka troszeczkę przytyła, już te kości biodrowe tak jej nie sterczą. No może akurat tak się ustawiła na tych zdjęciach. Musiała być fest pogryziona skoro do tej pory ma dziurę na pupie :-(. Ten tydzień odpoczynku, odkarmienia, spokoju i Uszka już inna. :loveu: No i spacery po trzech latach zamknięcia w boksie.
-
Alekso odwiedziłaś Uszeńkę!!!! :multi: Dzięki Ci wielkie!!! Jeszcze wystraszona, idzie na podkulonych trochę nogach - chyba pozostałość tamtego strachu który przeżywała. :placz: Powiedz czy ona nie jest cudna, jej oczy gdzieś zapatrzone, pyszczek ładniutki. Jak idzie to już trochę ogon unosi i nawet stawia do góry to urwane uszko!! :loveu: Fajnie. Czy pieszczoszek z niej czy nie bardzo???
-
Oleńka dziękuję :oops: :loveu: Zmysł, Dea wielkie dzięki :modla:, zwłaszcza, że Oleńka opiekuje się również innymi psami z Dogo, które wymagają ciągłej opieki weterynaryjnej i ciągłego leczenia. Emilia dane konta są w pierwszym poście, niestety nie ma SWIFT. Oleńka, Atos :calus: :iloveyou: nie jesteście sami!!!!
-
No więc niecierpliwie wyglądamy tego domku. :lol: