Jump to content
Dogomania

Nowi My Maciusiowi:(

Members
  • Posts

    74
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nowi My Maciusiowi:(

  1. Nie wolno piętnować pani Melby. Przecież zachowała się pięknie i ja rozumiem, że niunie chce bardzo nadal kochać i zostawić u siebie. Przeciez każdy jest tylko człowiekiem i każdy ma prawo zareagować spontanicznie!! Niektóre dogomaniaczki trochę zapominają o tym (mówię o kimś z innych wątków, nikim stąd, także nie napadajcie na mnie :) Najważniejsze żeby Melbusia została u pani i rodziny którą kocha i która kocha ją. I pani Lidia przecież wyraźnie prosi o pomoc, więc zamiast się przepychać trzeba jej coś poradzić. Ja nie znam się, ale mam malutki problem z posłuszeństwem u mego Onka i zamierzamy go posłac do "szkółki tresury". Taka moja rada. Bo faktycznie kojec dobry, ale czasem piesunie mają większe problemiki psychiczne... Pozdrawiam i trzymam kciuki za miłość Melbowo-rodzinkową :)
  2. śliczny kochaneczek na kanapie. Należy się wreszcie niuniowi. Gratulacyjki kochanie maleńkie!
  3. Więc zostaje nam pięknie prosić Esterkę o odwiedzanie Malucha w miarę jej możliwości i informowanie nas o tym. Chyba nic więcej nie możemy zrobić i nie ma co zaostrzać sytuacji. Pozostaje mieć nadzieję że państwo nie skrzywdzą psa, pamiętając że gdzieś tam kiedyś każdy odpowie za swoje czyny i że nie chcemy traktować żadnej żyjącej istoty inaczej niż my byśmy chcieli być traktowani. Każdy musi się starać postępować właściwie, bo na pewno odpowiemy za swoje czyny. Całuję mokry pysio Rudaska i życzę mu samej radości i wygód.
  4. Supergoga, wiem że to strzał w samo serce, STRASZNIE ci współczuję i też płaczę..Ale wierzę że Melbka znajdzie kogoś, będziemy ją podnosić,zrobimy jej allegro i na pewno znajdzie się ktoś kto nie zniechęci się tak szybko. Zresztą i Melba nauczona doświadczeniem może nie będzie się tak interesować kotami i suniami...
  5. ups, przepraszam, zgrały się nasze posty. Tak trudno zrozumieć że Melba nawet w kojcu nie może zostać... Co za tragedia dla niej, boże kochany
  6. O Boże to musi być straszne przeżycie. Dla obu stron - wiem coś o tym, bo kiedyś pies zagryzł mi królika. Nie chcę dlatego nic osądzać,bo to patowa sytuacja. Ale pozwole sobie na małe pytanko, jeśli jest bez sensu to po prostu nieładnie mówiąc je olejcie. Otóż czy nie można byłoby dla Melby kojca postawić u p.Lidii? Lepsze byłoby to niż życie w schronie, szczególnie teraz gdy juz pokochała rodzinkę,a z drugiej strony nie szkodziłaby az tak. Można byłoby ja wypuszczać wtedy gdy inne pupile były bezpieczne. Och, tak bardzo bardzo bym chciała żeby tak mogło być. Na kojec przeciez byśmy się poskładały, sama bym dorzuciła. :(
  7. Niestety, z tym psem dla ucznia nic z tego. Wolontariuszka stwierdziła, że na wieś psa nie wyda. Szkoda.Ale jak nie to nie.Chłopak i tak psa weźmie, szkoda tylko że nie żadnego biedula ze schronu. Jeśli ewentualnie będę w Lublinie lub Zamościu sama wezmę psiaka, ale nawet nie wiem czy jest taka możliwość, żebym wzięła ja a dla kogo innnego. Jak myślicie?
  8. Wanda - piłkarz, Wanda - kierowca, Wanda - farmer, Wanda - pasażer... Piękny filmik i piękna Wasza miłość wzajemna. Gratulacje!
  9. No to pięknie po prostu, w pościeli sypia, za dziewczynami się ogląda ( i nie tylko he he). Facet w całej pełni (no, hmm chyba nie do końca a duma boli). To tak jak z moimi królikami, po kastracji są już dobre pół roku, a dalej na siebie naskakują i walczą o teren i nie przeszkadza im nawet że obaj są ... chłopcami... :)
  10. Dzięki Yewciu!!Teraz rozpoznaję że Macindek był potraktowany tym samym środkiem w styczniu - taki wpis jest w książeczce. I teraz przez niedobrą ciotkę Yewcię przejdzie przez to samo :) Zresztą Fitura też.Ach biedaki :)
  11. Tak tak, innego wyjścia nie ma jak powstrzymać się od komentarzy. Przykro mi bardzo że ludzie tak postępują. Ciekawe czy tacy sami byliby gdyby doświadczyli zła losu. A może przeciwnie? Właśnie sami są rozgoryczeni bo nie radzą sobie w życiu? Jakby nie było nikt nie ma prawa się znęcać nad nikim,choćby nad zwierzęciem. Prosimy tylko o wizyty poadopcyjne, niech ktoś czuwa nad tym słodkim bezbronnym rudym maleństwem. Proszę informujcie nas. Tak bardzo się martwimy o Rudzinka.
  12. Mam pytanko: jaki jest najlepszy środek odpchlający? Widzę żę chłopcy "drą się", kupiłam im jakieś 2 tyg temu po obróżce przeciwpchelnej, niestety, Filip ponosił trochę i zniknęła dziwnym trafem, a Maciusiowi sama zdjęłąm, bo w tym miejscu wyszły mu włoski coś jakby wysypki dostał. Po zdjęciu obroży włoski zaczęły odrastać, obecnie już na dobre, więc jestem już pewna że od obroży. Szampon nie działa. Co polecacie? Boję się iść do weta, bo zaraz mi wlepi coś najdroższego a niekoniecznie dobrego.
  13. A żadnego komentarza na Szmaragdzia rozłożonego w jasnych pościelach? :) Zauważcie jakie słodkie łapcięta!Psiak stworzony do wylegiwania się w luksusach! Trzymam kciuki strasznie mocno - Szmaragd musi pozostać Niemcem w Pościeli (tej konkretnej pościeli)!!!! I MUSI zakochac się w suni i kocie!!
  14. Misiuniu, ja tez pamiętam. A ta Thelmeczka ślicznotka faktycznie przypomina Misiolina. Czy ona wyrośnie na dużą? Coś jak Onek?
  15. Ale Ty Yewciu chyba daleko mieszkasz, nie? Chyba musiałabym szukać bliżej ;) Ad świeżych fotek to na razie nie mam głowy by je robić. Jestem przygnębiona sytuacją wśród psiaków i nawet na dogo robię sobie krótkie przerwy. Nie mogę już czytać o okrucieństwie ludzi albo o wymaganiach jakie stawiaja bezmyślnie na przygarnę psa. Muszę napisać do dziewczyny, której nr podałam uczniowi, ciekawe czy się kontaktował. Jest mi przykro, bak oglądam te wszystkie biedne psinki i przykro mi tak strasznie jest jak widzę szczęśliwe moje puchacze, a tyle jeszcze ich cierpi... I szkoda mi tak strasznie jak patrrzę na sąsiadów,bogaci ludzie z ogromnymi ogrodami i tyle miejsca się marnuje...Jednemu zamierzam napomknąć o wzięciu psiaka, ale pewnie żonka sie nie zgodzi, a drugi znów jest bardzo niesympatyczny, także nawet nie będę próbować.:-( Fotki będą może niedługo, nic ciekawego chłopacy na razie nie odstawiają,przywitały tylko uszczęśliwione ojca w sobotę, Maciuś z radości ugryzł sąsiada, który przyszedł się przywitać i tak ładnie oberwał, a ja bardzo niedyplomatycznie nie mogłam się powstrzymac i głupawo rechotałam. Na szczęście sąsiad równy gość i też się śmiał. A MAciuś zadowolony z siebie że hej. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny!!
  16. Yewciu,dobrze że piszesz o takich akcjach. Już zagłosowałam,ta fundacja Maja jest druga w rankingu. A faktycznie ona najbardziej zasługuje na pomoc? Ach, jakże ja bym chciała mieć mnóstwo kasy i przeznaczać ją na akcje dla niuchów.Już sobie przyrzekłam że jak będę kiedyś miała dużo to założę schronisko, w którym będę zatrudniać tylko oddane sprawie osoby i gdzie psy będą miały jak w niebie. Ile z nas dogomaniaczek o tym marzy co? Pozdrawiam zarówno ja jak i spocone dyszące kundle maćkowato-filusowate :)
  17. Miło mi słyszeć,że Szmaragdzio jest taki niezależniak. Wnioskowałam po moim Maiusiu, który jest rozczulająco bezradny...Wprawdzie jak poczuje Janusza i Mirka (króliki) albo Maxa (psa sąsiadów) znika jego cała bezradność i zamienia się w macho,ale generalnie to słodki pączek. tylko zmartrwił mnie wątek że "ważą się jego losy"... Co to znaczy? :roll::-o:roll::-o
  18. No i co, czy Pepsi mala jest już w domeczku?
  19. Pajuniu,a jeśli naprawdę nie możesz npisać na forum to bardzo cię proszę o priva. Szmaragd jest mi bliski (ech zresztą jaki pies nie jest...), bo jest ślepaczkiem jak wcześniej pisałam, a niewidomki są szczególnie bezradne. Błagam o info!!!
  20. Wtrącę się i ja. Wczoraj prześledziłam przesm,utny wątek Wedelcia śliczniaka i aż mi się odechciało wszystkiego.Jestem ogromną miłośniczką psów i stałą bywalczynią forum,i wierzyłam w nie ślepo,podziwiając z całego serca wolontariuszy którzy ratuja biedaki.Dlatego tak strasznie rozczarował mnie wątek kłótni.Absolutnie nie biorę żadnej ze stron,tylko tak mi przykro że zamiast ratować psy taka "bójka".Pajuniu,brązowa i wszystkie te które tam brały udział, błagam nie kłóćcie się, przeciez wszyscy chcemy pomagac pieskom!!! Pajuniu, bardzo ładnie cię prosimy byś dała znać co ze Szmaragdzikiem,prawdziwym dogomaniakom leży bardzo na sercu dobro zwierzaków,osobiście uwielbiam czytać "JUż w nowym, domu" więc nie odbieraj proszę mi tej przyjemności.I wielu innym.I nnie zwracaj uwagi na głosy sykotliwe. Pamiętajmy u licha że jesteśmy tu bo kochamy psy!!!!!!
  21. No czekaj czekaj Yewciu,w piątek na zakończeniu roku dam mu nr do dziewczyny z Lublina,która będzie ewentualną wydającą do adopcji, powiem że ma do niej zadzwonić,i wtedy zobaczymy. Też mam gorąca nadzieję,że się uda,to dobry chłopak. PZDR.
  22. Co do tego psa dla ucznia, dziś zgodził się podpisać umowę, ale zamierzam zcedować sprawę na baerdziej doświadczoną koleżankę z dogo, chyba lepiej będzie jak ona, jako niezależna osoba zdecyduje po rozmowie,czy zapewni im psiaka.
  23. Mam trochę zły humor i wyrzuty sumienia że moi chłopacy są tacy zadowoleni, tłuści,wypoczęci,wybiegani. Jak tak patrzę na nich widzę przed oczyma te wszystkie biedulce, które siedzą w schronach.I tak mnie wkurza bezmyślność ludzi, w sobotę siedzieliśmy sobie na ławeczce, a ciągle paradowali dumni jak pawie właściciele z labradorami, rotkami, jakimiś wymyślonymi cudakami, wszystko rasowe. Tak mnie to denerwuje! Bezsensowne rozmnażanie psów, kupowanie, kiedy w schronach tyle kochanych psich dusz!!! Chyba już więcej nie będę pisać a i czytać tego co się pisze na forum dog...:angryy: Ciągle żyję nadzieją, że jeszcze choć jednemu pomogę, może już niedługo...Pozdrawiam...
  24. Jestem po egzaminie, nie mam pojęcia jak poszedł, był trudny. A le co tam, nawet jak nie zdam, to jeszcze będą inne szanse. Po powrocie przywitał ,mnie mokry stęskniony nonio Maciejki i Filippy. Chłopaki tęskniły bardzo, a teraz wszyscy razem tęsknimy za tatusiem, który wraca dopiero w weekend z zagranicy. Całuski od Mańka i Finola!!
  25. No właśnie właśnie, jak kocha psy to na pewno zgodzi się przygarnąć inne potzrebujące stworzoneczko!! Oby takich więcej!!
×
×
  • Create New...