[quote name='Yorkie']
Ja uważam inaczej... ale jestem realistką. Nie wierzę, że marzenia się spełniają. Marzę o paru rzeczach, więc dążę do tego, aby się zrealizowały. Ale marzenia typu: marzę o hodowli yorków, o własnej wyspie itp. są bez sensu. Czasami mam takie myśli, że chciałabym mieć wielką posiadłość w USA, ale jak sobie o wszystkim pomyślę realnie, to cały natłok myśli zaczynających się na 'ale' jest nie do zliczenia :huh:
Ale nikogo nie potępiam, więc nie odbierzcie tego źle. Po prostu mam inny pogląd na życie ;)
Ale wierzę, Martusiu, że yoreczka będziesz miała. Jak nie teraz, to w przyszłości, jescze długie lata życia przed Tobą.
[IMG]http://images22.fotosik.pl/153/95cbfed48a6b9d2d.jpg[/IMG][/quote]
Hmm... ja też tak bardzo nie wierzę, że marzenia się spełniają, jak np. o własnej wyspie czy jakoś. Ale oby moje marzenie się spełniło... ^_^ I tak moje wszystkie marzenia się nie spełniły, ale może kiedyś... Albo w ogóle xD Ja tam nie wiem. Też tak bardzo nie wierzę, że marzenia się spełniają ;P