ja nic juz nie rozumiem..
skoro irysek chciala psa pociagiem przewiezc, to dlaczego tego nie zrobi?
moje auto osobiste, to ktore przejedzie 245km za 100zl nie jest na gaz.
to, ktorym wiozlam onka do radomia bylo na gaz, ale teraz nie mam do niego dostepu.
ja moge jechac pociagiem w niedziele z psem.
ale pod warunkiem, ze ktos sprawdzi domek i ze zdazymy psa wyciagnac i gdzies przenocowac..
boje sie powtorzenia sytuacji z kora..
nie znamy psa, nie znamy ludzi, jeden + jest taki, ze mieli juz psa ze schronu..