-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
[quote name='jo_ann']wszystkich zaciskow uzywam jako normalnych obrozy- wkladam na psa, dopasowuje rozmiar i juz. mam dobra obroze bez ryzyka, ze mi klamerka peknie;)[/QUOTE] A nie ma ryzyka , że obroża zaciskowa spadnie jak pies jest puszczony bez smyczy ? Taka obroża jezt przeciez dosyć luźna w porównaniu do takiej na zatrzask ?
-
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
toyota replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniłam do osoby poznanej przez dogo i pojawiła się taka opcja DT dla suni , ale potrzebna byłaby karma i pokrycie kosztów sterylki. DT byłby w okolicach Wrocławia , to daleko , ale część transportu byłabym w stanie pokonać (na swój koszt). ON-ka ma kontakt z dziećmi, jest łagodna . Jej opiekun sam przyznał , że niepotrzebnie ją tak bije , bo teraz ma zastraszonego psa , który łasi się do wszystkich :shake:. -
Dwie mikro sunie, potrzebują natychmiastowj pomocy! Ok. Płocka
toyota replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Nie zaszkodzi jednak wkleić fotek. Nigdy nie należy wątpić. Jak się czegoś bardzo chce, to zawsze się uda. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
toyota replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Dzięki , będą lepsze foty. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
toyota replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Oneczka jak siedziała na łańcuchu tak siedzi nadal :-(. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
toyota replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Niestety nikt tu nie zagląda , a szkoda , bo Lucy jest bardzo pro ludzkim psem. -
[quote name='Yorkomanka']proszem[/QUOTE] Ja aż zaniemówiłam z wrażenia , że to może tak fajnie wyglądać. Jednak trochę obawiałabym się o jego sierść , czy tam włos ;)?
-
Ale chudzina.
-
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
toyota replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo ! -
Akita boski , przepięknie wygląda w tych szelkach ! Lena w tej obroży idealnie . Oba do reklamy Manmat'a :lol: !
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
toyota replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
O co chodzi z tymi Nowościami ? Trzeba mieć znajomości , żeby psa zamieścili ? I czy to jest wtedy bezpłatne ? -
No tak głupie pytanie zadałam , przecież wstawiasz zdjęcia :roll:. A możesz mi wstawić na ten wątek, bo nikt tutaj nie zajrzał , a ona taka biedna :-(: [url]http://www.dogomania.pl/threads/196944-ON-ka[/url] Tylko potrzebuję Twojego maila. Foty strasznie kiepskie niestety ,ale sama się do nich wybiorę i zrobię lepsze. Tylko , że teraz się szybko ciemno robi , więc chyba dopiero w sobotę.
-
Czasami zdarzają się psy zupełnie niekłopotliwe. Taka jest moja Tosia wzięta prosto z pola . Ale za to pozostała trójka ...:roll: No , ale ona już jest dorosła , a szczeniaki raczej zawsze broją. Miałam kiedyś collie od szczeniaka , też zupełnie nieszkodliwy typ. I podhalan Miodek jak się ustatkował także nic nie niszczył i był idealny. Ale w młodości zdarzyło mu się połamać wszystkie żaluzje w oknach , pozostawiony na 4 godziny sam. Za to teraz mam 2 małe pchły , które pogryzły fotel, zdarły tapetę na dwóch ścianach, pogryzły radio, o maskotkach i zabawkach dziecka nie wspomnę. Nie można ani na chwilę zostawić papci na podłodze. Straciłam już 3 pary , wystarczyło , że położyłam się na kanapie , a Pyza niepostrzeżenie zabrała klapki i zlikwidowała. Niestety wszystkie legowiska, posłania i kocyki pogryzione. Co miesiąc kupuję im naturalne gryzaki na allegro w ilościach hurtowych , mamy też kong z pastą i biegają na zewnątrz łącznie przynajmniej 3 godziny dziennie w ciągu dnia z moim udziałem ( rzucanie patyków i przeciąganie sznurkiem ). Nie zostają nigdy dłużej same niż na max 5 godzin dziennie. Docent prawie nigdy nie zostaje sam , zabieram go nawet do pracy do biura , ponieważ ma on zwyczaj biegania po parapetach i biurku pod nieobecność domowników. A że na parapecie mam doniczki i inne pierdoły , a na biurku laptopa , to po powrocie część tego wszystkiego leży na podłodze. Docuś też jest z ulicy, kocha mnie bardzo , może to lęk separacyjny :???:. Poza tym , że nie może zostawać w domu jest idealnie wychowany i zrównoważony. Przygarnięcie 3 kolejnych psiaków nie pomogło. Więc zabieram go ze sobą wszędzie, ewentualnie jak dziecko "podrzucamy" do babci , żeby jechać na większe zakupy , to wtedy zostawiamy też Docusia przy okazji. Ogólnie jest wesoło ;). Liczę na to , że jak maluchy podrosną ( mają teraz 6 miesięcy), to przestaną tak wszystko gryźć. Do towarzystwa Docenta już dawno się przyzwyczaiłam. TZ mówi , że jest to moja nowa torebka ( wiadomo kobieta nigdzie się bez torebki nie rusza ;)) .
-
Młodziutki podhalan Falcor- baśniowy SMOK z Nibylandii ma dom. :-)
toyota replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Boże , jaki on do Miodka podobny :-o. Skądś Ty go Elza wytrzasnęła ? -
Młodziutki podhalan Falcor- baśniowy SMOK z Nibylandii ma dom. :-)
toyota replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Przepiękny ! -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
toyota replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Czy jakaś dobra dusza wstawi zdjęcia suni na wątek ? -
Sama jestem w posiadaniu takiego " jamnika ". To najcudowniejsze stworzenie , nawet charakter się zgadza. Wesoły , chętny do zabawy , ale w pewnych sytuacjach " strzela smutne " miny ". Czasem wystarczy powiedzieć fe , żeby się "zasmucił " , ale czasami ma takie nostalgiczne momenty z sobie tylko znanych powodów. Trzeba jakoś rozreklamować Dustiego , musi się ktoś w końcu na nim poznać. Może jest niepozorny , ale naprawdę wyjątkowy. Kurcze , drogie to ogłoszenie do MP, to jest pewnie za jedną edycję ? Myślicie , że skuteczne ?
-
Jamniczka. Mix. Wysoka ciąża. Znaleziona na stacji benzynowej. Ma dom.
toyota replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
No tak , mnie też serce boli jak mam oddać jakiegoś psiaka, którym się zaopiekuję. Jest to dla mnie koszmarne przeżycie. A Brysia jest urocza i z tego co tu czytam to jeszcze w dodatku bezproblemowa. Widać , ze ma doskonałą opiekę i zakochane opiekunki. Poszczęściło się małej. Oby już zawsze byłą w dobrym i kochającym domu ! -
Finka posmakowała gotowanego jedzonka , stwierdziła , ze dobrze gotujesz i ma gdzieś suchą karmę . :evil_lol: Ja moim też gotuję 2 razy w tygodniu ryż z kurczakiem i marchewką. Czasami w pozostałe dni daję im jakąś puszkę dla psów. Jest to dla mnie wygoda , bo nie muszę gotować , ale drogo to wychodzi , bo te lepsze puszki dużo kosztują . Zdarza się więc , że dostają tylko suchą karmę , jak mam pustki w portfelu :p. Wtedy trochę częściej zaglądają do kuchni i widać , że miałyby ochotę na coś lepszego. Ponieważ mam miękkie serce , idę wtedy do mięsnego po ćwiartki z kurczaka ( zawsze jakieś ostanie grosze wysupłam jednak :roll:). Ogólnie coraz częściej dostają miękkie , ale sucha karma też schodzi i to sporo , bo 13, 5 kg na miesiąc dla 4 "maluchów".
-
No barberry zdolniacha z Ciebie ! Na takim rudym , a właściwie to chyba mahoniowym umaszczeniu , to mi się najbardziej fiolet podoba. Niebieski lubię na moim rudzielcu , ale on jest taki bardziej pomarańczowy ( znaczy się pies nie kolor ;) ) . Jakoś ten róż na mahoniu mi sie nie widzi w ogóle.