Jump to content
Dogomania

Lemoniada

Members
  • Posts

    4361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lemoniada

  1. Piękne zdjęcia! Grandunia jest super, koleżanki też ma fajne :) Ależ się cieszę z tego jej domku, należał się dziewczynie :)
  2. [quote name='gusia0106'] A na odchodne tak sobie wspomniał, ze po wakacjach zaadoptują sobie jakiegoś pieska.. [/QUOTE] Czasami żałuję, że mama mnie wychowała tak, jak mnie wychowała. Bo po takim tekście należałoby gościa opierniczyć od góry do dołu i jeszcze wymóc pokrycie kosztów opieki nad psem. A mnie by pewnie zatchnęło z oburzenia i szoku, i nie wiedziałabym, co powiedzieć. Współczuję, gusiu, i Tobie, i Roniemu...
  3. [quote name='mysza 1']Chodziłyśmy i nagabywałyśmy cały czas. Ludzie potrafili zjeść nam cukierki, zabrać naklejki a nie dać złotówki. Marnie było bardzo. Chyba na te Dni Ziemi przyszli tacy, którzy raczej liczyli, ze coś dostaną niż dadzą od siebie. Chodzili po stoiskach, brali ulotki, gazetki.[/QUOTE] No to nie dziwię się, że masz po takim czymś złe doświadczenia... Ludzie są różni, niestety. Nam wtedy bardzo dobrze poszło, może dlatego, że straganów było dużo i nastawienie było na kupowanie właśnie? Jakby co mogłabym w jakiś weekend znów z puszką polatać, tylko najpierw muszę trochę schudnąć i o siebie zadbać żeby ludzi nie straszyć ;)
  4. [IMG]http://static.themetapicture.com/media/funny-flooding-cats-water.jpg[/IMG]
  5. [quote name='mysza 1'] Viva ma jakiś problem ze zgodą na zbiórki publiczne- sprawa się ciągnie kilka miesięcy. Z doświadczenia wiem, ze takie zbiórki nie mają sensu. Kiedyś zbierałam na Polach Mokotowskich, był Dzień Ziemi. Byłyśmy cztery, 2 puszki, cały dzień. Kupiłam cukierki i naklejki, na czysto zarobiłam 100 zł, nie licząc paliwa i straconego dnia czterech osób. A ludzi była naprawdę masa. Bardzo, bardzo niechętnie wrzucali.[/QUOTE]A zaczepiałyście ludzi, czy tylko stałyście? Raz w życiu uczestniczyłam w takiej zbiórce, 5 lat temu. To były skierniewickie dożynki, więc ludzi masa, zaczepiałam kogo się dało i uzbieraliśmy wtedy na schronisko przez dwa dni przeszło tysiąc złotych :) Ale naprawdę trzeba było chodzić i nagabywać, bo inaczej ludzie mijali stoisko i zainteresowanie było takie sobie.
  6. To ja też zachęcę :) Okazja! Warto!
  7. [quote name='mysza 1']Chciałabym ale najpierw muszę opłacić jego pobyt a mam puste konto. Nie wiem co się dzieje ale zbieranie na psy już nie wychodzi, masakra.[/QUOTE] Całe dogo tonie w długach, forumowiczów mniej więcej stała liczba, a psów w potrzebie wciąż przybywa :shake: Może by tak urządzić kwestę publiczna ze zbieraniem do puszek?
  8. Kacperek jest bardzo adopcyjny, miły, grzeczny, pięknie umaszczony i zgodny, to kwestia czasu aż ktoś go dostrzeże i zadzwoni :) Z którymi fotkami jest ogłaszany? Mi się bardzo podobają te, które są w pierwszym poście, jak na nie patrzę to mam wrażenie, że były robione w górach :)
  9. [quote name='mysza 1']Dzisiaj rano albo wczoraj wieczorem, Pani Ania ze znajomą, która załatwila miejsce dla szczeniaków, wyłapały 5 dzikawych podrośniętych szczeniąt koczujących za domem. Ich matka boi się ludzi i nie podchodzi. Nie było łatwo, dziewczyny są podrapane, poranione ale szczyle bezpieczne. Są bardzo wychudzone, jeden z nich do tego stopnia, że nie wiadomo czy przeżyje :( Jutro będziemy mieć ich zdjęcia.[/QUOTE] I jak te trzy dzikawe szczeniaki? Przeżyły? Oswajają się?
  10. [IMG]http://i46.tinypic.com/51xc88.jpg[/IMG]
  11. To jak mój Mocuś - najchętniej robi kupę w wysokich badylach albo na dużych kamieniach ;) Zdecydowanie wolę tę drugą wersję, przynajmniej wygodnie się sprząta ;)
  12. Pierwszy raz w życiu widzę czarnego boksera :crazyeye: Ale fajnie dziewczynka trafiła :)
  13. Jaki on jest zabawny :) Słusznie ktoś zauważył, że wygląda jakby narysowany, zwłaszcza ta głowa :)
  14. Witam mojego owczarkowatego ulubieńca :)
  15. [quote name='hop!']Nie usłyszałaś, tylko przeczytałaś. Drobna różnica, ale jest. ;)[/QUOTE] Fakt, ale i tak na co innego liczyłam ;)
  16. [quote name='mysza 1']To już jest. Muszę sprawdzić jeszcze wpłaty ale jeśli jakieś były, to znikome.[/QUOTE] Same długi to i mi by było przykro wpisywać...
  17. [quote name='mysza 1']Ale numer- nie ma zupełnie rozliczenia Piaska, czy ja zapomniałam od początku o tym czy mi zniknęło jak była awaria dogo? Nie mam pojęcia, teraz wszystko muszę odtworzyć...[/QUOTE] Rozliczenia Piaska chyba nigdy nie było. Co jakiś czas zaglądałam i sprawdzałam :)
  18. [quote name='hop!']Prawda jest taka, że nie ma zainteresowania adopcją Pimpola. ;)[/QUOTE] Nie taką prawdę chciałam usłyszeć ;)
  19. [quote name='mysza 1']Nie wiem co napisać, prawdę mówiąc ;)[/QUOTE] Napisz prawdę ;)
  20. [quote name='mysza 1']A widzisz ;)[/QUOTE] Ale to z powodu mojej mamy i moich zwierzaków :) A nie, żebym uważała Sisi za wredotę ;)
  21. [quote name='mysza 1']Chcesz ją odwiedzić i się przekonać ? ;) Będziesz mogła ją nawet zabrać do domu ;)[/QUOTE] Odwiedzić bym mogła, ale zabrać do domu się nie odważę ;)
  22. Przydreptałam z wątku Grandy. Rozpacz :( Mam nadzieję, że to wyczerpało limit nieszczęść na ten rok...
  23. Prosimy o zdjęcia :) Dług faktycznie gigantyczny, spojrzałam na pierwszą i zasłabłam :(
×
×
  • Create New...