Wczoraj był mój dzien karmienia. Pojechalam i wiecie gdzie zobaczyłam Najre. Normalnie jaies 10 m od ulicy.A muszę zaznaczyc ,ze to bardzo ruchliwa ulica. I wcale nie jest blisko miejsca działki na której psiaki przebywaja.Czyzby czekała tam na nas.Oj nie był to dobry pomysł z jej strony.:shake:Zatrzymałam się zawołałam ją , pobiegła , a ta jak strzała pobiegła za mną ,za samochodem