Jakąś godz temu wrociłam z karmienia dziewczyn i chłopaka.Ależ się glosno zrobiłojak tylko usłyszały ,że ktoś się zbliża.Oczywiście cała trójca czekała już przy furtce.Noi cały rytuał.Najpierw głaskanie ,przytulanie potem jedzonko i na dobranoc znowu głaskanie ,przytulanie:lol::lol::lol:Ależ one to kochają.........