Naprawdę nie mam czasu sie tym wszystkim zając, co powinnam . Teraz najważniejsze bedzie złapanie suki ze stacji LPG, bo niestety ma już cieczkę a więc .... Tylko czy mi sie w koncu uda??
Dziś miałam isc pogadać z restauratorem,ale niestety wynikły problemy w postaci potraconego przez samochód szczeniaka:-( Więcej napisze na wątku ogólnym.
Ogłoszenie ze zdjęciem Lulka ukazało sie w lokalnej gazecie,ale niestety ani jeden telefon nie zadzwonił.Moze to zły czas ,okres przedświąteczny.To czas raczej wyrzucania psów na ulice(porządki)