Wysłałam zdjęcia Lunki do znajomego, który szuka psiaka. Zobaczymy.
Hmm, kiedyś też myślałam o trawie, a teraz to się cieszę, że te moje przestały kopać dziury jak lej po bombie.
A w jakiej formie Gajulec, bo jeśli w dobrej tzn. wrzeszczy i nie ma "posmutnienia", to wyniki sobie, a pies sobie. Pamiętaj, że leczy się psa, a nie wyniki badań.
E tam, jeśli gustuje w smaczkach typu ucho wędzone wieprzowe, żwacze wołowe, łapki kurze wędzone, uszy królicze itp. , to i palec ludzki wędzony nie zrobi różnicy : )