-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
zerduszko replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Ja znam takie psy, które niczym prócz ceny i papierka sie nie różnią. Nie są to jednak psy z giełdy, hodowane przez przypadkową osobę. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja bym się bała OE używać, ale jakbym miała wybierać, to wolałabym OE niż kolce. Precyzyjna i pies nie wpada w stany lękowe na widok właściciela ;) Szkoda tylko, że w rękach idiotów, to już nie wygląda tak różowo. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='bonsai_88']Zerduszko masz rację... wszyscy znajomi mówią mi, że jestem dziwna bo się cieszę jak Birmę nowej sztuczki nauczę... a co mam robić? Po długich godzinach ćwiczeń mam siąść i płakać bo już umie :D[/quote] Ja to nawet nie wspominam, ze ją sztuczek uczę :p Ale sytuacja taka: idzie pies na syczy, cały sztywnieje, moja w takim wypadku też. Ja daję siad i czekam, suka patrzy na mnie, zerka sobie jeszcze wprawdzie na psa, ale widzę, że spokojna. Chwalę i nagradzam, a tu słyszę, żem głupia, bo ją rozpuszczam :roll: i powinnam kupić kolce... I się zastanawiam - po co, skoro zachowuje się, tak jak chcę, to co ja mam krygować :shake: Tamten pies oczywiście na kolcach, ale jakoś się rwie :cool3: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Może to nie chamstwo, ale.. hmm... zawiść, zazdrość?? Właściciele psów zawsze dziwnie komentują, jak widzą, ze coś od psa wymagam - np. żeby siedziała jak idzie inny pies. A jak jeszcze widzą, ze chwalę, albo nie-daj-boże nagradzam żarciem, to już w ogóle tak chamskie teksty lecą. Co innego ludzie bez psów - spacerowicze, rowerzyści. Nierzadko uśmiech czy miłe słowo. Czasem sie taki trafi, co mówi, że on się nie boi i jak poszczeka, to nic, ale to rzadkość. Ludzi cieszy to, że nie pozwalam suce dopadać do ich nogawek, a czy ja ją zapinam na smycz czy każę siedzieć cicho, to już ich nie interesuje. -
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
zerduszko replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Po pierwsze, nie napisałam, ze powinny być pozabijane, tylko wyeliminowane. Dla mnie taka eliminacja jest b. prosta - nie rozmnażać takich osobników. A po drugie, to nie pisałam o konkretnym typie psów, tylko ogólnie. Dla mnie to bez różnicy czy to ast czy pudel. -
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
zerduszko replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Moim zdaniem takie psy powinny być całkowicie eliminowane. Dla mnie pies, który nie odpuszcza poddającemu się psu, jest najzwyczajniej nienormalny. Co innego walka psów, a co innego dążenie do uśmiercenia przeciwnika. -
Dyzio jest Rudi :razz: Miały mu dac inaczej, ale "idealnie pasuje" :eviltong:
-
[quote name='AngelsDream']Każdy w Polsce na pewno ma własną interpretację przepisów, a to czasami, jak widać, na dobre nie wychodzi.[/quote] Gdyby przepisy były formułowane w sposób jednoznaczny, to nie byłoby tego problemu. Poza tym, duża część z nich jest tak durna, że ja nie mam zamiaru się do nich stosować.
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
zerduszko replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
I cóż z tego skoro w takich syt. jak z rotkiem nie robi tego co powinien?? Jakie są w Polsce wymagania co do psychiki psów hodowlanych, jakie testy?? Gdzie te ich kwalifikacje?? Bo ja tego nie widzę. -
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
zerduszko replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
A co tu ZK ma do gadania :angryy: To powinno nasze prawo regulować. Wszystkie psy po takich rodzicach, powinny być bezwzględnie wycięte. -
[quote name='AngelsDream'][B]Rinuś [/B] w innym wątku napisała, że zasady są po to, żeby je łamać... ;)[/quote] Nie są po to, żeby jak idioci ich przestrzegać... Każdy chyba ma swój rozum :roll:
-
Nasikał na dywan, pogryzł buta :shake: więc kupiłam mu mega kostkę. Ale i tak go kochają :loveu: No i wyszła dziwna sprawa, bo ktoś go rozpoznał.... Ale chyba musiał mieć super właścicieli :mad:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='vena&vivi']Ale dziś spotkałam normalnego właściciela, ja ide z dwoma moimi dożkami a on z naprzeciwka dwa psiaki (jeden duży, drugi mały). Pan stanoł i pyta czy będe szła prosto, ja, że tak a pan odsunoł się na bok i powiedział, że maluch to zawadiaka i tak bedzie dla niego bezpieczniej i właśnie sam powiedzial, że on sam nieraz by go ugryzł jak tak psy obszczekuje.[/quote] Też mam czasem ochotę ugryźć mojego psa, jak tak ujada na duże :diabloti: Z dogiem jeszcze nie miała przyjemności, więc zapewne wścieklizny by dostała ;) -
Dobra, będę uważała ;)
-
[quote name='frruzia']to trochę tak jak jak z przekraczaniem prędkości, niby wiemy jakie są przepisy i że to może być niebezpieczne, ale przecież jesteśmy takimi świetnymi kierowcami i tyle razy już w tym miejscu jechaliśmy szybciej niż znaki pozwalają i nic się nie stało to niby dlaczego mielibyśmy zwalniać?[/quote] I jeszcze nieśmiertelne: wszyscy tak robią :evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='vena&vivi']Kochani gdzie Wy mieszkacie, u mnie ja chodzę na spacery i widze wlasnie takie 5 minutowe spacery- jeszcze nie widziałam osoby, ktora chodzi na dlugie spacery a fajnie by było nieraz pogadac. A tu na forum pełno "normalnych ludzi", ktorzy za spacer nie uważaja siusiu, kupka i do domu[/quote] A to już wiem, skąd moja mama ma takie poglądy, podpatrzyła od osiedlowych "psiarzy" :evil_lol: Ja mam wielkie szczęście, bo na psiej łączce, spotykam kilka osób, które po kilkunastu minutach, zabierają się z psami na spacer. Nawet się śmieją z nas, idziemy odchudzić czarną :eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='AnkaZ']Mnie zaczepiła kobita (z 50 lat, normalna z ubrania i z pierwszego wrażenia) i gada mi: ja też kiedyś miałam nowofundlanda, ale go sprzedałam, bo on przecież zeżre jak dorosły mężczyzna![/quote] Moja mama: ja nie wiedziałam, że psy muszą się wybiegać. Tak, to bym się nie zdecydowała. To mnie dopiero zatkało. -
[quote name='Rinuś'][B][I]akurat i suka mojej siostry i mój pies w swoim towarzystwie nadzwyczaj świetnie się słuchają więc o to się nie obawiam :p[/I][/B] [B][I]nie każdy pies niehodowlany to pies o spaczonej psychicze czy chory...[/I][/B] [B][I]nie popadajmy w skrajnności...[/I][/B] [B][I]mój pies nie jest hodowlany ale z jego psycha wszystko ok a i nawet zdrowy jest...ale to pies w typie rasy i ja mam świadomość, że takich psów się nie rozmnaża...i nie chcę tego robić i nigdy nie zrobię.[/I][/B][/quote] Ale ja tu nie odnosiłam się do syt. Twój pies i siostry, w domu jak zrozumiałam. Zauważ co zacytowałam. Tamte psy też się super słuchały przez całe lata, ale przyszedł taki dzień, ze się nie posłuchały. Specjalnie na dole wyjaśniłam co dla mnie oznacza pies niehodowlany. Nie chodzi mi o to, że pies hodowlany=pies mający papiery. Przeczytaj jeszcze raz co napisałam.
-
Tak właśnie, trzeba pozdejmować, bo mi teraz maile przychodzą z pytaniami o niego. Odpisałam tym osobom, może jakiegoś innego szczeniora wezmą. Macie jakieś jamnikowate szczeniory w potrzebie?? [quote name='pixie']Zyj dlugo i szczesliwie i uwazaj bo Zerduszko zaraz przyprowadzi kolege ze smyczka...to sie pobawicie w trojke[/quote] A potem wszyscy razem zamieszkamy na śmietniku ;)
-
[quote name='Rinuś'][B][I]no chyba, że suka się nie daje,a Brutus aż tak nachalny nie jest żeby od razu gwałcić to wtedy razem się bawią ze sobą ,ale mam je cały czas na oku...[/I][/B][/quote] :crazyeye: A jakby oba psy uciekły w wiadomym celu?? Na pewno zareagowałyby na Twoje nie wolno :lol: Ja już słyszałam takie opowieści o super wyszkolonych psach i sukach, które nagle ogłuchły i potem były małe onko-goldenki. A myślałam, że aż tak głupich ludzi nie ma. Ja tam jestem za obowiązkową kastracją wszystkich psów niehodowlanych przy tak łatwym dostępie do psów jak teraz. Pies niehodowlany = nie nadający się do hodowli, niezrównoważony, chory.
-
A jak wyglądał?? I jaka płeć :razz:
-
[quote name='madzia828']ząbki swędzą :diabloti: trzeba by jakieś gryzaki skombinować:cool3:[/quote] Moja Sadie mu pożyczyła, póki nie dostanie swoich ;) Byłyśmy sobie dziś na spacerze, to sobie patyk razem memlali :eviltong: On ogólnie w niej zakochany, nawet ją już molestuje - taki maluch a już mu tylko jedno w głowie ;) Faceci ;) Zrobił dziurkę w nowej bluzce nowej pani. Ale łobuz ;) Pytam się: Zdecydowałyście się?? Odpowiedź: My już wczoraj się zdecydowałyśmy :eviltong: Także mały zostaje. Cieszę się, że w tak krótkim czasie znalazł dom i taki fajny. Będzie mieszkał w mojej klatce :p AAA: wczoraj dzwoniła do mnie dziewczyna, ze im się zgubiła taka sama tylko suńka. Jakaś miejscowa produkcja, a ten nie zszedł ??
-
Mały podobno grzeczny, tylko go zęby "swędzą" :eviltong: Wieczorem jeszcze pójdę po informacje z pierwszej ręki.
-
[quote name='Vectra']Bo co to za przyjemność mieć sukę w czasie cieczki i nie można się z nią z domu ruszyć ? ba bez niej też nie , bo stado kochasiów podąża za wszystkim co złapie zapach ... [/quote] To trzeba suke samopas puścić, cała wataha poleci za nią, a Ty spokojnie możesz spacerować ;) U nas taki madry jest i teraz będzie sprzedawał szczeniaki po labce (wys. 35 cm :evil_lol:) i ojcu nn.
-
[quote name='pixie']czy te Panie mialy juz kiedys psiaka? zerduszko? a moze niech na DT wezma i zoabcza jak cudnie sie sprawuje wtedy wpadna jak sliwki w kompot na 100 procent![/quote] Właśnie miały i to był ciężki przypadek - dlatego się zastanawiają. Bo ten konkretny maluch im się podoba, wręcz są zauroczone. Jest mała iskierka obawy, ale to chyba każdy normalny człowiek decydując się na psa, rozważa czy aby na pewno podoła - jest to jednak poważna decyzja na lata. Tym bardziej jak wcześniejszy pies dał popalić ;) Wczoraj go wzięły na noc, żeby mi pomóc (bo ja na 2 domy i 2 psy teraz żyję). Ja myślę, że już zostanie :eviltong: A jak nie to mam dla niego tymczasowe lokum do końca września. Będzie dobrze :) Dyzio fajne, ale jak go wezmą, to chyba same coś wymyślą :]