[quote name='malawaszka']ej no mogłybyście mnie trochę pocieszyć co? ja się wczoraj prawie pobeczałam przez to... to wszystko ze strachu, jak ktoś do nas przychodzi to Drops prawi po ścianach ucieka i się chowa, przy tym ujada i nawet mnie wtedy trudno go złapać, ale takich chwil jest mniej niż tych dobrych... no sama się pocieszam :oops:[/QUOTE]
Mówiłam Ci, żeby go nie macać ;) A próbowałaś wchodzić do domu, jak już "ktoś" jest??
Gdybyś chciała, to mogę spróbować przeskanować kilka stron książki o lęku, albo Ci pożyczyć=wysłać. Może akurat coś.