-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
Damian się nie boi i to jest połowa sukcesu! Chyba Swiss mu jednak wszedł na ambicję, bo jak to taki stary dziad będzie fikał do niego? :evil_lol: Dobrze, ze złe emocje się nie wkradają, bo to psu utrudnia. Gorzej z sąsiadami :scared:
-
ŁYSY sznaucer olbrzym w DOMUUUUU lalala :))))
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']zerduszko a Tobie co dzisiaj? chcesz coś ode mnie czy jak???? :lol:[/QUOTE] Swissa oddać :evil_lol: Z dopłatą :sg168: -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
zerduszko replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Strasznie mi przykro :( Ale bez łapy tez da się żyć i ona na pewno będzie szczęśliwa mimo tego. Dla niej najważniejsze, ze jest u tak cudownej osoby. -
Nieee, z wyra nie pozwolimy. Mam ogromną ochotę, ale trzymam go krótko - jest zakaz wchodzenia na kanapy, do łóżka. I on to akceptuje bez mrugnięcia okiem. Tylko złapał, ale potem nie chciał się uspokoić i awanturował się długo i ze mną. Damian go nadepnął, ale nie mocno. Ja rozumiem, ale nie może być tak, że psa nie można dotknąć przypadkowo, bo się rzuca. W ogóle to jestem dumna z Damiana, bo się serio stara i czasem sam ma fajne pomysły. Swiss już przychodzi do niego się przytulać, ale dalej jak go Damian woła na jedzenie, to się patrzy na mnie :lol: Oboje coraz pewniej się czujemy, a Swiss coraz mniej pewnie - na ogół tylko straszy zębami i to z uszami położonymi po sobie.
-
ŁYSY sznaucer olbrzym w DOMUUUUU lalala :))))
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Brawo kobitki :klacz: A dla Wasi, pomniczek proponuję :evil_lol: -
Nie! Rękawiczkę zgubiłam, on przystanął i wącha, luka na mnie... tak jakby mnie chciał zapytać "czemu to pachnie Tobą" :lol: Nawywijał to co zwykle + kilka włamów do kosza, szafek itp. w poszukiwaniu żarcia ;) Ugryzł Damiana w stopę :megagrin: W ogóle jakiś niewyżyty jest, bo całą noc łaził i skuczał. Szkoda mi go strasznie, bo on tak rzadko cieszy się życiem. Non stop się spina. Dziś podleciał do niego młody olbrzymek, ucieszony był, że spotkał kuzyna ;) a to siwe dziadzie się gotowało jak głupie :shake: A to takie dobre psisko, czuję to. Rano przyszedł do mnie jak spałam, tak nieśmiało się tarabanił do łózka i budził mnie zupełnie jak Sadie, z języczkiem :lol:
-
Nie wiem czy to dlatego, że dziś postanowiłam sprawdzić przez odstawienie czy CalmAid działa na Swissa, czy ma gorszy dzień, ale wojował z nami okropnie :lmaa: Chyba musimy zamówić kolejną buteleczkę, bo ta co miałam się kończy. Za karę zabrałam go na dłuuugaśny spacer po lesie, ledwo wrócił. Myśmy z Liz poszły spać... a on się bawił w poszukiwacza :flaming:Ładny mi staruszek. Dziś miałam dużo roboty w komórce, lataliśmy w tą i z powrotem. Czasem poszliśmy oboje i był cicho, czasem wyszłam sama i wył :shake: O co temu psu chodzi :niewiem: Dziś Swiss testował moją cierpliwość na każdym polu. Miałam ochotę go udusić. Na spacerze bardzo ładnie się trzymał - aż za bardzo i zdjęcia nie szło mu zrobić. Nie łazi i nie sznupie po krzakach, jak można tak oddanego psa na taką cholerę wychować :roll: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Spacerzimowy106.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Spacerzimowy099.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Spacerzimowy097.jpg[/IMG]
-
Mojej niejadce daję Joserę Festival. Nie jest taka sucha jak niektóre karmy, można ją zalać wodą i tworzy się "sosik".
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
zerduszko replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']nie dobijajcie mnie już :( ja tu próbuję na siłę się pozbierać i jakoś trzymać żeby nie wyje*ać tej zasranej pralki na śmietnik, a te mi tu piszą, że by z palcem w d-e wymieniły i jeszcze że tą zwróconą potem kto kupi no kto - JA! qrwa co za popieprzony kraj, że trzeba wywrzeszczeć prawo do nabycia sprawnego sprzętu! ide spać[/QUOTE] :calus:Nie przejmuj się. Ważne, że jesteście zdrowi :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
zerduszko replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[url]http://img132.imageshack.us/img132/8159/dsc00032zz.jpg[/url] Ona chce na rożno :lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
zerduszko replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']dawaj bo my z J oboje niedrący się :shake: chyba udam się na jakiś kurs wydzierania...[/QUOTE] Hahahaaha, ja teraz uczę Damiana. Dziś stwierdził, ze na miejscu Swissa też by mnie słuchał, bo jak poproszę o wyjście, to on sam ma ochotę iść na posłanie :evil_lol: Ale w sklepie to insza bajka :razz:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Filutek zdjęty z łańcucha, pojechał do domu, można się cieszyć:)
zerduszko replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Equus']I zgadzam się z Energy, że on jest zestresowany - może o tym świadczyć np. to otrzepywanie się (choć oczywiście mógł się otrzepywać ze śniegu).[/QUOTE] Agresja jest zachowaniem emocjonalnym, więc otrzepywanie jak najbardziej nie z powodu śniegu. Ale czy to stres związany z tym, że przebywa w schronisku? Moim zdaniem nie. A na pewno nie przede wszystkim - ew. potęguje jego zachowanie. Jest wkurzony. I chce złapać/ugryźć intruza. Dodatkowo się frustruje bo nie może dosięgnąć. Ale to tylko takie gdybanie ;) Pierwsze słyszę, ze pewny siebie pies nie ostrzega. To mocno zależy od rasy, ale normalny pies zawsze powinien ostrzegać. [quote name='ewatonieja'] on z reki kurczaka mi zjadł, a innym dziewczynom parówki ale jak tylko przełknął znowu się rzucał[/QUOTE]Jęśli pies sie rzuca podczas karmienia, to żarcie znika. Nie można go za takie zachowanie nagradzać. -
Filutek zdjęty z łańcucha, pojechał do domu, można się cieszyć:)
zerduszko replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Mnie się wydaje, że to ze stresu:shake:[/QUOTE] A mi nie, wygląda na całkiem "wyluzowanego" jak mu nie przeszkadza ciumkanie. I wie co robi: idź sobie, bo Cię ugryzę. Nie ujada jak oszalały. Ciężko to ocenić u psa na łańcuchu, wokół którego rozrzucone jest żarcie, ale on się posuwa do przodku i nie wycofuje tyłem, co by wskazywało, ze nie atakuje z lęku. Moim zdaniem, to on jest całkiem niezły gagatek. I z nim trzeba by króciutko ;) Ja bym się z nim nie pieściła powolnym podchodzeniem, smaczkami, tylko mu pokazała, ze będę chodzić i robić co chce, a jego ataki na mnie wrażenia nie robią, bo nie tędy droga. No i nauczyła zachowań alternatywnych. Czas, praca, cierpliwość i jeszcze raz praca. Ciekawe co powie szkoleniowiec. Chociaż moim zdaniem, to trzeba by go jeszcze zobaczyć luzem, żeby ocenić. A machanie ogona nie jest oznaką przyjazności ;) -
A czy po praniu dupska załapie się na ufryzowanie? :megagrin: Mogę umówić go na fryzowanie? Postaram się załatwić tanio. Ja serio nie dam rady, a jak wiadomo, bez tego ani rusz... z domkiem. :shake:
-
Mam złe i dobre wieści :razz: Dobre: wyniki moczu super. Zdrowy jest jak koń. Złe: niedobry jest jak diaboł jakiś :angryy: Jak wróciłam z pracy to wył jak syrena. potem zrobił akcję w "kuchni", celem wyżebrania żarcia. Niezły sposób :mad: Oczywiście na mnie się nie ważył, ale widziałam, ze mu warga drgała. No jest jakiś postęp :megagrin: Znajdźmy mu dom, bo mnie sąsiedzi eksmitują :placz: Trzeba go wyfryzować i siooo :roll: Mimo iż nikt nie zasłużył, bo moje gady też napsociły dziś :lmaa: to przyszedł mikołaj ;) Swiss dostał smycz, żeby nie musiał chodzić w kwiatuszkach lizkowych ;) i hamak dla Jadzi, żeby nie zajmowała mu jego posłania.
-
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :klacz::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Birmuch biega, nasz kochany laleczek :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Zamieniamy się :razz: A widzisz, mi w media jak kupowałam wielki :evil_lol: TV sami kazali rozpakować w sklepie i obejrzeć. Moze jednak są uczciwi sprzedawcy na tym swiecie :razz:
-
SPROKET znalazł już swoją przystań, zamieszkał w Gliwicach
zerduszko replied to ULKA12's topic in Już w nowym domu
[quote name='ULKA12']Też o tym myślałam ale ja się boję, że potem ktoś nie dopilnuje rany i będą komplikacje i pies wróci z adopcji. Ale to byłaby najlepsza opcja.[/QUOTE] Ale jak chcesz wydać psa niekastrowanego z zapisem o tym zabiegu umowie, to tak czy siak może do niedopilnowania dojść. Moim zdaniem to dobra opcja. -
[quote name='malawaszka'] a i chciałam tylko nadmienić, że mimo obiecanego wsparcia nie dostałam ani grosza od rodziny która zrezygnowała z Gacusia po 2 dniach - samochód mój jeździ na wodę przecież... piszę o tym bo pisałam wcześniej, że było obiecane wsparcie Gacusiowego utrzymania i żeby ktoś nie pomyślał, że coś dla siebie zatrzymałam :roll:[/QUOTE] A to kłamliwe gówniarstwo! Dobrze, że Gacuś nie musi mieszkać u tak nieodpowiedzialnych niby dorosłych osób. Tfu! Brzydzę się kłamczuchami.