Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Rozliczanie to już były po ostatniej próbie wyadoptowania suni do SD w Rynkiku, DS komletnie nie przygotowanym na takiego psa!! I dalej oddano sunię komuś kompletnie nie przygotowanemu. Przykre co najmniej.
  2. [quote name='Poker']Poprzednio zgłosiła się chętna pani z V piętra w poniemieckiej kamienicy, zupełnie bezkrytyczna uważając ,że da radę wybiegać Bilona.A potem w rozmowie okazało się ,że jest po 9 !!! operacjach kolana i z tego powodu na rencie. I jak ona wyobrażała sobie długie spacery z psem ?[/QUOTE] To jest koszmar, jak ludzie nie mierzą sił na zamiary :/
  3. [quote name='kropeek']czy mam zrobic testy mojemu psu?[/QUOTE] Moim zdaniem nie ma sensu, nawet jak pies załapał, to niekoniecznie przebiegnie objawowo - a testy mogę wyjść dodatnie. Jeśli jeden pies ma potwierdzoną testami, a drugi nie ma objawów, to poza podaniem surowicy nic bym nie robiła. Ja mojej nawet nie podałam surowicy i też było ok. Ale zamiast testów, z perspektywy czau, podałabym surowicę.
  4. [quote name='Poker']Niestety , ich wina.Jak się ma takiego psa, to oczy i uszy trzeba mieć dookoła głowy.Po prostu trzeba było zamykać drzwi. Biedna sunia.Czy DS pomaga w szukaniu ? Pewnie nie miała na sobie żadnej obroży czy szelek , bo zwiała z domu.[/QUOTE] A moim zdaniem niekoniecznie ich. Patrząc na to w jakim potencjalnym DS byłyśmy na wizycie, to część winy jeśli nie cała leży po stronie DT. Taki pies powinien mieć doświadczony i powiadomiony DS. Tyle. Nie chce wywołać burzy, ale dla mnie ta adopcja od początku kuleje. A cierpi pies :(
  5. [quote name='malawaszka']a ja się właśnie dowiedziałam, że Birmanek był 3 marca w metro i ani pół tel nie było o niego :shake: ech.... slepi ludzie....[/QUOTE] Coooooo :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  6. [quote name='Betbet']weź go adoptuj sobie:P[/QUOTE] Gdybym miała dom to Swiss by został u mnie na stałe. Ale mam wkur*****ch sąsiadów i nie mogę. Zasługuje na stabilizacje. I jest wówczas grzeczny. A my pracujemy. Teraz siedzi z nim Damian i Swiss jest jak aniołek. [quote name='wilczy-zew']a już się pogubiłam o co chodzi tej kobiecie :-? co ten psiak nie zrobi to niezadowolona :mad:[/QUOTE] To był żart ;) Taki łaskawy gad się z niego zrobił :eviltong: i ja się cieszę :loveu: Dziś normalnie zapomniałam, ze mam problem i poszłam na wiele godzin z Lizką, Damian tez poszedł... taki luz psychiczny nam się zrobił :multi:
  7. Nic poza dziękuję nie jestem w stanie napisać. Dobry pies potrzebuje ogłady i tyle. Trzymam kciuki i dziękuję.
  8. [quote name='WATACHA']Nagrałaś???!:evil_lol:[/QUOTE] Nie, bo nagranie miał być filmik z niegrzecznym Swissem, to po co miałam nagrywać ;) Pierwszy raz go czesałam po łapach przednich bez kagańca, ha! ;)
  9. Ja już się nie mogę doczekać, jak ten czarci pomiot w końcu da mi się wygłaskać, a ruja to jedyna okazja będzie ;) Dlatego czekam :) Swiss się popsuł :placz::placz::placz: Dziś go czesałam i jak zwykle zdenerwował się przy przednich łapkach i tylko mnie łapał delikatnie zębami :placz::placz::placz: :eviltong:
  10. Ja niestety nie pamiętam imion, na pierwszym zdjęciu jest ta sunia, która była też w programie, na drugim chłopczyk - Jamal chyba, na trzecim kolejna siostrzyczka (ona jest taka ni naga, ni PP) Zuni :) A sunie w programie wyglądały jak gwiazdy, szczególnie Zunieczka z tą swoją figurką :)
  11. [quote name='Borówka16'] Dżaki zwiała 2h temu, przyszedł sąsiad, nie zadzwonił :placz::placz::placz::placz: [/QUOTE] Otworzył sam sobie drzwi i ona mu zwiała między nogami? Nie mów, że oni przy takim psie nie zamykali drzwi. Biedna malutka :(
  12. [quote name='WATACHA']I teraz wychodzisz na kłamczuszka hi,hi[/QUOTE] Mogę wyjść, bylebym miał w końcu spokój w domu ;) Ale się cholewka nie zanosi, bo kotka moja chodzi po mieszkaniu i miauka :icon_roc: Ciekawe co to może oznaczać :hmmmm: Oby nic :grins:
  13. Moje psy śpią jak mnie nie ma, tymczasy czasem łobuzują, ale są zawsze w ilości 1 i krótko - moje się z alienami nie chcą bawić, wiec tymczasy jeśli łobuzują to same. Ja cały czas myślę o domu, gdzie Bilon nie zostawałby tak długo sam: ktoś pracuje w domu, na pół etatu, wcale czy są dorosłe dzieci. U aktywnych i świadomych psiarzy. Na spacerach czasem poznaję takich ludzi, niedogomaniaków, których psy muszą się wyszaleć, bo im chałupę roznoszą i maja tą dawkę ruchu zapewnioną. Po spacerze mijamy znudzone psy na podwórkach, bo ludzie nei widzą sensu ich wyprowadzać :roll: U Missieek była taka sunia, być może mix haszczaka, łobuzowała uciekinierka, a w nowym domu super są zadowoleni, bo ma zajęcie. Jej pan bodajże trenuje dogtrekking :razz: Trzymam cały czas kciuki za najlepszy domek dla Bilona, bez wzgl. na to gdzie miałby mieszkać ;)
  14. [quote name='malawaszka']możesz wykąpać, a o reszcie się boję cokolwiek napisać[/QUOTE] Teraz wszyscy czekają na filmik z neigrzecznym Swissem, ja czatuje na okazję... to ta złośliwa gadzina jest grzeczna :lol:
  15. Dzięki Ci raz jeszcze :) Lizka zawsze jak dostaje jeść, to musi czekać przed drzwiami do sypialni, a ja idę do jej miski i wsypuję żarcie, dopiero jak pozwolę może lecieć do michy (ona musi mieć jakieś zadanie, żeby jadła - podanego na tacy nie tyka). Ostatnio Swiss się interesuje co my tak kombinujemy ;) to dziś został razem z Lizką na siad-zostań. Jak wsypywałam żarcie do miski usłyszałam, ze wstał... ale nie przyszedł. Wychodzę z sypialni a tu Lizka stoi!!! a Swiss siedzi jak zaczarowany :lying::lying::lying: On jest ostatnimi dniami taki grze...., że aż boję się na niego patrzeć, a co dopiero pisać o tym :lol: Tylko śmierdzi :angryy: Mogę go już kąpać? Dwa tyg. minęły od zabiegu?
  16. [quote name='monika083']racja , jednak z drugiej strony jak ma trafic do bloku i wychodzic 3 eazy dziennie na runde dookola bloku i po miesiacu wrocic z adopcji ,bo mu sie nudzi i demolke robi to tez dla psa nie dobre. On pewnie moglby mieszkac w bloku , ale potrzebowalby jakiejsc dwugodzinnej dawki ruchu.Moze wtedy byloby ok?[/QUOTE] Nie znam psa, ale nie można skreślać każdego, bo mieszka w bloku, a pies jest aktywny. Jeśli ludzie mieszkają w okolicy fajnych terenów spacerowych, pies nie musiałby siedzieć wiele godzin sam i trafiłby na ludzi aktywnych - to moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie. Ja miewam raczej młode, aktywne psy na tymczasie i zostają same po 9 h. Czasem jak nie mam czasu, to zdażył sie podczas mojej nieobecności zjedzony kapeć czy zeżarty koc, ale ogólnie nie mam problemu wymęczyć psy. Porządny spacer, zabawa, trochę "szkolenia" i pies pada na pysk szczęśliwy, ze nas trochę nie bedzie i będzie mógł pospać ;) Moje psy wybiegują się również bawiąc się ze sobą, ale z obcymi też szaleją na spacerach. Niestety, ale ludzie mieszkający w domu, często większego psa szukają tylko do kojca/na podwórko. Zresztą czy on będzie mieszkał w mieszkaniu czy w domu jednorodzinnym, to jeśli trafi na kogoś kto z nim nic nie będzie robił, to i tak będzie demolował - jeśli nie w domu, to może przekopywać ogródek czy niszczyć tam. I tez zaliczy powrót z adopcji :( Żadne warunki lokalowe nie zastąpią rozsądnego opiekuna.
  17. [quote name='dorota k.'] Pani powiedziała, że była zainteresowana Bilonikiem, ale mieszka w bloku , nie ma ogrodu, więc nie spełnia warunków do wybiegania..... i co w takich sytuacjach.[/QUOTE] Przy takich wymaganiach, to on lata może szukać domu. Nie wiem... a jak braknie pieniędzy to co wówczas?
  18. [quote name='WATACHA']Powiem Wam szczerze że ja też od razu pomyślałam, że h uciekło...[B]przecież mógł sobie w błotku np upaprać[/B], a później na kolanko no i koleżanka upaprana[/QUOTE] I to błotko tak dosięgło? :biggrina: A może... :evil_lol:
  19. Ło matko ! Ale ma fajne szkuty :) Też chcę takie mieć do focenia :(
  20. O Wacku to wiem :D
  21. [quote name='jambi'][B]zerduszko,[/B] weź Ty powiedz co z ta fota bo ja nie wiem czy sie bać czy jak?[/QUOTE] Ależ wprowadziłam napięcie :lol: A to nic takiego, to tylko moja wyobraźnia widzi wsie czi psy ;) Kiedy tam jest jeden, prawda? Ślepnę, chyba za mało siedzę przy kompie :D [URL]http://img9.imageshack.us/i/ssssul.jpg/[/URL] Z tym szczekaniem to się zagalopowałam, gdyż olbrzyma jeszcze nie miałam. Niestety :( Ale chyba olbrzym z miniaturami to więcej szczeka? Bo Swiss przy Klusce jest nie do zniesienia, choć nie tak upierdliwy jak ona ;)
  22. [quote name='lilo']Agmarek powiedz to na głos czy cuj brzmi jak ch.j ?? nijak nie brzmi , nijak :niewiem: [/QUOTE] Brzmi, brzmi :lol: Słyszałam z ust rozkosznego trzylatka - też wymawiał cuj.... dlatego mi się zaraz wyobraźnia uruchomiła, co on robi, że aż taki brudny ;)
×
×
  • Create New...