-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
[quote name='jambi']no nie, zasadniczo - pojutrze ;)[/QUOTE] Trzecie? Chciałabym trzyletnie dziecko :P Aron piękny, fotki dobrze ilustrują rozprawkę o groomingu :)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
zerduszko replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='Fides79']łooo jaki tu się temat narzekalsko-katastroficzny zrobił[/QUOTE] Jak wszyscy, to ja też... buuuuuuuuu :( Do kitu to wszystko :(- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Może nic nie było, ale to też niedobrze, bo się cofał tylko :/ Oby teraz do przodu. -
[quote name='wilczy zew']Popieram szkoleniowca,dla psa to ogromny stres bo wywracasz jego świat do góry nogami. [/QUOTE] Niestety jego życie po tylu latach stanęło na głowie, nie mamy pojęcia o jego przyzwyczajeniach. Trochę wychodzi w praniu, np. że był przywiązywany, ale to kropla w morzu. Już nie wspominając, że on nie znosi zostawać sam i przez to jest na pewno bardziej nerwowy. [quote name='wilczy zew']Najważniejsze jest zaufanie do opiekuna a co za tym idzie NIGDY NIE MOŻNA PSA OKŁAMAĆ.[/QUOTE] On nie ufa ludziom w ogóle :( Do tej pory jakbym go chciała nagrodzić głaskaniem jak coś dobrze zrobi, to sie uchyla, mruży oczy i kładzie uszy po sobie. Mimo iż zawsze przed nagrodą używam słowa "dobrze", to odruchy z przeszłości są silniejsze. A przecież on bardzo lubi przytulanki, więc to nie jest tak, ze samego dotyku nie lubi. Ale trochę się już wyciszył, dziś spotkaliśmy mojej Lizki adoratora, młodziak próbujący swoich sił i Swiss go olał całkiem. Aż właściciel tego młodziaka stwierdził, ze Swiss jest spokojniejszy :)
-
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Cudownie się czyta takie wieści. Brawo Waszko!!! :) -
[quote name='wilczy zew']Nasz też sporo przeszedł i dodatkowo nie jest przyzwyczajony do jakichkolwiek zabiegów wokół siebie. Stopniowe oswajanie z czynnością daje efekty.[/QUOTE] Mi też zawsze działało, a tu zonk. Tylko jak pomyśleć, że Swiss przez 13,5 roku nabierał nawyku strzelania zębami i obrzydzano mu czesanie, to chyba 4 mies. to za mało na znaczącą poprawę? Zobaczymy. Z pracą nad nim trzeba uważać, bo jak rozmawiałam ze szkoleniowcem, to stwierdził, że za dużo zmian jego przyzwyczajeń działa wręcz odwrotnie: tylko go frustruje i pobudza. Wychowywanie psa z takimi nawykami to dla mnie czarna magia.
-
[quote name='wilczy zew']Nie przesadzajmy,wzięcie wiekowego i biorącego leki psa,to godzenie się od razu na spore wydatki oraz godzenie się z myślą,że po roku pies może odejść. Nie każdego na to stać. Nas nie było, chociaż myślałam o Birmanie ale nie dawno musieliśmy uśpić psa i zdecydowaliśmy się na młodszego. Z jednej strony tak, ale z drugiej pies ze schroniska to zawsze niewiadoma i jak nie z zachowaniem to ze zdrowiem mogą być problemy, a co za tym idzie wydatki. Nie każdy starszy pies bierze stale drogie leki czy pożyje max rok - taki Swiss jeśli pożyje tylko rok, to tylko dlatego że ja go uduszę :evil_lol: A jak to jest z Birmanem - on coś bierze i na co?
-
[quote name='wilczy zew'][B]zerduszko[/B], żeby nie było,że się czepiam,robisz kawal dobrej roboty:multi: [/QUOTE] Hahaha, spoko oko ;) Ja szpecjalistą nie jestem, a swoje błędy najciężej zauważyć, więc zawsze dobrze przedyskutować. Jak ktoś ma jakieś uwagi, to można pisac, nie wszyscy muszą piać z zachwytu, to nie słitaśny blogasek :evil_lol: [quote name='wilczy zew']próbowałaś miękką szczotką,chodzi o pokazanie,że szczotka nie ciągnie a nie efekty fryzjerskie:razz:[/QUOTE] Łapki "czeszę" szczotką (nie wiem czy o taką miękkość Ci chodzi), w zasadzie gładzę ;) Długo ćwiczyłam barnie jego łapy do mojej ręki - on ma naprawdę złe skojarzenia/niechęć, nie tylko z czesaniem tych nieszczęsnych łap. Nie lubi i już: z myciem i wycieraniem tez jest problem tylko z przednimi łapami i brodą. Na szczęście Swiss to jest prawdziwy sznupek, nie żaden amerykaniec i starczy go porządnie wyczesać raz na miesiąc żeby kołtunów nie było.
-
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']ja oczywiście już się stresuję :splat:[/QUOTE] Nie kracz :D Zawsze to chciałam napisać :evil_lol: -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']mam nadzieję, że wszystko w porządku Gucio! :nono:[/QUOTE] Na pewno jest grzeczny i nie ma o czym pisać ;) -
Takie życie, pińćset bezdomnych burków do obieranie, to na swoje nie ma kiedy.
-
[quote name='malawaszka']no pewnie :lol: [/QUOTE] No to masz odpowiedź czemu Luna nie daje Ci sie czesać. Kluska jest czesana u mnie co dzień, Swiss ma treningi 3xtydz., ale docelowo będzie pranie mózgu szczotką :lol: codziennie. Nie terrorysta tylko mądry pies. Ale ładnie się dał opanować i zatkało Damiana :lol:
-
[quote name='malawaszka']tam zaraz co tydzień - Ty to masz wymagania no niech mnie drzwi ścisną :D[/QUOTE] A czeszesz swoje psy rzadziej? :razz: Lilo co pół roku to za rzadko, trzeba by 4-6 razy do roku podgalać, żeby nie trzeba było czesać, zimą na łyso nie ma szans. I kto byłby tak odważny, żeby ogolić brodę :razz: Ps. O kagańcu juz zmieniłam, pomyłka ;) Hahaha, a Swiss Damianowi dziś pokazał, ze to ja mam zawsze racje :D Damian miał jeść kolację i chciał zamknąć Swissa, an co ja, ze za późno, bo Swiss już wie. Damian machnął ręką na to co mówię, zawołał Swissa, a Swiss z mordą na niego :diabloti:
-
[quote name='malawaszka']:lol: a ja bym go zaprowadziła do fryzjera :D[/QUOTE] Nie ma sprawy, mogę go raz na tydzień leniuchy :P prowadzać do fryzjera jak stawiacie :D [quote name='WATACHA']Ja bym mu założyła kaganiec i też dopiero wyczesała.No chyba że by chciał wcześniej poćwiczyć zapasy ;-)[/QUOTE] Tak, w kagańcu też trzeba się z nim posiłować ;)
-
[quote name='wilczy zew']Chodzi o niskie bardzo spokojne tony,takie wręcz usypiające.[/QUOTE] Pamiętaj, że my o Swissie dyskutujemy ;) Dla niego cała ta sytuacja (szczotka+smaczki) jest już i tak wystarczająco pobudzająca, wiec jakbym zaczęła gadać więcej niż gadałam do niego, to mogłyby go emocje rozsadzić. A nie zaryzykuję tego, ze mi pies wystrzeli, kiedy mam twarz na poziomie jego pyska. Tego tam nie widać, ale on mnie w pewnym momencie uszczypnął zębami (z emocji), a ja mu nawet powiedziałam, ze ma nie gryźć ;) Całą zabawę w czesanie opieram, na tym, że będziemy dawać żarcie, potem od czasu do czasu dotkniemy łapek itd. Jemu się ma wydawać, że nie będziemy czesać - mimo iż mam szczotkę w rękach - tak zaczynałam, bo on już warczał jak tylko widział szczotkę. Potem mu wmawiałam, że czesania to taki dodatek do wydawanych smakołyków, a teraz zwiększam kryteria. To nie mogę mu zdradzić, że będę jednak czesać ;) Taki jest Swiss, zresztą nie tylko go pobudza w takich syt. paplanie człowieka. [quote name='Betbet']zeruszk jestes najdzielniejsza na świecie:O[/QUOTE] Daj spokój, ja się boję większych od moich psów :eviltong: A od kiedy Swiss mi przegryzł jednym strzałem drewnianą łopatkę, to mam do neigo respekt ;)
-
[quote name='malawaszka']weź - zaczęłam dziś ich czesać grabiami - ze wszystkich wyłazi oprócz Brokata - niech mi jeszcze ktoś powie, ze psów to rwanie nie boli to ... wrrrr... Brokatowi zupełnie kudły nie chcą wychodzić - on ma takie kudły jak ten sznup z Palucha też taki pudlowaty - znalazł dom na śląsku i poleciłam im żeby jechali z nim do erii na skubanie - ni chu chu się nie dało i też go ogoliła[/QUOTE] Te arystokraty :lol: