Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='feliksik']Dzisiaj zadzwonię, żeby sięumówić na kolejną operację na przyszły tydzień[/QUOTE] Tak szybko? Nie lepiej dać tej łapinie czas na dojście do formy? Jak inna łapka będzie wyłączona z użytkowania, to ta będzie bardziej obciążona. Tak tylko się wymądrzam :oops: Rozumiem, że im szybciej operacja, tym szybciej pójdzie do DS.
  2. [quote name='SkarpetKa']Itaka stwierdziła, że z takimi brakami to może mieć nawet z 8/9 lat, a Ania, że niekoniecznie, bo jak był tragicznie traktowany to u piesków małych ras zęby szybko się psują...bądź mądry i pisz wiersze :roll:[/QUOTE] No tak, 6 to tez "dużo". Idę się wyspać.
  3. Trzymam kciuki! A macie jeszcze miejsce w tym aucie na jakiegoś psa, jakby się udało :P
  4. Gadajcie kobity szibko ile może mieć lat, bo czas ucieka :lol:
  5. Ale co to znaczy starszy? 5, 10 czy 15? :eviltong: I co z kastracja?
  6. Nowe zdjęcia byłyby super :) On jest ładny psiak i na pewno szybko znajdzie dom, tylko trzeba go pokazać :)
  7. Kobity, a co z Mario? Coś się dla niego szykowało? Zdradźcie cuś szybciutko ;) On nie był kastrowany?
  8. Oooo, w bazarkach też mógłby nie działać.
  9. [quote name='Saththa']wieczorem;) teraz w pracy potem wybieg, szkolenie i dopiero dom :mdleje:[/QUOTE] To już chyba późna noc będzie :)
  10. Na pewno mu się mięśnie zastały. Znajoma miała kiedyś nogę w gipsie długi czas i ta zagipsowana sporo jej schudła przez ten okres, śmiesznie to wyglądało ;)
  11. [quote name='marako'][FONT=Verdana, sans-serif]Domyślam się, że „pijesz” do mnie. Nie pierwszy raz zresztą na tym forum odnosisz się do mojego postu napastliwie wcale mnie nie znając i zupełnie nie mając pojęcia ile i co robię dla psów. [/QUOTE] Wyraźnie napisałam, że nie piję. I nie wiem po co te Twoje wywody, skoro nie chcesz się mi tłumaczyć. Nie muszę Cię znać, żeby pisać o pewnych tendencjach, które obserwuję na dogo, których może nie zauważasz skoro nie bywasz tu często. A, że nazywam rzeczy po imieniu - to się już niektórym nie podoba. Szczególnie tym, którzy potrzebują być po dupie wycałowani, żeby cokolwiek zrobić, a odrobina prawdy powoduje mega foch i zabranie swoich zabawek (czyt. pomocy). Dla psów moge poświecić wiele: życie osobiste, prace, pieniądze, marzenia, ale nie będę się pisać coś innego niż myślę. Dlatego jeśli moje napastliwe posty Ci się nie podobają - nie czytaj ich. I tym postem też nie pije do nikogo.
  12. [quote name='malawaszka']ale pracujemy nad nim, odwrażliwiamy, łapię go za szelki, podciagam nawet do góry za nie, i nic nie robi, przed chwilą zrobiłam zdjęcia co mój TZ z nim wyczyniał :lol: i nie było ani pół warknięcia bo była zabawa i jest zaufanie, ale wiem, że np w sytuacji jak skacze na drzwi od tarasu bo widzi obcego psa to wtedy bym go za szelki nie złapała bo mógłby się odwinąć[/QUOTE] Czyli przekierowuje "agresję"? To uwrażliwianie może nie do końca pomóc, choć oczywiscie nie zaszkodzi ;) Trzeba mu rozsądny dom znaleźć, a wiemy kto miał w lipcu kolejnego psa szukać? :P
  13. [quote name='Saththa']Czarnosrebrne mówisz :hmmmm: Obawiam się, że niestety możem miec dla Ciebie kiedys propozycje... Bo na pewno się jakiś tak iznajdzie;([/QUOTE] Obawiam się, że Zbynio sznyt :D
  14. Pięknie! A w czerwonym to dopiero mu do mordki :)
  15. [quote name='wilczy zew']z prawej,bo gdy wyprzedza Cię samochód to nie wystraszy psa [/QUOTE] A jak chodnik/ścieżka jest tylko po tej drugiej stornie :D Ale ma nochal słodki? :D
  16. [quote name='lilo']Czasem widzisz jest tak jak z Puszczykiem - wszyscy wiedzieli że trzeba go zabrac a nikt nie miał pomysłu co z nim zrobic. [/QUOTE] A skąd wiesz, że nie było pomysłu? [quote name='malawaszka']chciałabym się odnieść jakoś do dyskusji, ale.... nie wiem co napisać... może kiedyś [/QUOTE] Mam nadzieję, że poznam Twoje zdanie, kiedyś :eviltong: Z wieści od Nortonka cieszę się bardzo :)
  17. [quote name='jambi']czemu po prawej? Aron biegał po lewej - tak samo jak był przyzwyczajony do chodzenia przy nodze, jak mówiłam równaj to równał do koła od roweru :)[/QUOTE] Jak się z rowerzysta z przeciwka mija, to mniejsza szansa, że się rzuci w wir?? ;) Gorzej, jak się chce pieszych wyprzedzić :D A tak jeszcze co do równaj, to Liz równa do tej nogi, do której ma bliżej, gooopol ;) <chociaż tak serio pisząc to może świadczyć o jej ynteligencji> Czekam na foty łysola :)
  18. [QUOTE=paulinken;]Nie przeczytałam wszystkiego. Pies jest piękny, nie z takich stanów psy na dogo wychodziły ;) A baba nie chciała go odsprzedać, ale do schronu oddała?[/QUOTE] To Ci podpowiem ;) [QUOTE=Klaudus__;][I]Błąkał się kilka dni i został zabrany,a że świat jest mały to wiem od kogo jest.[/I][/QUOTE]
  19. [quote name='lilo']a wiesz że : Motyl symbolizuje dążenie do światła; życie; śmierć; nieśmiertelność, zmartwychwstanie, duszę. Może to jednak nie był taki zwykły motyl :) tylko tajemniczy gośc :) Specjalnie do Was przyleciał - a Ty bez aparatu... eh :)[/QUOTE] Teraz dopiero zakumałam o co Ci chodzi :) Tajemniczy gość :)
  20. Nie chodzi mi o to co i ile kto robi. Ale do dyktowania (a tak serio czasem bywa) jakiego psa ma teraz Waszka zabrać nikt nie ma prawa. To jest bardzo niesmaczne i nie powinno mieć miejsca. Jest różnica w "weźmy", a "weźcie". I jak ja mam chęci i piszę, że trzeba Puszczyka wyciągnąć, to się choroby chociaż odezwijce :mad: I jak już tak Waszkę obgadujemy :evil_lol: to mimo tego, że zawsze mogę na niej polegać i dużo mi pomaga, to ona mnie nigdy nawet nie poprosiła o tymczas dla jakiegokolwiek psa. Już nie wspominając żeby mi kazała czy robiła wyrzuty jak zmieniłam zdanie w ostatniej chwili, czy się namyślam 5 miesięcy :eviltong: Jak się tak obserwuje dogo, to widać jak na dłoni, jak się ludzie wypalają. Pomaga człowiek za darmo i po pewnym czasie nie ma dziękuje, tylko dyktowanie warunków i wydawanie poleceń. I się niektórym odechciewa. A ja bym nie chciała, żeby się Waszce odechciało. Ona jest dobra kobieta, to tego nie napisze. A ja sobie pozwolę z racji wrodzonych predyspozycji :diabloti: A pitu pitu na wątkach zawsze jest potrzebne ;)
  21. [quote name='lilo']A jak Teo był u Ciebie to nie zauważyłam ( a może pisałaś tylko ja ślepa jestem ) jedzenie kosztuje tyle i tyle kto może sie dorzucic , czy Teo potrzebuje tego i tego wyskakiwac z forsy. [/QUOTE] Jak Teo był u mnie, to tytuł wątku brzmiał "Teo [..] szuka sponsora na kastrację" i zebrał uwaga, uwaga.... 10 zł :eviltong: Dobrze, że na bazarku uzbierała się niezła sumka, to nawet starczyło na wykup i leczenie (o tym, że jet chory i zaraził moją Lizkę na pewno pisałam i wiadomo, że za darmo nikt ich nie wyleczy). Zauważ, że Waszka pisze o sznupach w hotelu, innych DT, a zobacz ile razy prosi o kasę na swoje tymczasy :cool3: Ja się na osobności Waszce wyżaliłam, że Swiss jest po operacji, a mnie nie stać żeby mu kupić gaziki do przemywania rany, bo Damian nie pracuje, a ona potem to po prostu rozliczała, żebym nie musiała się na wątku tłumaczyć i nie czuła się jak ostatni nędzarz. Nie jest łatwo żebrać o kasę niejako dla siebie. [quote name='lilo']Malawaszka jest prawdziwą królową sznaucerów a tylko królowe potrafią porwac tłumy :P[/QUOTE] Na zaufanie sobie trzeba zapracować, fakt. Ale Waszka też jest tylko człowiekiem i też ma swoje życie i chciałaby być nieco odciążona. A wszyscy tylko Waszka i Waszka. I nie piję tu do nikogo, ale jak czytam kolejny raz: weźcie go/ją... to mnie trafia. Nikt nie ma warunków, wszyscy mają ważne sprawy, nie wezmą odp. za hotel, tylko jedna Waszka milionerka ma. A żeby porwać tłumy, to trzeba zacząć coś robić.
  22. Swiss to inna bajka, bo go już sobie sama nie wzięłam. Od razu pisałam, że nie dam rady go finansować i liczę na wsparcie. Cała akcja firmowana była nickiem malawaszka :eviltong: Poza tym on był w grupie podwyższonej szansy (rasowy/ładny/stary/chory/problemowy), zmiękczającej ludzkie serducha. Gabryś też był w tej grupie i po obu została spora górka do rozdysponowania oraz mieli wiernych fanów. Jak missieek znalazła koty w tragicznym stanie, to była masa osób chętnych do pomocy, a jak Waszka zabrała z tego samego miejsca kocięta (żeby im się taki wypadek nie "przytrafił"), to prawie nikt. Z tym się trzeba pogodzić :P
  23. No taka prawda, więc się nie dąsaj :eviltong: Jak ja sobie sama brałam (Timi, Bims, Romuś, o kundlach nie wspominając), to jedyną osobą jak się interesowała za co i jak, była niejaka malawaszka :loveu:
  24. Tia, jak ja bym zabrała do hotelu, to już w ogóle - musiałabym go sama opłacić. I to jest ta różnica :D
  25. [quote name='lilo']Hmmm... to Kluska jest hawańczykiem ?? zaskoczyłam się :)[/QUOTE] Nie jest :P Ona jest jedyna w swoim rodzaju: pudel, hawańczyk i sznup po obcięciu. A zdjęcia z dzidzią urocze :)
×
×
  • Create New...