Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/1499/lori1lj3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img90/lori1lj3.jpg/1/"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8955/lori2qi4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3526/lori3fz5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img233/lori3fz5.jpg/1/"][/URL]
  2. Na koncie jest 60 zł. Dziękujemy bo bardzo się przyda. Jutro podeślę Lorę koleżance która szukała psa dla znajomej.
  3. Zdjęcia zrobione, Lora wyszła super. wstawię na wątek jutro , jak tylko obrobione do mnie trafią. sunia wybiegała się dzisiaj godzinę w lesie, czym była zachwycona. Chodzi na smyczy juz dużo lepiej, bardzo cieszy sie na człowieka. Pokazała mi dzisiaj brzusio. Jest kochana i chyba juz spokojniejsza. Jutro idziemy do weta. Być moze we wtorek Lora pojedzie do Elzy do Milicza.
  4. Dzisiaj jeszcze pojadę z kolega porobić jej zdjęcia, chociaż ona na razie mizernie wygląda. Będzie OK pod warunkiem że nie da nogi. Z łapą lepiej, chociaż jeszcze czasamo podnosi ja do góry.
  5. Właśnie wróciłam od Lory, Bo tak na nia mówimy, Lora a nie Lori. Prawdę mówiąc nie mogłam spać czy ona nie ucieknie z boksu. Na szczęście rano zobaczyłam ja w boksie i troche mi ulżyło. Lora wskakuje na budę i na niej siedzi. Ona jest skoczna i sprytna , boje się żeby nie zaczęła kombinować. Bardzo sie cieszyła na nasz widok. Poszłyśmy na spacer do lasku, niestety nie mogłyśmy zbyt długo pochodzić bo byłam z Marysią. Poza tym Lora ma nadal cieczkę i miałyśmy towarzystwo kawalera,,, który przyszedł pod sam kojec i próbował sie podkopać. Ze sterylka trezba troche poczekać. Zdjecia porobię jak najszybciej. Lora dostała preparat przeciwpchelny. Jutro dam jej na robale. Apetyt ma duży, wczoraj od razu zjadła dużą puszkę, zniknęła tez do rana cała miska puriny. Dzisiaj dostała puszkę i od marysi pół paczki herbatników. Lori podaje ładnie łapkę i nauczyłam ja dzisiaj robić siad. Po naszym wyjsciu długo płacze, potem wskoczyła na budę i leżała na niej wpatrzona w miejsce gdzie zniknęłyśmy. Czasami wyje. Ona musi szybko znaleźć dom, bo jest bardzo proludzka.
  6. Monika , bez paniki proszę. Coś wymyslimy. Spokojnie.
  7. [quote name='ElzaMilicz'][B]Agata [/B]wczoraj poznałam pana Darka z Twojego miasta, z ulicy Wojska Polskiego. W związku z tym mam dla Ciebie niespodziankę. :diabloti: Zgadniesz jaką ?[/quote] Wysoki brunet? Firma transportowa? Ja słabo zgaduje ostatnio. Mam od wczoraj w domu 80 gramowego krokodyla, wyrzucongo w reklamówce na śmioetnik. Musze go non stop bronić przez macierzyńskimi zapędami drugiego krokodyla, Marysi. Ja zwariuje napewno.
  8. ??????????????????????????????// [quote name='ElzaMilicz'][B]Agata [/B]wczoraj poznałam pana Darka z Twojego miasta, z ulicy Wojska Polskiego. W związku z tym mam dla Ciebie niespodziankę. :diabloti: Zgadniesz jaką ?[/quote]
  9. Ares w chwili wydania go dziadowi (tak pieszczotliwie nazywam w myślach poprzedniego właściciela) dostał kompletna KSIĄŻECzkę ZDROWIA. A w niej: szczepienie p/wścieliźnie, preparat p/pchłom i kleszczom, znaczek że Ares jest zaczipowany (!). Dziad dostał ode mnie do ręki tabletki na odrobaczenie, które podobno pies dostał juz w Żywcu. Nie pamiętam, czy odrobaczenie wpisywalismy do książeczki, ale chyba nie. Nie zdążyłam zaszczepić go p/wirusówkom, ale dziad dostał instrukcje co do szczepień i kastracji. Pies dostał od nas w prezencie worek Puriny na jagnięcinie (10kg), w ramach przyuczenia pana do karmienia psów zbilansowanym jedzeniem. jak widać dziad był bardzo odporny na naukę. [B][SIZE=3]Tą książeczke musi mieć dziad z Żywca![/SIZE][/B] Jedno pytanie tylko: czy ta buda to porządna jest? Tak jakoś na zdjeciu nie moge wysądować. Czy miałaś wrażenie że [pies jest zadowolony?
  10. Właśnie ja przywiozłam. Ma ok.7-8 tygodni i waży.. 85 g! Miesci mi sie w dłoniach, a ręce mam małe. Jest zdrowa, odrobaczona i odpchlona. Jest cudna!!!!!!!!! Śpi sobie w moim szaliku a moje krokodyle chodza wokół niej i wąchają. Mysza, największa pirania w mieście patrzy na mnie wzrokiem zastrzelonej sarny, jakby prosiła: "błagam, zgódź się, żeby to był MÓJ szczeniaczek.."
  11. Za chwile bedę miała w domu szczeniaczkę wyłowioną ze smietnika, z torby foliowej. Ratunku!!!!!!!!!!
  12. Kamusia jeszcze nie pojechała do swojego domu. Jeszcze chwilę. Będziemy się cieszyć jak wszystko będzie załatwione.
  13. Ada jeje potwierdziła ze Fundacja dała pani szczeniaka, który krótko po adopcji zginął pod kołami.
  14. Frotka, błagam cie, napisz coś. Mam ostatnoi dosyć sensacji i adrenaliny. Foksia wie cos o tym.
  15. Akra kategorycznie nie jedzie do Krakowa. Pani wzięła pieska ze schronu i oddała go spowrotem bo był chory. Nawet nie chce mi sie tego komentować. dzisiaj były juz dwa telefony z zapytaniem o Akre.
  16. Takiego maila wysłałam, zobaczymy co odpowie. Cały czas ma nadzieję ze jest na to jakies wytłumaczenie. "...Pani L....., Zapytałam nie bez powodu. Dowiedzieliśmy sie że niedawno wzięła pani pieska ze schroniska w Krakowie. Co się z nim stało? Miała pani obowiązek poinformować schronisko o losach psa, ale tego pani nie uczyniła. To w złym swietle stawia adopcję Akry. Czy może pani to jakoś logicznie wytłumaczyć?..."
  17. Przed chwilą dostałam od tej pani odpowiedź na moje zapytanie skąd miała tego szczeniaczka który zginął. Odpisał mi ze z Chrzanowa, czyli pewnie z Fundacji Pro Animale. A więc o psie ze schronu w Krakowie nadal milczy. Zaraz dowiem się od dziewczyn z chrzanowa coś o tym piesku. Jestem podłamana tym faktem, to ze Akra nadal nie ma domku bardzo komplikuje inne psie sprawy.
  18. Spokojnie, coś wymyślimy z transportem, zaraz sie rozejrzę za płatnym. Jak nic z tego nie wyjdzie pojedziemy sami (choć niechętnie, bo jestem słabym kierowcą, no i zabieram dzieciom czas dla nich przeznaczony).
  19. Tu nie nadziei potrzeba ale dobrych ogłoszeń, allegro przede wszystkim. Ma kto ci zrobi? Kasia robi pi ekne, ale trzebaby jej posłać parę groszy bo biedna mna te allegra nie zarobi.
  20. Będę jeszcze rozmawiać z ta pania z Krakowa i Pauliną. Kurcze czy życie nie moze być prostsze...
  21. Mam wieści od Figi. Jest dobrze. Myślę , żec będzie dziewczynka szczęśliwa.
  22. Z transportem kłopot. Jestem zawalona psimi sprawami, niestety sama komplikacje.
×
×
  • Create New...