Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Pozwoliłam sobie troche rozbudować tekst, tez prosze o dokończenie co jest celem. Nigdy nie robiłam takiej aukcji. XMartix do dzieła. [B][I]" Inka jest mamą. Dzielną mamą jedenaściorga psich niemowląt. I jak każda matka szuka dla nich bezpieczeństwa, ciepła i spokoju. Za wszelką cenę..[/I][/B] [I][B]Dla Inki to zadanie było szczególnie trudne od samego początku. Głodna, brudna i bezdomna, z całą pewnoscia porzucona, schroniła się w betonowej rurze. Gdzie w chłodzie, wilgoci i samotności, za to bezpieczna od ludzkiej podłosci, powiła swą liczną gromadkę. Dobrzy ludzie z okolicznych domów zauważyli zmagania psiej mamy, zaczęli ją karmić, przynosili wodę, ktoś rzucił starą kurtkę. Pod kryjówkę Inki zaczęli schodzić się różni, ciekawi ludzie, dzieci. Inka w obronie dzieci zaczęła szczekac na przychodzacych - ustalono , że agresywna i zagraża. [/B][/I] [I][B]Na szczęście zawiadomione schronisko nie bardzo umiało wydostać szczeniaków na zewnątrz, chcieli zabrać tylko sukę. [/B][/I] [I][B]Na szczęście ktoś zaprotestował, pozostawione bez matki szczeniaki przecież by zginęły...[/B][/I] [B][I]Na szczęście dowiedzieliśmy sie o dzielnej Ince i postanowilismy jej pomóc....[/I][/B] [B][/B] [B][I]Wyszła do nas z nory i patrzyła smutno, oczami tysiąca takich bezdomnych suk. Mieszanka głodu, strachu, cierpienia, determinacji i nadziei.[/I][/B] [B][I]Zabralismy Inkę i jej dzieci nie bez komplikacji - Inka zawzięcie broniła dzieci, dopiero podstępem wywabiona i zamknieta w komórce, pozwoliła nam zabrać 10 szczeniąt. Po 11 do nory musiała wpełznąć 10 letnia dziewczynka.[/I][/B] [I][B]Obecnie Inka z dziećmi jest pod naszą opieką, ma budę i kojec do dyspozycji a także pełną miskę i bezpieczeństwo. [/B][/I] [B][I]Naszym marzeniem jest doprowadzenie tej smutnej historii do happy endu.[/I][/B] [B][I]A nie jest łatwe to zadanie. 11 szczeniat to 11 misek z jedzeniem, 11 szczepień, tabletek na robaki, 11 obróżek i 11 witamin. Do tego dzielna mama, której trzeba zapewnić dobrą karmę a w niedalekiej przyszłosci zabieg sterylizacji.[/I][/B] [B][I]Pomóżcie nam sprostać temu zadaniu, pomóżcie Ince... [/I][/B] [I][B]Przeganianej z kąta w kąt suczce, która chce tylko by jej dzieci były bezpieczne..[/B][/I] [I][B]Pozwólcie im pomieszkać w waszych sercach..[/B][/I] [I][B]Pozwólcie przetrwać.. [/B][/I] [B][I]Celem aukcji jest....[/I][/B]
  2. [quote name='Saphira']Czy ktoś może zrobić maleńkiej banerek ? Agatka ! Czy konto które mi poprzednio podałaś jest aktualne ?[/quote] Pisałam juz do Puchatka o banerek. Konto jest aktualne.
  3. [quote name='Kasia']zaś skaczą posty więc zacytuje siebie....[/quote] Myslę że na razire allegro cegiełkowe. Z ogłoszeniowym ruszymy jak pbfocimy maluchy. Mysle że najpierw wystawimy wszystkie maluchy, dopiero później mamę. czyli na razie Kasiu czekaj na materiał , czyli fotki.
  4. [quote name='xmartix']ok, zrobię cegiełkowe kasa na kogo??? fundację najlepiej.. czy tekst do cegiełkowej aukcji też wyślesz? tzn text o samej suni? bo jak nie to ja coś stworzę[/quote] Ok, postaram sie wszystko ci przygotować. A wyróznione to allegro będzie?
  5. [quote name='xmartix']oferuję allegro i parę ogłoszeń jeszcze!!! - do kogo kontakt? - można każde szczenię z osobna sfotografować? - kiedy można już adoptować szczeniaczki? - może ktoś ma pomysł na łzawy tekst, bo ja nie potrafię aż tak... - jaka miejscowość to jest? narazie zrobię zbiorcze allegro[/quote] Super! A moze zrobisz allegro cegiełkowe na początek? Ja w tygodniu, najpóźniej w sobotę , porobie pojedyncze zdjecia szczeniakom, tekst tez napiszę. mamy zdjecia z tej nory w której Inka sie oszczeniła, więc materiał na allegro bedzie. Bardzo was prosze o pomoc bo nie damy rady sami. Mamy transport jakby , ktos chciał adoptować takiego malucha - myslę że za 2, 3 tygodnie mozna je juz wydawać. Kurcze nie moge spać jak o nich pomyslę - jeszcze takiej hurtowej ilosci nie miałam..... Psy sa we włocławku.
  6. [quote name='Saphira']Czy ona w tej hurtowni może zostać na stałe ? Kurcze 11 maluchów:crazyeye:[/quote] Saphira: Inka Hurtownia bo az 11 szczeniaków - takie skojarzenie miałam, okazuje się ze nie dla wszystkich czytelnne. Zdjecia a zrobione w takiej komórce, w której musielismy zamknąć towarzystwo na czas odławiania i wstepnej organizacji. Teraz mieszkaja w nowej budzie i maja teren zamkniety do dyspozycji, ok 70 m, więc wypas. Inka ma dodatkowo drugą, trochę zdezelowana budkę. Ale dla odpoczynku od małych sie nada. Pieski będa tam mogły zostac do adopcji, ale lepiej żeby to nastapio predze niz póżniej. To jest 12 psów!!!! Małe juz jedzą, suka pochłania wszystko co jej sie da. To 12 szczepień, 12 odrobaczeń, 12 odpchleń! I sterylka Inki. Nie damy finansowo rady, bo mamy juz dług za bud. [B]Moze ktos mógłby zrobić nam allegro cegiełkowe?[/B] To byłaby duża pomoc. Mamy jeszcze na utrzymaniu kilka piesków: Barry w przytulisku, Psotka, Foks i Fokus po domach tymczasowych
  7. [URL=http://img13.imageshack.us/my.php?image=hpim3029.jpg][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/1143/hpim3029.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img14.imageshack.us/my.php?image=hpim3027y.jpg][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/5006/hpim3027y.jpg[/IMG][/URL] Wiesci z domu Mony - bez komentarza. Fajowe ma Mona uszy!
  8. [URL=http://img13.imageshack.us/my.php?image=inka3.jpg][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/1946/inka3.jpg[/IMG][/URL]
  9. 29.03 Aktualizacja Inka i piesek Maximus jedzie niebawem do nowego domu i nowego życia. mam nadzieję, że wspaniałego. Nam zostaje 10 maluszków do adopcji. Oto one: Zarezerwowane: [B]suczki:[/B] [COLOR=red][B]1[/B][/COLOR] [B]pieski:[/B] [B][COLOR=red]wszystkie[/COLOR][/B] aktualne zdjęcia z rezerwacjami [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/9994/pieski1.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4674/sunie1.jpg[/IMG]
  10. Ponieważ z mojej listy psów do adopcji wykresliłam Monę, więc w moich życiu pojawiła sie Inka i... jej 11 szczeniąt. Bardzo proszę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/inka-hurtownia-czyli-jak-trudno-byc-kobieta-134044/#post12002719[/URL]
  11. Pipi, trzymam kciuki za twoje pieski. A na łańcuch sie nie gódź. Jak raz na łańcuch przypnie, pies bedzie wisiał tam latami. Samo poiadanie łańcucha powinno byc karalne.
  12. [B][SIZE=3][COLOR=#0000cd]Aktualizacja 08.11.2012 Kochani, mam nadzieje, ze zajrzycie i znow pomozecie a przy okazji zrobimy maly renamenr w Hurtowni. Otoz mamy zwrot z adopcji, wrocila do nas jedna z corek inki Saba. Saba zostala wyadoptowana na wies pod Wloclawkiem, nie bylysmy od poczatku zadowolone z tej adopcji. Suczka cale te lata spedzila zamknieta w kojcu, to my ja wysterylizowalysmy na nasz koszt, bo po wizycie poadopcyjnej bylysmy pewne ze nie ma na co liczyc. W zeszlym tygodniu zadzwonili ze suczka juz nie jest potrzebna. Podali powody, ale nie chce mi sie nawet ich komentowac. dobrze ze zadzwonili, mogli przeciez uwiazac psine w lesie, albo oddac na lancuch jeszcze wiekszemu oszolomowi, albo cokolwiek... Po takich refleksjach szybko przyszla nam (mnie i Marcyha) decyzja o przyjeciu suki. Wrocila wiec tu gdzie spedzila szczesliwe dziecinstwo z mama i rodzenstwem. Wrocila w.... GABAZNIKU, bo taki transport dla niej wymyslili jej panstwo (tak na marginesie: jaki kram taki pan). To jest trzecia Saba ktora wrocila z adopcji - trezba zmienic to bezmyslne imie. Suczka jest dobrze usposobiona, radosna, lagodna, niestety przeskakuje przez ploty, wiec na razie musi byc uwiazana na czyms w miare dlugim. Nie zna smyczy ale bedzie uczona, w ogole trzeba jej wszystkiego nauczyc. Na szczescie jest jeszcze w miare mloda. Jeszcze nie mamy fotek. Prosze, odezwijcie sie "starzy hurtownicy", popracujcie z nami znowu. Czego potrzeba: ds, karmy, ogloszen, banerka, rad, waszej obecnosci. Moze ktos z adoptujacych sie odezwie i napisze o swoim podopiecznym.[/COLOR] [/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#ff0000]A tu historia Inki i jej dzieci:[/COLOR][/SIZE][/B] Imię: Inka (+11 szczeniaków) Wiek: ok. 2 lata Płeć: suka Rasa: mix Miejscowość: Włocławek Sterylizacja: nie Szczepienie: tak Kontakt w sprawie adopcji; 509 727 921 Inka, wspaniała, dzielna, bezdomna psia mama, oszczeniła się kilka tygodni temu przy jednej z ulic na osiedlu domków jednorodzinnych. Dzielna, bo wczołgała sie miedzy 2 rury objęte takim betonowym półkregiem. Ciasno tam miała ale pzrynajmniej nie wiało i było w miare bezpiecznie. Po jakimś czasie duża, chuda suka , z wymionami jak dojna krowa zwróciła uwagę ludzi, na szczęście tym nie obojętnych. Inka zaczęła być karmiona przez jedna panią, potem dołączył ktoś jeszcze. Zawiadomiono schronisko co typowe, schronisko nie umiało złowić suki i podjąć maluchów. w końcu pojechałam tam z Marcyhą. Świeciłysmy do jej nory latarką, naliczyłam 7 maluchów, sama suka przedstawiała sobą widok rozdzierający serce. Oczywiscie podstawowy dylemat: gdzie zabrac to towarzystwo? 3 dni zajęło nam mocowanie sie z tematem, organizowanie kojca, budy, łapanie suki i wydłubywanie maluchów z ich nory (po ostatniego szczeniaczka wczołgała sie córka Marcyhy, nie karmiona przez matkę właśnie po to). Nie będę opisywać jakie to było wszystko trudne , bo i po co. Jak sie okazało na świat przyszło [B]11 szczeniąt. Jak ta biedulka zdołała wykarmić to towarzystwo, na gołej ziemi , w takim mrozie... boże ty mój...[/B] Teraz Inka i jej dzieci są pod opieką nasza opieką. Zapożyczylismy sie i kupilismy na cito budę (a musiała być naprawde spora), postawilismy ją w zaprzyjaźnionej firmie naszego kolegi, na terenie zamknietym. Inka ma tam spokój i jest bezpieczna. Inka jest cudowną, łagodną sunią, z całą pewnością jest młoda, około1,5 roczna. Jest dużą, ładna suką. bardzo ucieszyła sie z budy, widać, że jej ulżyło. Maluchy są podobne do mamy, będą raczej duże. Wszystkie są zdrowe i śliczne. maa juz około 4 tygodni, zaczynaja juz same jeść. Towarzystwo trzeba zaszczepić niebawem i zacząć ogłaszać. Jest 6 chłopców i 5 dziewczynek. Inka powinna mieć na drugie Hurtownia. Ręce opadaja do samej ziemi. Aktualizacja 01.05.2009 Inka i 8 jej dzieci już są w nowych domach. Zostały nam do adopcji 3 suczki: Inka, Niunia i Nuka. [URL="http://img18.imageshack.us/my.php?image=inka2.jpg"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3889/inka2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img19.imageshack.us/my.php?image=inka1.jpg"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/7493/inka1.jpg[/IMG][/URL] Juz mamy dług za budę, czekaja nas wydatki na szczepienia i sterylkę, allegro i to nie jedno. Bardzo liczymy na pomoc. Przed nami baaardzo dużo pracy. [URL="http://img167.imageshack.us/my.php?image=inka2.jpg"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/3889/inka2.jpg[/IMG][/URL] Tutaj Inka wczołgała sie z ogromnym brzuchem, i tutaj urodziła i wykarmiła dzieci. Kiedy głodna niemiłosiernie wyszła do nas pierwszy raz, wygładała tak: [URL="http://img167.imageshack.us/my.php?image=inka0.jpg"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/2914/inka0.jpg[/IMG][/URL] Obraz nędzy i rozpaczy..... [URL="http://img167.imageshack.us/my.php?image=inka1.jpg"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/7493/inka1.jpg[/IMG][/URL] [B]Rozliczenie:[/B] Na konto TOZ Włocławek wpłynęło "dla Inki" [B]1860 zł[/B]. Wydatki potwierdzone fakturami: Buda- 420 zł, karma - 224 zł, karma - 111,01 zł, akcesoria -szelki, smycze, 38,00 i 55,99 zł, karma- 99,75 zł, leczenie, szczepienia, drobaczenie,odpchlenie - 605 zł, ogłoszenie w prasie - 15,86, Karma - 25,76 zł i 16,25 zł, paliwo - 200 zł. Razem [B]1811,62 zł[/B]. Pozostałe pieski nadal jedzą, korzystają z usług weta, itd.
  13. [quote name='kratka76']Mona ładnie przespała noc, jest nadal zagubiona, niechętnie wraca do mieszkania po spacerze, niby się cieszy ale z rezerwą. jest kochanym pieskiem, bardzo spokojna, śpi pod stołem,pod nogami byle być blisko człowieka. fajniście sie przeciąga na leżąco:lol: zrobiłam jedną fotkę, bo strasznie boi się flesza, nie wiem jak wkleić zdjęce?! u nas teraz jest ładne słoneczko idziemy leżakować.[/quote] Wyslij mi zdjęcie na maila. Idźcie, idźcie, tylko żeby ci mona nie dała nogi.... pilnuj tej wariatki. I czekamy na relacje z domu.
  14. [quote name='kratka76']eh mi się skasowało co napisałam, bo musiałam podjąć interwencję Mona wyczaiła orzechy włoskie w koszyku i wiecie co zobaczyła? tak... mase piłeczek do zabawy, a co się dzieje gdy rzuca się orzechami włoskimi po panelach??:diabloti: koszyk stoi już na stole, nic zmykam, jutro wrzucę zdjęcia sunia jest cudowna :loveu:[/quote] No sie rozumie że cudowna....
  15. [quote name='Saphira']Dziewczyny chyba przesadzacie z tzw. jakością tych sterylek. W zasadzie sukę przed zajściem w ciążę zabezpiecza usunięcie macicy. To, że zostanie kawałek jajnika nie jest problemem. Niektórzy weci jajników w ogóle ich nie ruszają. Krwawienie w czasie cieczki też jest z macicy, więc jak jej nie ma to i krwawienia nie ma.[/quote] Nie zgadzam sie. jajniki nadal produkują hormony, suka jest narażona na nowotwór jajników i listwy mlecznej. juz taka jedna sunie pochowałam. Padła w ciagu 3 dni z powodu przerzutów.
  16. Dostałam własnie wiadomość, że Mona dotarła do domu. czekamy teraz na relacje Kasi.
  17. [quote name='estote']na slask. ale narazie czekamy na wiesci z wizyty przedadopcyjnej. maz kasi ma byc popoludniu po mone. a ona nieswiadoma wyjazdu bawi sie radosnie.[/quote] wizyta adopcyjna wypadła bardzo pomyslnie. Mona bedzie miała supre domek, musi tylko przyzwyczaić sie dom tego że czasami pani idzie do pracy i wtedy grzecznie czekać.
  18. [quote name='Saphira']Dianka bawi się wesoło w ogródku całkiem nieświadoma, że to tymczas:evil_lol:[/quote] Jestes pewna?....
  19. Trzymam kciuki za udana akcję przewiezienia Moni do Kasi (kolejna Kasia w naszym gronie). Mam nadzieje zec Kasia się zaloguje i bedzie nam zdawać relację z pierwszych dni Mony w nowym domu.
  20. Ja mam sukę i przynajmniej 7 szczeniat, więc jak ci sie bardzo będzie nudzić.... służę . [B][SIZE=4]Mam zepsuty telefon, nie mogę się z nikim skontaktować. Piszcie maile![/SIZE][/B]
  21. Czyli zostały 3 suki do sterylizacji? a pieniadze jakies są? Młode psy trzebaby wyadoptować, bo przecież nie bedziemy karmić tych psów w nieskończoność. Trzeba zostawić szeryfowej 2, 3 psy i finał. Do walczakowej zadzwonię w wolnej chwili. Teraz mam urwanie głowy. Trzeba wystawić nowe allegro fokusowi a ja nie mam juz grosza.
  22. Wysłałam dzisiaj Monę dwóm domom, mam jeszcze jeden adres, ale musze wiedzieć czy Mona mooże zostawać 8 godzin w domu i czy nadaje się do dzieci.
  23. Czyli odzew jest. To teraz kwestia czasu. z jakiego ogłoszenia pan dzwonił?
  24. [quote name='kosu32']Sunia jada co dwa dni a porcje które otrzymuje są bardzo duże - z pewnością nie cierpi na głód. Nie o to tu jednak chodzi - prawda?[/quote] Prosta droga do zmarnowania jej układu pokarmowego....
  25. Co tu taka cisza? Ruchy, ruchy.... Kasiu, żadnego odzewu z plakatów i ulotek? No to trzeba bedzie do radia uderzyć... Ty masz jakie znajomosci?
×
×
  • Create New...