Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Słodkie są te przednie , focze łapeczki.
  2. Kochani, sprawy sie maja tak: Tamara poszła z Barrym do szczepienia i wet po badaniu stwierdził , ze Barry to 11 latek, w dodatku chory na serce, ślepawy z bardzo chorymi stawami. Barry dostał na te stawy zastrzyki. To jest ostatni etap życia barrego. \nie wiemy czy to będą miesiące czy może jeszcze 2 - 3 lata. Barry ma teraz swój dom, do którego sie przyzwyczaił. On cieszy się , kiedy wraca po spacerze do kojca. Ma tam nowa ciepła budę, znajome zapachy, ludzi którzy o niego dbają. Czy jest sens przerzucać tego steranego staruszka do nowego miejsca, gdzie niczego nie zna? Zresztą pan , który przyjechał potrzebuje stróża lubiącego dzieci... Nie oszukujmy się , Barry to juz powinien na emeryturę iść, a nie do pracy. A dzieci i staruszek to w parze też nie idą. Moj stary Bej bardzo sie denerwuje , gdy młodsze dziecko zaczyna koło niego zbyt energicznie biegać, boi sie o swoje bolące nogi, zdarza się ,że pokaże zęby. Barry może oczywiście iść do adopcji, ale do kogoś , kto z całą świadomością weźmie chorego staruszka na dożycie. Będzie o niego dbał, leczył go i dogadzał jak robi to teraz Tamara. Jeśli nikt taki si,e nie znajdzie Myślę, że Barry powinien zostać tam gdzie jest. Chciałabym tylko, żeby dom znalazła Kaja, bo to młoda psina i szkoda jej życia na kojec. Mamy za to dla Barrego starą onkę po sterylce, sukę ściągniętą z szosy. Ona tez ma małe szanse na adopcję. Takidom pogodnej starości. A panu znajdziemy innego psa, takiego który chętnie dla niego popracuje. Taka jest prawda.
  3. Lola jak była u mnie lubiła siadać dgzieś wyżej i wszystko kontrolować. Najczęściej wybierała sobie strategiczne miejsce skąd wszystko widziała. I wtedy tak smutno patrzyła... A jak szalała z Psota po parku to wracały z piana na pyskach. Pozrowionka.
  4. [quote name='rita60']Agata pyta ktos o malizne:roll:[/QUOTE] Jutro Kosu sprawdza dom w Podkowie Leśnej. Trzymajcie kciuki.
  5. Pieniążki za sterylkę wpłynęły na konto lecznicy, a Lola już ponad tydzień siedzi we własnym domu. Wielkie dzięki!
  6. [quote name='Monika z Katowic']Ale chyba nie zamykacie wątku? :placz: Będą jakieś nowe wiadomości o LOLI??? Ja bym coś chciała wiedzieć o suni... też ją pokochałam...:bye:[/QUOTE] No ja też, włąsnie miałam się wpisać...
  7. [quote name='basia0607']Wiesz Agatko, że mam miejsce pod schronisko i zgodę animalsów . Jak dobrze pójdzie w tym roku już zamieszkają tam psy. Niemozliwe staje sie mozliwe. Najważniejsze to wspólpracować z mądrymi ludżmi. U siebie mam 50 psów :placz:i zero czasu dla siebie. Acha byłam na szkoleniu RSPCE , Anglicy są super zorganizowani. Agata , otwórz u siebie nasz inspektorat ! Przepraszam za zaśmiecanie wątku.[/QUOTE] O, nie wiedziałam. super, gratuluję.
  8. To moze być tylko kwestia zmiany miejsca, czyli wyciągnięcia jej ze schroniska. Jesli była w warunkach domowych schroniskowy boks to dla niej szok. Miałam kiedyś dzikiego Bosmana z lasu. Odłowienie zajeło mi miesiąc. Przywiozłam go do kojca związanego sznurami, nawet pysk miał zawiązany bo kąsał. Widok przerażający. Następnego dnia, nie bez trudu, Marcyha narzuciła mu pętlę na szyję i poszlismy na pierwszy spacer i Bosmanowi przypomniało sie , że miał kiedyś człowieka, otworzył sie . Trzeciego dnia wylizał mi twarz i dekold. Siódmego zawiozłam go do domu stałego. Płakaliśmy wszyscy. Bosman jest szczęśliwym psem, śpi z Anią w łóżku (jest ogromnym owczarkiem). myślę, ze z Miszką będzie podobnie, albo i lepiej. Oczywiscie nie wiemy co ona przeżyła, ale patrząc na zdjęcia jestem dobrej myśli.
  9. Kosu, ponawiam pytanie. Co do chodzenia na smyczy też.
  10. [quote name='basia0607']Agata , głowa do góry , wydasz go , jest piękny i rasowy. Ja mam w domu szczenię , kundelka, zawszawione i z tasiemcem , już je kocham ![/QUOTE] cześć Basiu. Pewnie , ze wydam. A rasowy to on nie jest, podobno to mieszaniec, z pewnoscią z pseudohodowli. ale ciagle mam stres , ze mogłabym robić więcej gdybym miała inne warunki mieszkaniowe. Tyle jest potrzeb...
  11. Foksik zasygnalizował chęć wyjscia i... zrobił kupkę. Brawo.
  12. Foksiu jest fajowy. Uznał że koszyczek dla piesków jest OK i śpi w największym. Już nie robi awantury, że ludzie ida spać i znikaja mu z oczu. Z sikaniem jeszcze walczymy. Ale p[o nocy jest sucho i Foksiu ładie czeka na pierwszy sik na trawniku przed blokiem. Czekamy na jakis logiczny telefon . Na razie sa same takie sobie. Jedemn pan nawet chciał żeby wysyłać Foksia poczta do Zamościa. Ludzie mnie nie przestaja zadziwiać.
  13. I jeszcze jedno: czy próbowałaś zapiąć jej smycz i wyprowadzić z kojca?
  14. kosu, mam pytanie, bo chyba nie doczytałam: jak duża jest Miszka? Ile waży? Moze porównaj do jakiegoś psa.
  15. No jednak muszę jeszcze raz. Ktoś tu uprawia niezła demagogię. Purina na jagniecinie Dog Chow 15 kg kosztuje wszędzie w okolicach 100 zł. Pies od 15 kg do 25 kg powinien jeść dziennie 200-350 g. http://www.krakvet.pl/purina-chow-adult-lamb-rice-15kg-p-975.html Powyżej 99 zł wysyłka jest za darmo. Gratuluje orientacji w temacie. Nawet jesli zakupiona zostanie purina z wyższej półki czyli Pro plan za 160 zł to i tak worek starczy na 43 dni liczą dziennie górną granicę dawki czyli 350 g. Sama utrzymywałam swojego czasu sukę i szczeniaki w hoteliku za 15 zł dziennie. Bo mi zależało i tak chciałam. Ale nikogo nie całowałam za to po rękach i nie kreowałam bohaterów tam gdzie ich nie było. Miszce zyczę szczęścia.
  16. Nigdy nie wdaję sie w pyskówki na dogo, kazdy to wie. To jest ostatni mój wpis dotyczący tego tematu na wątku Miszki. Wszyscy wiedza o co mi chodzi. Proszę orphę żeby nie dorabiała mi "gęby". Rozumiem, ze ktos nie nie ma srodków finansowych na utrzymanie psa na Dt. To całkiem naturalne, że za psem do dt idą pieniadze. Ktoś daje miejsce w swoim domu, swój czas, sprząta po psie, często ponosi niedogodności związane z dodatkowym mieszkańcem. Jak najbardziej w porządku jest, że inni składaj,ą sie na utrzymanie i leczenie psiaka. Ale utzrymanie i leczenie to sa sumy , które mozna z góry oszacować. Tak jak pisałam worek Puriny na jagnięcinie (bardzo dobra i tania karma, nie alergizuje) kosztuje 100 zł. To jest 15 kg! Jesli gotuje to suchej karmy pójdzie stosunkowo mniej. Gotowana karma to tez nie sa jakies bajońskie sumy. Kg porcji rosołowych kosztuje ok. 1,50, kg ryżu ok. 2,50. Ugotowany 1 kg ryżu + 2 porcje rosołowe i 1 marchewka to jest sagan jedzenia! Jedzą to moje psy i maja sie dobrze. Wołowiny ekstra nie trzeba kupować. Z tego co pisała kosu Miszka jest wysterylizowana i zaszczepiona. Inne koszty , które poniesiesz: tabletka na robaki kosztuje 5 zł. Zakładając ze Miszka waży 20 kg odrobaczenie będzie kosztować 10 zł raz na 3 miesiące. Jesli nawet trzeba będzie powtórzyć po 10 dniach to daje to 20 zł. Frontlain na pchły i kleszcze ok. 30 zł raz na 3 miesiące. zabaweczki mozna kupić w lumpeksie, kocyk też, to sa grosze. Zreszta nikt nie oczekuje , żeby pies w dt miał jak w Hiltonie. Potrzebna jest opieka, socjalizacja, odpowiednie jedzenie i serce. Ogłoszenia w wiekszości są bezpłatne, jedynie allegro wyróznione kosztuje chyba 14 zł na 2 tygodnie. Kto ma psa, albo kto sie zajmuje adopcjami tyle czasu co ja, to wszystko wie. Takim starym wygom jak ja , dziecka w brzuch nikt nie wepchnie. Nie uważam za zbrodnie, ze ktoś przy okazji pomocy psu chce poprawić swoja sytuację finansową. Tylko trzeba to jasno powiedzieć. Osoby , które chcą sponsorować psa musza sobie z tego zdawać sprawę. Jezeli sie na to godzą to wszystko jest OK.
  17. przepraszam , ale ja czegoś nie rozumiem. 300 zł za Dt na miesiąc to za co? worek 15 kg Puriny kosztuje ok. 100 zł. Dla takiego psa jak Miszka to jedzenie na przynajmniej 2 miesiące. Rozumiem wizyty u weta, ale ta "cena" przecież tego nie obejmuje. Miałam na dt kilkanaście psów i nie wzięłam za swoje "dobre serce" ani złotówki. Moze nazwijmy sprawe po imieniu: branie 300 zł za przygarniecie czasowe psa to zarabianie na bezdomności. Wiem, że bardzo chcecie psu pomóc, ale to chyba nie tedy droga. "Wielcy" na dogo jesli prosza o pomoc to tylko na jakies zabiegi weterynaryjne albo na jedzenie, patrz np. ElzaMilicz. zarabianie na ludziach którzy wypruwają sobie żyły i często odmawiaja czegoś sobie, żeby pomóc psu, jest moim zdaniem nie OK. Oczywiscie zrobicie co chcecie, ja wyraziłam swoje zdanie. Wyadoptowałam ok. 80 psów, nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby na jakimś zarobić złotówkę.
  18. Niestety zdjęć nie udało sie zrobić, złe warunki pogodowe.
  19. DOSTAŁAM WIADOMOŚĆ , ŻE W OKOLICACH WŁOCŁAWKA PRZYBŁĄKAŁ SIĘ MŁODY AMSTAFF. Nie jestem w stanie go zaopiekować. Czy ktoś mógłby pomóc osobie która mi to zgłosiła? Mój nr telefonu 509 727 921. Skontaktuję z ta panią.
  20. Dzięki za ogłoszenia. Foksiu bardzo grzeczny ale i pomysłowy. Wczoraj wymyślił sobie że wejdzie na stół i tak go znalazłam po powrocie do domu - spał na stole. Kupka ładnie na zewnątrz, siku jeszcze sie zdarza jak jestem w pracy i nie ma kto go wyprowadzić. Ogólnie jest OK, ale on potrzebuje człowieka dla siebie. Ja mu nie mogę poświęcić tyle czasu ile trzeba.
  21. Zarejestrowałam się na terierkowie , ale jakos nie udaje mi sie odpowiedzieć. Na 80 psów , które wyadoptowałam to pierwszy pies , który wydawał mi sie rasowy. Nie tylko "wydawał się", dostałam od byłej włascicielki książeczkę podbita przez jakiegoś weta, w której stoi jak byk, że to foxterier i że szczepiony i odrobaczony, a jakże. Rózne daty ale to samo pismo i kolor długopisu. Nie mam wątpliwości że pies jest z jakiejś pseudohodowli a książeczka jest fałszywa. Foksik będzie jutro szczepiony na wirusówki. Wg książeczki ma 4 miesiące. Dla mnie nie ma znaczenia że to mieszaniec.
  22. Zobaczcie foxa, który tez szuka domu. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13344281#post13344281[/URL]
  23. Widzę ruch u Miszki, to dobrze. A tymczasem zapraszam do obejrzenia mojego tymczasu, może ktoś miałby jakiś super domek?
  24. Oj, przepraszam. Beza oczywiscie została i choć jej się zdarzyły te kurczaki kilka razy:diabloti:, Bza jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Dzwoniłam kilka dni temu, więc wiesci mam aktualne.
×
×
  • Create New...