Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Ale Fado uróśł!! [B]Justyna, którego dnia chciałas zebym przyjechała? W śróde czy czwartek?[/B]
  2. QUOTE=Falkaa;17355672]Mieszkam w Brudzewie (około 40km) i bardzo mnie zainteresował ten wątek bo Saba jest ze schroniska w Kłodawie :D Mam tylko 15 lat.. jak mogłabym pomóc ?[/QUOTE] Mozesz wsrod swych znajomych i rodziny popytac czy nie wzięliby szczeniaka. Podaj swój mail to wysle ci plakacik który mozesz rozwiesić w swojej miejscowości i okolicach.
  3. Azja jest na Mokotowie, mieszka z pania i druga labradorką. Mam nadzieje, ze bedzie OK.
  4. To jest najlepsze: "Teraz cie załatwię na cacy..." [INDENT][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/967/445c281dccd7b0aamed.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT]
  5. [quote name='Alekssandra']Agata świetne porównanie ALE po tych sterylkach problem się mocno ograniczy i każda sterylka to jest zwycięstwo. Wiadomo szczenięta wydaje się niewysterylizowane i tu jest element ryzyka ale nie da się go ominąć. Zobacz ile więcej byłoby szczeniat gdyby nie ta akcja a ile więcej za rok a za dwa itd... Także pomimo kosztów tego kredytu i nerwów i działań pod górę, to naprawdę warto.[/QUOTE] Wiem, wiem, sterylizacje to podstawa. Juz wyciachalismy 3 szczenne suki. To lekką ręką 20 szczeniaków, które chwała bogu nie przyszły na świat. A tu więsci z domu jednego ze zsczeniaków , który znalazł dzisiaj dom, [B]Rastiego[/B]: "Dobry Wieczór Pani Agato chcemy napisać Pani,że piesek jest w domu czuje się dobrze troszeczkę jest smutny ,ale wiadomo nowe miejsce i otoczenie jednym słowem przeżył szok ale my już go tak kochamy ,że napewno poczuje się lepiej nasz starszy piesek już go też obwąchał czyli się przywitał .Już nie długo prześlemy Pani fotki Rastusia ..Pozdrawiamy i do usłyszenia" Tak to powoli idzie, ale idzie...
  6. [B]RudaFota dzięki.[/B] dzisiaj do domu pojechały 2czarne szczeniaczki. Mamy nadzieję, ze im się w zyciu powiedzie. Podpisałam umowy adopcyjne, koniecznie trzeba zrobic w przyszłości wizyty poadopcyjne. Zostało nam jeszcze [B]5 szczeniaków plus 4 nowo narodzo[/B]ne. Jak z kredytem, niby spłacamy a i tak przybywa....
  7. [B]Kot cudo.[/B] zaraz zmienie tytuł. Dzisiaj wiozę do domów stałych 2 szczeniaki , czarne pieski. Zarezerwowana jest takze czarna suczka. Uff, ruszyło się. Super się stało z ta akcja kastracyjną, bo akurat mój wet ma urlop i mielibysmy 2 tygodniowa przerwę. Wg mnie zostało do sterylizycji około 18 - 15 suk i przynajmniej 10 psów. Skupcie się na sukach, jajka wyciąć zawsze zdążymy. Jakby się udało zrobić wszystkie suki było bosko. Resztę dokończymy juz u mojego weta. Jesli nie wypadnie mi wyjazd będę z wami w czwartek lub w piatek. Nie mam pomysłu kogo by jeszcze zaprosić do pracy na miejscu.... Justyna , co bedzie potrzebne?
  8. [quote name='Saphira'][B]Bo nikt go nie chce.[/B] Kilka razy Lara robiła mu allegro, w schronisku jest już prawie 2 lata. Efekt taki, że wet chce go uśpić. To ostatni dzwonek żeby załatwić chociaż tymczas. Nie wiem tylko czy ktoś się zgodzi na tymczas w zamian za zwrot kosztów. Wiekszość hotelików i tymczasów działa na zasadach komercyjnych. Nawet na dogo......[/QUOTE] Sahpira, ale dla mnie to nie powód do uznania go nie adopcyjnym. załatwcie mu dt , ja go wyadoptuje. Tylko zeby był w moim zasięgu, zdjecia mojego kolegi czynia cuda. Watek jest długi, czy wiadomo cios o jego charakterze? Gdynbym wiedziała o nim 3 tygodnie temu, juz by był w dt... Na której stronie sa ładne zdjecia? Ile on ma lat?
  9. Tate i mamę koniecznie wysterylizować. KONIECZNIE! Kiedy to się skończy? Głupota ludzka jest bez granic, jak łaska pańska....
  10. Widze ,że zostałam sama. Jedna suka się oszczeniła kilka tygodni temu, szczeniaki wyszły z krzaków dopiero dzisiaj. No to mamy nowe pieski. Super...
  11. Wczoraj na posesji psy zagryzły mamę Mikiego..... Miki pewnie podzieliłby taki sam los. zdażylismy w ostatniej chwili. Niestety sfora rzadzi się swoimi prawami. Kosu, dziekuje ci za przygarniecie kociny.
  12. dzisiaj dwie suki zostały wysterylizowane, jedna z nich oczywiście szczenna. Pies został wykastrowany, ale trezba było zrobić duze cięcie na brzuchu bo jedno jadro było głęboko w brzuchu i mogło nowotworzyć. Pies poza tym musi mieć zabieg kostny, usuniecie części panewki czy cos takiego. Jedna suka kompletna dzicz, [B]druga z szansami na socjalizacje[/B]. Nieduża , drobna sunia, [B]warto by ja umiescic w dt póki jest jeszcze szansa.[/B] Myśle, ze suk ciężarnych tam jest jeszcze przynajmniej kilka, uważam tez ze zanim skończymy dorobimy sie kilkunastu szczeniaków.
  13. Zaraz jade na kolejna akcje sterylkowa. Tym razem mamy dwie suki i psa z wyrwanym stawem, tez do kastracji. Podobno psy tak się boja ze gryza i sraja pod siebie. Normalnie bonanza....
  14. [quote name='Saphira']Czy zgłosiliście pieska ? Może akurat się uda ? Przypominam też o wykorzystaniu pakiecików u Temidy.[/QUOTE] Ale my nie mamy czekoladowego, tylko czerwono rdzawego, poza tym tam szukaja dorosłej suni nie szczeniaka. O pakiecikach pamietam, juz dwa wykorzystałam.
  15. Azja jedzie do ds prawdopodobnie w niedziele. Trzymamy kciuki za powodzenie oczywiście.
  16. [quote name='RudaFoto']ludki, dość ważna informacja, nie chcę siać plotek, bo to jeszcze nie jest potwierdzona diagnoza (czekamy na wyniki badań) ale psiaki mogą być chore na parwowirozę! Pojechaliśmy dziś z Fadem do weta, na szczepienie i wspomnieliśmy o krwi w kupie, że od tygodnia caly czas jest, Fado jest już odrobaczony, nawet zaczęłam gotować kurczaka z ryżem (bo padła możliwość że kupy są za suche i mogą podrażniać jelita) i pierwsze dwa razy były prawie bez krwi, po czym następne dwa to była sama krew :/ Dziś padło podejrzenie o parwo - jesteśmy już po pierwszej dawce leków, jutro jedziemy na dalsze konsultaje i badania. To tak informacyjnie dla nowych właścicieli i osób które opiekują się psiakami, zwłaszcza maluchami, żeby nie ignorować żadnych objawów potencjalnych chorób. będę informować co z naszym maluchem, narazie największą krzywdą był bolesny zastrzyk i zakaz jedzenia do jutrzejszej wizyty[/QUOTE] A mały nie ma apetytu, jest smutny, osowiały, wymiotuje? Moze to tylko jakieś pasożyty....
  17. [quote name='kora78']mialam wspanialy telefon. pani spor wloclawka, ze wsi na odludziu dom ddatkowo. pani przed 50tka, nauczycielka, z mezem. od niedawna mieszkaja tam na wsi, szukaja pracy. dzieci nie ma, ale liczna rodzina, czesto ich odwiedza i duzo dzieciarni jest wtedy :) pani tydzien temu zmarla sunia 11latka, ze schronu, howward. pozostala sunia malutka, zadziora, zazdrosna 16latka, ktora ma mnostwo zycia w sobie i checi do zabawy. posesja nieogrodzona, tylo jeden kawalek jest wydzielony i ogrodzony, ale Kama ma byc psem domowym i poczatkowo bedzie na smyczy chodzic na spacery. a co najlepsze??? panstwo maja swoje stawy!!!!!!!! do weta jezdza nie do miasta 10km, bo tam sa weci słabi, tylko jezdza do wloclawka. chca wlasnie psa wyciachanego, bo jedna sunia im odeszla podczas sterylki. pies ma troche ludzi odstraszac, bo dom na odludziu i obrony potrzebuje, ale ma byc tez lagodna, do ich suni i dzieci. wybrano najpeirw 10 psow, potem 3 i z tych 3 padla na Kamcie. to szukamy na wizyte kogos z Wloclawka zmotoryzowanego, za benzyne oddamy.[/QUOTE] zaproszoino mnie n awatek. Zdenerwowałam się słysząc , ze pies ma iść na wieś kujawska. Ja mam w okolicach działkę i naprawdę z lupą szukać miejsca gdzie pies ma dobrze. A po posesjach latam. Zadałam sobie trud i odszukałam opis domu. Brzmi nieźle, trochę się uspokoiłam, ale i tak trzeba sprawdzić bardzo dobrze. dwie sprawy mnie niepokoją: nieogrodzony teren (w końcu zaczną ja wiązać na łańcuch), i to że oboje nie pracują. Nikt mi nie powie ze pies nie kosztuje, a oni beda mieli dwa. Przyjrzyjcie się temu dobrze... Powodzenia.
  18. [quote name='izatemka']A co się stało?[/QUOTE] Jakies sprawy rodzinne zwiaane z wyjazdem. Dostałam wiadomość, ze ma być jutro. Ja tez czekam jak na szpilkach. Potrzeba nam jakiegoś przełomu w adopcjach.
  19. O taka aktywność to mi sie podoba. Dzisiaj wizyta przedadopcyna się nie odbyła, będzie jutro. z ogłoszeń sobotnich niestety nic nie wyszło. No moze nie zupełnie - zgłosił się do mnie pan po stracie psa zaintersowany szczeniakami, po rozmowie strwierdzilismy jednak ze pieski są niego za duze. Zaproponowałam inne psy pod moją bezposrednia lub wirtualna opieką. I... się udało! [B]Taka bida wyrzucona przy drodze w zbozu znalazła dom:[/B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/190/1030442v.jpg/"][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/8578/1030442v.jpg[/IMG][/URL]
  20. [quote name='Alekssandra']tak to ja - śledze wątek i zrobiłam wpłatę na sterylki, wysłałam co miałam i modlę się za domy i czas dla psiaków, jestem wolontariuszem w schr Warszawie.[/QUOTE] Bardzo ci dziekuję. W srde przy okazji sterylek przekaze paczkę panu Z.
  21. [quote name='mtf zalesie']a co zrobicie w razie sprzedazy dzilaek[/QUOTE] Nie mam pojęcia.
  22. [quote name='mtf zalesie']ciezko bedzie wyadoptowac taka ilosc nawet gdyby te psy byly bardziej zsocjalizowane,moze wydzierzawic dzialke ale koszty wynajmu i koszty opieki tez chyba na dluzsza mete przerosna kazda fundacje.jedyne co mi przychodzi na mysl to wybudowac dwa duze wybiegi u pani szwarc w korabiewcach kolo mszczonowa.ma olbrzymi teren jeszcze niewykorzystany,jesli zapewnialybyscie karme dla swoich psow i pan zgodzilby sie zamieszkac tam aby ich dogladac to moze by sie zgodzila.na pracownikow schronu nie ma co liczyc bo w wiekszosci to pijacy,pieniedzy jak wszedzie nie ma,warunki do mieszkania raczej spartanskie,moge wam dac telefon bo po ostatnich zajsciach nie wpuszcza na teren obcych osob.nie jest to zla kobieta ale nie daje sobie rady z personelem.[/QUOTE] Myślę, ze to jest absolutnie niemożliwe.
  23. Przez weekend nie udało sie wyadoptować żadnego szceniaka mimo, ze telefonów było sporo. Kilkaze Szczecina, nie wiem kto zrobił ogłoszenia na Szczecin, ale to poroniony pomysł. Jedna pani chce na łańcuch, inni chca tego , który juz jest w Ds. Normalnie idzie się powiesić. Dzisaij wizyta przedadopcyjna dla Azji. mam nadzieje, ze będzie dobrze, potrzeba mi szybko sukcesu, bo trace wiarę.
×
×
  • Create New...