misiu kochany Misiu...
decyzja zapadla...
jesli piatek nie wypali Michu zostanie u mnie...ale...lepiej dla Miska zeby jednak wypalil...:shake: :shake: :shake:
napisze pozniej dlaczego...jak juz bede cos wiedziala...
wyjazd do porugalii i tak chyba bede musiala przelozyc na za 2lata:shake: teraz mam problemy z dziekanem:mad: :mad: :mad: i juz nie chce mi sie wojowac:-(
...zobaczymy...
no i nie wiem co wtedy z krolikiem...ile moze siedziec na balkonie????:evil_lol: :evil_lol: