uprzedam jednak że pies tam nie jedzie na wczasy, tylko do roboty. W dzień bedzie uwiązany bo trwa budowa. W nocy jeśli nie będzie wiał to bedzie sobie biegał. A jak bedzie grzeczny i nauczę ludzi bramę zamykać to i w dzień mu łaskawie pozwolę spacerować. Do jego obwiazków bedzie robienie hau na obcych.
No i ciotki niech sie biorą do roboty i ogłaszaja psiaka, bo takich co to miały u mnie pracować mam już pięć. Do łóżka trudno sie dostać, aż TZa musiałam sie pozbyć.