-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by luka1
-
Saba- niezwykła 5 letnia sunia w typie basseta JUŻ W DS!! ;)
luka1 replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
[quote name='MyszkaMiki']A ja tak mam sprawę trochę inną.. Kobiety czy ten ból kiedyś mija???? Ten stan bezsilności??? Jestem tu od niedawna, kocham zwierzęta i postanowiłam, że pomogę. Ale...nie wiem czy dam radę. Staram się czytać jeden wątek dziennie o jakimś psie i po prostu nie mam siły. Tak strasznie żal mi tych pasiaków, ślepych, chorych, opuszczonych i zdanych na schronisku. Cholernie boli mnie to, że jest tak mało osób, które zdecydują się aby takiego biednego psa wziąć. Wolą piękne rasowe zdrowe psy. Płaczę oglądając każde zdjęcie, historię danego psa Czy ten ból kiedyś minie? Jak sobie z tym poradzić?[/quote] Nie czytaj wątków i nie płacz - łzy nic tu nie pomogą. Zakasać trzeba rekawy i pomagać czynnie. Nawet najmniejsz pomoc to więcej niż nic. Twój -
Sochaczew- Pajda, niezwykły składaniec z charakterem
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
ja też myślałam, widać słabe to myślenie -
jakoś nikt go nie widzi:crazyeye:
-
Saba- niezwykła 5 letnia sunia w typie basseta JUŻ W DS!! ;)
luka1 replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
[quote name='MyszkaMiki']A ja tak mam sprawę trochę inną.. Kobiety czy ten ból kiedyś mija???? Ten stan bezsilności??? Jestem tu od niedawna, kocham zwierzęta i postanowiłam, że pomogę. Ale...nie wiem czy dam radę. Staram się czytać jeden wątek dziennie o jakimś psie i po prostu nie mam siły. Tak strasznie żal mi tych pasiaków, ślepych, chorych, opuszczonych i zdanych na schronisku. Cholernie boli mnie to, że jest tak mało osób, które zdecydują się aby takiego biednego psa wziąć. Wolą piękne rasowe zdrowe psy. Płaczę oglądając każde zdjęcie, historię danego psa Czy ten ból kiedyś minie? Jak sobie z tym poradzić?[/quote] Nie czytaj wątków i nie płacz - łzy nic tu nie pomogą. Zakasać trzeba rekawy i pomagać czynnie. Nawet najmniejsz pomoc to więcej niż nic. Twój ból -
Saba- niezwykła 5 letnia sunia w typie basseta JUŻ W DS!! ;)
luka1 replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
[quote name='MyszkaMiki']A ja tak mam sprawę trochę inną.. Kobiety czy ten ból kiedyś mija???? Ten stan bezsilności??? Jestem tu od niedawna, kocham zwierzęta i postanowiłam, że pomogę. Ale...nie wiem czy dam radę. Staram się czytać jeden wątek dziennie o jakimś psie i po prostu nie mam siły. Tak strasznie żal mi tych pasiaków, ślepych, chorych, opuszczonych i zdanych na schronisku. Cholernie boli mnie to, że jest tak mało osób, które zdecydują się aby takiego biednego psa wziąć. Wolą piękne rasowe zdrowe psy. Płaczę oglądając każde zdjęcie, historię danego psa Czy ten ból kiedyś minie? Jak sobie z tym poradzić?[/quote] Nie czytaj wątków i nie płacz - łzy nic tu nie pomogą. Zakasać trzeba rekawy i pomagać czynnie. Nawet najmniejsz pomoc to więcej niż nic. -
RATAN - jego tęsknota nie zmieści się na tym forum... (Sochaczew)
luka1 replied to Marka's topic in Już w nowym domu
bardzo chce mieć kogoś, ale nikt tego nie dostrzega -
[quote name='Ziutka']jakie nie lubi ? musisz mu raz rzucić piłeczkę i już będzie zakochany w Tobie po uszy :cool3: :loveu: a Tyś się plecami w samochodzie odwróciła i co myślałaś, że tak lekko :eviltong: ?[/quote] To on pierwszy sie do mnie ogonem wystawił i jeszcze jak do niego zagadałam to warczał i mlaskał :lol:
-
powiedz Aresowi że przyjadę jak będzie niemiły - on mnie nie lubi, bedzie wolał być grzeczny niz sie ze mna spotkać :evil_lol:
-
jak będzie wiadomo kiedy Bary ma jechać to załatwie sprawy papierkowe w schronisku i przygotuję umowę adopcyjną.
-
Ziutka ty cholero - przeciez wiesz, że nie jestes sama . To, że nie rozpisuje sie na forum to dlatego, że nie mam wiele do powiedzenia. Wiesz ,że jestem tu i zawsze możesz na mnie i nas liczyć. Kasa sie znajdzie nie ma przeproś i prosze nie wpadaj w rozpacz bo ci będę musiała :mad:.
-
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
luka1 replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
udało się małemu, to prawda ;) -
na hopkach sie kończy, a psina zamarza i tęskni za lidziem :-(
-
Po Kubusia ktos przyszedł...KCIUKI TRZYMAC! ZAADOPTOWANY
luka1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jednak nie znalazł domu, a tak wierzyłam. Może po świętach.... -
[quote name='Ziutka']mhmm...:lol: no to teraz czekamy na jakiś odzew - mam nadzieje, że Luce odpadnie ucho od telefonów w sprawie Tangusia[/quote] mam niestety nadal oba ucha :-(
-
dokładnie mam to samo. Święta sa dla ślepców.
-
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
może ktoś sie ugnie pod jego wzrokiem? -
Sochaczew - ENI - zrozpaczone kilka kg psa MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
w tym lichym futerku raczej sie nie zapoci -
Sochaczew - TAYRON, zbyt wielki by tkwic w schronisku MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
zamknąć na kilka dni w boksie tych którzy oddają psy do schroniska -
Sochaczew - WIKI - błagam o ostatnią szansę dla niej.
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
jedyna pociecha to to że teraz juz z górki i będzie wiosna -
*BAFI*- w DŁUUUGIM ciele zmieści się DUUUŻO miłości- MA DOM!!!!!
luka1 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
wznowiłam allegro i co? nikt nie dzwoni. -
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Misiek to już chyba setne święta w schronisku spędza -
Sochaczew- Pajda, niezwykły składaniec z charakterem
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Nawet cie dziś odwiedzić nie mogę -
Sochaczew - Galus, zdradzony przez swój świat za TM.
luka1 replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podnoszę Galusa bo nic więcej zrobić nie mogę -
Łódź - to musi być złudzenie - KELVIN za TM
luka1 replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój biedny Kelvinku tak mi przykro że nie zdążyłam :-( -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
luka1 replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wszystko co pisze Ziutka to parawdziwa prawda. Do schroniska nie przychodza wolontariusze. Ja nie wyrabiam sama ze wszystkim. Teraz jeszcze doszła zima - ledwo sie wybiore by tam dojechać a juz trzeba wracać. Amik/Kuba już nie jest młodym psem i szanse na adopcie ma mizerne.