[quote name='Romka']Luka na pocieszenie powiem,ze u nas były wczoraj 2 interwencje...a jesteśmy tylko wolontariuszami w schronisku a w mieście jest lokalne towarzystwo opieki nad zwierzętami...a ludzie i tak do nas dzwonią...
Psiaki dostały wczoraj od mamy Kajki kosteczki,w boksie Lobo dostał każdy psiak a Lobo i tak próbował zjeść je wszystkie..i pewnie mu się udało bo chłopak jest wielki... psiaki wolały nie ryzykować...małemu Rudzikowi,który siedzi teraz w boksie z Serwusem,Arktikiem i Lobo, udało się coś ukryć za budą...[/QUOTE]
to mnie pocieszyłaś :-o. Ja najdalszy telefon o pomoc zwierzakowi odebrała z okolic Poznania. :cool3:
A Lobo widocznie zdaje sobie sprawę ze swojej przewagi - tak rosną teroryści :lol: