najgorsze jest to, że żaden dom nie jest wystarczająco dobry by go oddać. Wczoraj dzwoniła pani, która nigdy nie miała psa i teraz chciała szczeniaka dla dzieciaków - 15 i 7lat. Ale nic nie wiedziała o tym, że taki psiak może się jeszcze załatwiać w domu. No i w końcu chyba zdecyduje się na starszego psiaka. Innym razem psiak miałby być na podwórku w budzie, to znowu zostawać 12 godzin sam w domu - jaki dom by zastali?:evil_lol: Nie, Junior nie niszczy jakoś specjalnie, ale lubi sie bawić różnymi niezabawkami. Ech, najgorzej nie lubię szczeniaków na DT.