Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. Wiecie co, wybierzcie mu imię jakie się wam najbardziej podoba. Dla mnie zostawcie przyjemność głaskania psiny. Co prawda teraz nie jest to takie łatwe, bo bardzo rzadko bywam w schronisku ale ... Najważniejsze by szybko ze schroniska wyszedł bo już tyle w swoim życiu przeszedł, że czas na tą lepszą część życia.
  2. Pomoc potrzebna jedna - jak najwięcej ludzi musi się o nim dowiedzieć. Gdzieś musi być jego człowiek, jego dom.
  3. [quote name='sylwija']rewelacyjny :) daję Ziutce - do ogłoszeń :)[/QUOTE] Ogłoszenia dla Spaniela zrobi Elmira. Nie trzeba fatygować Ziutki. Również wilczek007 chętnie pomoże -( nie wiem czy już nie sa zrobione jakieś ogłoszenia)
  4. Historia może dziwna ale prawdziwa. Jedna z naszych wolontariuszek karmiąca bezdomne zwierzęta od południowej strony miasta, jak zwykle pojechała nakarmić psiaki ze swojego rejonu. Jadąc , zobaczyła biegnącego poboczem, wychudzonego psiaka. Oczywiście zatrzymała się i z bagażnika wyjęła jedzenie. Psiak nie zatrzymał się, ale dziewczyna zostawiła na poboczu jedzenie, słusznie licząc, że pies wróci. Tak się stało. Ona jednak pojechała dalej, zostawiając psa. Podobnych psów mamy sporo pod opieką. Są to zwierzęta, które nie można złapać - są w trakcie oswajania -, których właściwie nie mamy dokąd zabrać i czekają na jakieś wolne miejsce. Dziewczyna wróciła do domu i jakie było jej zaskoczenie, kiedy następnego dnia odwiedziła ja policja. Zostało zgłoszone na policję, że ona [B]wyrzuciła z samochodu psa.[/B] Nie ma sensu opisywać całej procedury jaką podjęto, faktem jest, że mimo wyjaśnień sprawa trafiła do prokuratury. Dziewczyna jest zastraszona, prawie załamana nerwowo, boi się sąsiadów, boi się o psy, które ma u siebie na DT. (Okazało się, że doniesienie na policji złożył jej sąsiad z którym miał konflikt jej ojciec. Ojciec zwrócił sąsiadowi uwagę kiedy tym palił na swojej posesji opony.) U dziewczyny są na DT dwie suczki, które zabrała z drogi tuż przed oszczenieniem. Ponieważ wet nie podjął się sterylizacji,suczki oszczeniły się, miot uśpiła a suczki po pewnym czasie wysterylizowała. Teraz szukamy dla psinek domów. Jednak w tej sytuacji jest mocno pod znakiem zapytanie dalszy pobyt u dziewczyny bo rodzina się tez buntuje. Pomóżcie znaleźć dom dla suczek. Psy są małe i bardzo delikatne. Ta sunia jest odważniejsza, młoda, dzielna coś w stylu pinczera. [URL="http://img842.imageshack.us/i/suczka2iwonyodkory.jpg/"][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/1587/suczka2iwonyodkory.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img69.imageshack.us/i/suczkaiwonyodkory.jpg/"][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/125/suczkaiwonyodkory.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Ta sunia jest jeszcze mniejsza. Trochę nieufna do obcych.
  5. Byłam wczoraj w schronisku ale zdjęć nie robiłam. Pies nie naaje się do fotografowania. Jest brudny i ma same kołtuny. Wygląda bardzo nieapetycznie. Jak się ociepli, psy będą strzyżone i kąpane, może wtedy będzie wyglądał lepiej.
  6. Ja też wierzę, że nawet starsze psy mają szansę. Sama adoptowałam Kacpra z łódzkiego schroniska, miał 15 lat, żył jeszcze dwa lata i pozostanie ze mną do mojego końca. Kodi jest do pół łydki, ile waży? nie wiem, ale nie dużo. Jak będę w "przytulaku" to dokładniej go obada. Wiek? trzeba przyjąć że ma10 lat. Ale to psiak po którym nie widać wieku.
  7. no tak, właściwie rozkręcił się psi biznes. Dt to dodatkowe dochody dla niektórych,dlatego tak trudno znaleźć sponsorów którzy nie są obłożeni deklaracjami. Żeby było jasne, nie mam nic przeciwko DT-płatnym, mam tylko przeciwko temu, że nie rozliczają się z tych dochodów z US.
  8. [URL=http://img688.imageshack.us/i/dscn0686kopiowanie.jpg/][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/5636/dscn0686kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img535.imageshack.us/i/dscn0693kopiowanie.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/5384/dscn0693kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img232.imageshack.us/i/dscn0696kopiowanie.jpg/][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/129/dscn0696kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img22.imageshack.us/i/dscn0697kopiowanie.jpg/][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/3600/dscn0697kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img857.imageshack.us/i/dscn0702kopiowanie.jpg/][IMG]http://img857.imageshack.us/img857/1566/dscn0702kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] i tyle zdjęć. Pies gdy zobaczył, że idziemy w jego stronę, schował sie do budy
  9. cieszę się, że wam się podoba - mnie też zauroczył i dlatego nie mogę odpuścić, musi mieć szansę na dom.
  10. [quote name='wilczek007']przelecialam wątek i z tego co mi się wydaje została tylko mama?To jesli nic sie nie zmieni, zrobie jej tez ogłoszenia..?[/QUOTE] wielkie dzięki - bardzo się jej przydadzą ogłoszenia
  11. :cool3::cool3:Jurand ma dom, już można go nie ogłaszać
  12. mnie nie udało się załatwić transport. Pies koczuje koło karczmy w Kożuszkach Parcel.
  13. [quote name='Anula']W Polsce przed wojną tylko dobrze sytuowani ludzie mogli sobie pozwolić na szpica.W czasie wojny te salonowe piękne pieski wyginęły a teraz jest ich bardzo mało nawet w typie rasy,a więc jeżeli ktoś Kodiego wypatrzy i zaadoptuje to tak jak by wygrał los na loterii.[/QUOTE] Masz rację. On jest piękny, tylko trzeba to zauważyć i wydobyć spod kołtunów. Nie mam teraz miejsca na DT ale wierzę, że ktoś go przygarnie.
  14. [quote name='malagos']To bezowe psiątko to sunia? Czy tylko tak piszecie "ona"?[/QUOTE] tylko tak przypuszczam. Nie miałam z nią tak kontaktu by stwierdzić na 100%
  15. [quote name='koosiek']Tak, mam nadzieję, że on też się znajdzie... Może gdyby zaoferować temu facetowi zapłatę za psa sprowadziłby go z powrotem - o ile psa się nie pozbył definitywnie :([/QUOTE] Już proponowaną miał nagrodę za "pomoc w zlokalizowaniu" - nie pomogło. Nie wiem co z nim zrobił, że się tak ciężko z nimi gada. Jeszcze dziś podjedziemy negocjować nie chcę myśleć o najgorszym.
  16. igła w stogu siana
  17. Schronisko jest totalnie przepełnione. Jescze nigdy nie było tak ciasno. Adopcje znikome a psów straszne ilości. Chyba na wiosnę ludzie sprzątając zmieniają również psy. Wyprowadzanie psów w takich warunkach jest bardzo problematyczne, zwłaszcza, że nie ma tylu ludzi by to ogarnąć.
  18. Bobik już od ponad roku ma swój własny i jak widać szczęśliwy dom. Ciągle o nim pamiętam i wspominam go - jak widać nie zapomniał o nas. To bardzo cieszy. Życzę powodzenia w walce z pasożytami. Myślę, że przy tak aktywnym trybie życia nie grozi mu "puszystość". :lol:
  19. o własnie może to by pomogło i w powrocie do kondycji i w adopcji
  20. Który to już dzień? Jakoś długo mu się schodzi z "wyprostowaniem" Może go te salony onieśmielają?
  21. Będę w tygodniu w przytulisku to spróbuję zrobić zdjęcie "przy nodze".
  22. Kodi mieszka w prztulisku koło Sochaczewa
  23. Kodi jest psiakiem dla kogoś kto na prawdę kocha psy. Nic o nim nie wiadomo. Nie wiem jak bedzie sie zachowywał do domu, nie wiem czy potrafi chodzic na smyczy, nie znam stosunku do innech zwierzaków. Pies zagadka, ale i życie jego jest zagadkowe. Podobno w przytulisku jest od ok siedmiu lat. Czy ktoś jeszcze pamięta jak tam trafił? Dlaczego sie tam znalazł? Jedno mnie bardzo wzrusza, to to, że po tylu latach pobytu w boksie ciagke patrzy na człowieka tym smutnym wzrokiem. Jkaby mówił, że chciałby być gdzie indziej.
  24. Spaniel dosć długo był na osiedlu, a czas kiedy sąsiadka dala mu na pobyt u siebie w domu był wystarczajacy by sie zorientować jaki jest. Pani która go wzięł ma psa i jednym z argumentów do wyrzucenia z tymczasu było to że nie mógł się zgodzić z jej psem. Spaniel chyba bał sie ponownej utraty domu i stąd to wycie i drapanie drzwi. Był u mnie przez kilka godzin - w czasie gdy sąsiadka poszła do pracy - i nie reagował na moje suki ANI NA KOTY. Był bardzo grzeczny - lezał sobie spokojnie, albo łaził za nami, badał kuchnię, - no normalny spokojny pies. Sygnalizował potrzebę wyjścia za potzrebą. Wydaje mi się, że bnie trzeba podawać w ogłoszeniu gdzie pies dokładnie sie znajduje - wystarczy, ze w pod warszawskim schronisku. Wczoraj rozmawiałam z pracownica schroniska. Spaniel chyba bardzo przeżył ten cały ciąg wydarzeń. Długo nie chciał jeść. Zaszył się w budzie i nie reagował na obecność ludzi. Teraz podobno już jest lepiej - podobno. Być może jutro bedę w schronisku, sprawdzę jaka jest sytuacja. Czy uda mi sie zrobić zdjęcia - nie wiem. Ale nawet jeśli coś pstryknę to nie będą to zdjęcia poza boksem - nie wolno mi wyprowadzać psów ( tobardziej złożony temat)
  25. to nie staruszek, to po prostunie jest tak młody pies jak tamten - który był prawie szczeniakiem.
×
×
  • Create New...