Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. Tak, najważniejsze to ogłoszenia. Kontakt można podawać do mnie bo ze schrniska to wydadzą go byle komu
  2. tak pomyślałam, że szkoda że mu tego jego posłania nie zapakowałyśmy - podobno to psom pomaga.
  3. no własnie, żeby nie pomyślał sobie że mu tak dobrze. Czy potrafi po siatkach chodzić niestety nie wiem.
  4. [quote name='wilczek007']jak robiłam ogłoszenia to tekst wymysliłam taki...niewiem czy może byc ale lepszy niż zaden; [URL]http://sochaczew.olx.pl/item_page.php?Id=178985986&g=6[/URL][/QUOTE] ok, dobrze. Dzięki, może ktoś się nią zainteresuje.
  5. Kodi w czwartek przyjedzie do mnie do domu. W piątek jakoś do Warszawy dostarczymy. Teraz trzeba resztę dograć. Ponieważ pies jest jakby fundacyjny, trzeba będzie chyba umowę na DT spisać. Co wy na to?
  6. [quote name='Andzike']Najważniejsze, że sobie popłaczą ze szczęścia, że Marysia ma taki super domek :)[/QUOTE] no oczywiście ,że ze szczęścia. Zyta to ma chyba kran w oczach, ciągle płacze nad tymi swoimi psiurami. Czy to szczęście, czy zmartwienie łzy leje.:lol:
  7. wg mnie to trzymanie jest powodem barwy. Zatopi ci dom tym załatwianiem się w salonie. Może czas go wystawić na świeże powietrze. Przecież nie może ciągle załatwiać się w domu. W końcu nauczy się, że to jest reguła i tak mu zostanie.
  8. już wysłałam do bab schroniskowych - niech sobie popłaczą :eviltong:
  9. Romeczka, złociutka zadzwoń. To tyle trwa, że czas pana opierniczyć. W sumie to jego wina i to ze rozmawia grzecznie nie przesądza sprawy. Podpisał jakąś umowę i niech się z niej wywiąże. Ja wiem, że nie trzeba szablą z ludźmi, ale czasem jest to konieczne. No pomyśl, pies od tak dawna się szwenda a on co, przygląda się temu? Może już nawet się nie przygląda. Myślę, że gdyby psa złapał to by dał znać o sukcesie.
  10. Przepraszam, że to o innym Miśku, ale.. http://www.dogomania.pl/threads/176617-Sochaczew-Fundacja-quot-NERO-quot-psi-w%C4%85tek/page23
  11. Piesek został prawie na śmierć pogryziony przez amstaffa. Gdyby nie brawurowa interwencja przypadkowych świadków zdarzenia, Misia już by nie było. Przez kilka godzin trwała walka o jego życie. Lekarze stwierdzili, że nigdy nie widzieli tak poszarpanego psa. Nadal z niepokojem obserwujemy jego stan zdrowia. Lekarze dodatkowo obawiają się SEPSY. Miś ma ok. 11 lat, a adoptowany był ze schroniska jako 2 letni chłopczyk. Jest bardzo schorowany - ma Zespół Cushinga (przyjmuje Vetoryl), niedoczynność tarczycy (przyjmuje fortyron) i chorą wątrobę (przyjmuje hepatil). Zdarzenie sprzed kilku dni, wywołało u niego postępującą martwicę ucha. Jutro o 13.00 zostanie poddany kolejnej operacji. Nie wiadomo jak długo potrwa leczenie i rekonwalescencja. Opiekunowie Misia zgłosili sprawę na policję, świadkowie już złożyli zeznania. Niestety, właściciele amstaffa nie poczuwają się do winy i odzyskanie pieniędzy może nie być proste. Wierzymy, że sprawiedliwość zwycięży i ci ludzie poniosą odpowiedzialność finansową. Jeśli tak się stanie, Misio przekaże uzbierane na siebie pieniądze na potrzeby innych piesków. Ale na razie to on potrzebuje Państwa pomocy. Leczenie Misia pochłania ogromne koszty. Już trzeba było wydać tysiąc złotych. Misio nie może normalnie jeść, jedyny pokarm, jaki przyjmuje, to specjalistyczna karma ROYAL CANIN CONVALESCENCE w saszetkach. Dziennie powinien dostawać 8 saszetek- to koszt prawie 80złotych. Właściciele Misia co miesiąc wydają kilkaset złotych na leki związane z Zespołem Cushinga, ale te wydatki były i są dla nich naturalne. Dopiero ostatnia tragedia przewróciła do góry nogami ich budżet. Pomóżmy Misiowi wrócić do normalności. Każda, choćby najdrobniejsza wpłata, odciąży jego właścicieli, którzy robią wszystko, żeby uratować swojego ukochanego przyjaciela. [B]Postanowiliśmy pomóc w ratowaniu MISIA[/B] [URL=http://img291.imageshack.us/i/19203619050021765386117.jpg/][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/716/19203619050021765386117.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img854.imageshack.us/i/19203619050021432052817.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/6580/19203619050021432052817.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img801.imageshack.us/i/20057919070933429961617.jpg/][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/581/20057919070933429961617.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] ‎21.03 dziś o godz. 13:00 Miś przeszedł kolejną operację. Zabieg trwał 2 godziny. usunięto fragment martwicy ucha (12 cm x 6 cm) a następnie dokonano plastyki szyi. Udało się w 80% zespolić ranę, na pozostałe 20% zabrakło skóry i musi się samo źarninować. Miso dostał też pierwsze saszetki w prezencie. Może ciężko w to uwierzyć, ale chłopak potrafi się cieszyć życiem nawet w tej sytuacji. Ma cudowną kochającą rodzinę i wielu wspaniałych Przyjaciół- Was. Ma po co żyć. Cały czas trzymamy kciuki
  12. nie wiem, nie bardzo mi sie chce wierzyć, że można wywieźć dwa psy i jak mówisz takie ładne. Ale swiat jest pełen zaskoczeń. Trzeba szukać ogłoszeń w internecie. Mamy już jednego psa w okolicach Kampinosu i też piękny, a jednak wyrzucony z samochodu [url]http://www.dogomania.pl/threads/204254-Wielki-pi%C4%99kny-Bernard-zosta%C5%82-wyrzucony-na-pobocze-drogi?p=16508871#post16508871[/url]
  13. nieufna, szczekliwa, ale bardzo ją interesują ludzie - "chciałabym ale boję się". Wiek? nie wiem na razie, ale nie jest stara ( tak mówi opiekunka)
  14. albo ta sunia. No cudo [URL=http://img847.imageshack.us/i/dscf1167kopiowanie.jpg/][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/9848/dscf1167kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  15. jest tam taki pinczerowaty psiak, który bardzo nie pasuje do mieszkania w boksie. Bardzo energiczny i boks daje mu w kość - jest co raz bardziej nerwowy. Ale chyba założę watek dla tego przytuliska, może coś się uda zrobić nie tylko dla szczeniaków.
  16. gadzia widzisz że nikogo ta psina nie interesuje. Zostaje nam i tyle.
  17. zobaczymy, może uda się jakieś autko uruchomić. Transport musi przetrwać,to jego jedyna szansa
  18. Zdjęcia bardzo by pomogły. Trzeba "przeczesać "ogłoszenia, Może komuś zginęły. Jeśli możesz dawać im jedzenie to bardzo im pomoże przetrwać i zatrzymasz je na miejscu. Będzie łatwiej je ewentualnie złapać.
  19. onjest mały i pewnie lekki to nawet pociągiem można pojechać. Jedyna szansa dla małego - nie ma h... we wsi, musi się udać.
  20. Od kiedy? - ja nie wiem. Zawsze tak było - chyba. Jak na nasze osiedle przszedł to chyba już tak było. Zginęły mi zdjęcia z czasu kiedy przyszedł, a pewnie by tam było widać jaka była sytuacja.
  21. Ja też nie wiedziałam o jego istnieniu. Dopiero przy sprawie Kamy zobaczyłam go w tym przytulisku. Ech jest tam trochę perełek.
  22. No nie wierzę, to po co ta psina tyle lat w przytulisku zmarnowała?
  23. [quote name='3miastówka']O ile sytuacja małego Kodiego się nie zmieni do kwietnia, ja wracając z Lublina zabiorę go do siebie....do Gdyni[/QUOTE] Na DT czy DS?
×
×
  • Create New...