[COLOR=Blue]Hmm ja pamiętam jak uczyłam Sabę chodzić na smyczy... Strasznie ciągneła, ale ja ją tak uczyłam że brałam smakołyki i z nią szłam na smyczy na łąkę i jak nie ciągneła to jej dawałam smakołyk ;) Teraz to bardzo dobrze chodzi na smyczy, nie ciągnie i jest ok [/COLOR][B][COLOR=Blue]:p[/COLOR][/B]
[B][COLOR=RoyalBlue]No właśnie, najlepiej zachęcać psa smakołykami. Spróbuj go zachęcać, a jak wejdzie to go pochwal. Myślę że to pomoże. :cool1:[/COLOR][/B]
Ja na podwórku robie Sabie stacjonaty ;) Z początku małe, a teraz już nawet dość wysokie. Próbowałam też zrobić slalom, ale sama w ogóle nie kumała o co chodzi, więc dałam jej z tym slalomem spokój ;)
Ładne są te wszystkie zdjęcia ;) Teraz ja coś wkleje:
[url]http://img89.imageshack.us/img89/378/17727745li5.jpg[/url]
Ten pies oczywiście nie jest mój, ale ja jestem autorką tego zdjęcia ;)
No więc tak-byłam w górach, nie mam foteczek Saby ale mam kogoś innego :cool3:
Oto Azor, łaciaty pies w typie husky :razz:
[url]http://img386.imageshack.us/img386/6356/30979996dv8.jpg[/url]
Hello, widzicie jak ładnie pozuje?? :cool3:
[url]http://img127.imageshack.us/img127/3573/80773068vb9.jpg[/url]
Aaa jakie mam ząbki, kocham patyczki :evil_lol:
[url]http://img380.imageshack.us/img380/9094/13441550sc8.jpg[/url]
Idziemy sobie do lasu...
[url]http://img380.imageshack.us/img380/5972/35748553tn9.jpg[/url]
Słońce wychodzi...
[url]http://img89.imageshack.us/img89/378/17727745li5.jpg[/url]
Na polance
Reszta później :multi::multi:
Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego Alleluja życzy Ania i Saba ;)
Dwa kurczaki w koszu siedzą
i rzeżuchę sobie jedzą,
królik w szopie zioło pali,
kaczki dwie majaczą w dali,
ksiądz za stołem już się buja...
WESOŁEGO ALLELUJA
Dwa kurczaki w koszu siedzą
i rzeżuchę sobie jedzą,
królik w szopie zioło pali,
kaczki dwie majaczą w dali,
ksiądz za stołem już się buja...
WESOŁEGO ALLELUJA
Wesołego zająca co śmieje się bez końca.
Szczerbatego barana co beczy od rana.
Radości bez liku, pisanek w koszyku
I wielkiego lania w Dniu Mokrego Ubrania
Życzy Ania!!
Ja mam moją ulubioną pluszową paskotkę, którą mam chyba od pierwszego roku życia. I nadal z nią śpię :diabloti: Co prawda nie wiem czy to jest jamnik, ale bardzo przypomina jamnika.