Pojezdziłam trochę po mieście . Upał , korki , masakra:shake:
Wszystkie drzwi w domu pootwieralam , psiarnia może chodzić gdzie chce , ale padli na kaflach i chyba myślą , że się chłodzą :loveu:
Frytka faktycznie zaczyna patrzeć we mnie jak w święty obraz :lol:
Kiedy się do niej zwracam , to merda ogonkiem , kładzie uszka i robi maślane oczy :cool3:
Chyba się babiszon cywilizuje :evil_lol:
Jednak najfajniej Frycia biega :razz:
Coś jak zajac , skacze susami , włos jej się rozwiewa ,a jęzor wisi do ziemi :eviltong:
Robi się z niej normalny pies :loveu:
Bardzo pilnuje domu . Szczeka na obce psy, koty , ludzi :multi:
Trwalo to dłużej niż przy innych tymczasach , ale pewnie każdy pies ma swój własny rytm przystosowawczy .:lol: