Nadal szukamy domku dla Cynki.
Napiszę co i jak.
Cynka poszczekała, ale zachowała się ogólnie bardzo dobrze. Była z panem, którego słucha. Ona jest bardzo mądra. Umie wykonywać sporo poleceń, jest odwoływalna nawet jak widzi psy. Ogólnie to sunia zrównoważona, spokojna i taki dom jest jej potrzebny. Widać ogrom pracy jaki obecny DS w nią włożył.
Chętny pan bardzo miły i kulturalny, pani też. Synek opóźniony w rozwoju,ale spokojny. Natomiast pies to tragedia. Ma 6 lat i kompletnie jest niewychowany. Pomijam szczekanie, bo z tym nie było tragedii, to zupełnie nie umie chodzić na smyczy, ciągnie, szarpie na wszystkie strony. Byliśmy na spacerze ok. godzinę.
Po rozstaniu biłam się z myślami , bo nie miałam poczucia , że ten pies to dobry kompan dla Cynki. Ona przy nim umęczyłaby się . Nie jestem też do końca pewna jakby zachowywał się chłopiec.
Dom ogólnie rzecz biorąc dla innego psa jest dobry. Ludzie są empatyczni i chcą dać przystań jakiejś biedzie.
Pan zadzwonił do mnie o g.18 z informacją, że Cynka jest dla nich za spokojna i nie decydują się na nią. Tak naprawdę to się ucieszyłam, że nie będę musiała odmawiać.
W ogłoszeniach trzeba będzie co nieco pozmieniać i szukać dla suni domu bez psa albo ze spokojnym.