Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. Jest chętna na małą sunię/ psa. Pani jest pod 80. i chce małego psa, którego weźmie na ręce.Pani jest aktywna, dużo chodzi. Niedawno umarł jej piesio, w typie sznaucerka mianiaturki. Cała rodzina jest psiowa i podobno w razie potrzeby zaopiekuje się psem. Dom jest w okolicach Wrocławia.
  2. Jestem po długiej rozmowie z panią. Ani Odi, ani Bunia nie nadają się dla jej znajomej. Pani jest pod 80. i chce małego psa, którego weźmie na ręce. Cała rodzina jest psiowa i podobno w razie potrzeby zaopiekuje się psem. Synowa starszej pani ma dostać mój numer telefonu. Natomiast moja rozmowa potoczyła się w dobrym kierunku dla Odusia. Znajoma mari23 chce pomóc . Zadeklarowała się, że może wziąć go DT za pokryciem kosztów weta i karmy. Mało tego , chce z nim pojechać do dr Bieżyńskiego na konsultacje. Co o tym sądzicie? Jeżeli będzie zgoda, to mogę porozmawiać z DS Odisia , który byłby poinformowany, że piesio idzie do DS. A co do chętnej starszej pani, to pomyślałam albo o Nutce albo Feli u szafirki.
  3. Podałam w moim ogłoszeniu dla Damy nr do mnie, żeby potem sensowne osoby kierować do Jagi. Ona najlepiej zna grzdyle. Nie ma sensu bym odbierała telefony w sprawie innych szczeniaków.
  4. Oby. Bunia już zapuściła korzenie u koleżanki. Sunia bardzo lubi spacery i potrafi robić dziennie po 5 , a nawet 7 km. I znowu nici ze sterylki, bo nadal w kilku gruczołach jest mleko.
  5. Podałam w moim ogłoszeniu nr do mnie, żeby potem sensowne osoby kierować do Jagi. Ona najlepiej zna grzdyle. Nie ma sensu bym odbierała telefony w sprawie innych szczeniaków.
  6. Jak nie Odi to może Bunia, też od ewu.
  7. Chyba to nie jest dobry pomysł. Potem się okaże, że jednak nie może zabrać suni do Kanady i będzie zwrot.
  8. Koszt u LILU jest wyższy, ale mieszka ok. 30 km od ortopedy. Chyba, że p. Kasia ma możliwość dowożenia psa od siebie, to nie ma sprawy. Tak jak pisałam, mogę wziąć rozmowę z panią na siebie. Nie wiem co wskóram, ale może się uda. Jeżeli dacie mi zielone światło. Ale ta rozmowa może się dopiero odbyć , gdy będą konkrety odnośnie miejsca pobytu Odisia. Nie wiem skąd się wzięła opinia, że kobieta wykańcza go psychicznie. Na pewno opiekuje się nim najlepiej jak potrafi , co nie oznacza, że wg naszych oczekiwań. Piszemy o LILU, a wcale nie ma pewności, że ona ma miejsce od zaraz.
  9. elik, weź na wstrzymanie i przestań CIĄGLE dopatrywać się złej woli u RÓŻNYCH osób. Jestem na wątku tylko przez pamięć dla ewu. Ale szybko mogę zniknąć. Nie ma ludzi niezastąpionych.
  10. Wyrażę swoje zdanie jak ja widzę całą sytuację. Do czasu zdiagnozowania Odiś powinien pozostać w miejscu nieodległym od ortopedy, a nie zostać wywieziony w Bieszczady. Można spytać o miejsce LILUtosi i czy da radę się nim zaopiekować. Mogę spróbować wytłumaczyć kobiecie gdzie by przebywał Odi i dlaczego. Trzeba się liczyć z tym, że piesio może zapuścić korzenie w hotelu na dłuższy czas. Deklaracji jest mało. Może dałoby radę trochę kasy przeznaczyć od uzbieranej po odejściu ewu. W końcu to też " jej" pies.
  11. Moli, ja też zawsze wychodzę 3 razy jak większość pracujących wlascicieli
  12. Zgadzam się. Czytałam, że nie chcą przepuszczać prze granicę kundelków RASIZM
  13. Dr Kinda już nie pracuje na weterynarii. Może prywatnie. Wygląda na to, że jest w Rybniku.
  14. Odi jest w DS chyba od 3,5 lat. Mi też mówiła, że po jedzeniu czasem gubi kupki, ale to może być spowodowane, że czasem gotuje mu wątróbkę z kaszą jęczmienną. No i niestety wychodzi z nim tylko 2 x dziennie, bo jej ciężko chodzić częściej z powodu 3.piętra. Zrozumiałam, że nie był operowany? To może i nie był diagnozowany też. EHHH, lepiej nic już nie napiszę na ten temat.
  15. Do czasu wyjaśnienia problemu z łapkami, nie pisałabym o tym. W czasie rozmowy telefonicznej można poinformować, że piesio będzie diagnozowany. Tak było z Oreo. elik, wierz mi , że on chodzi źle ! Pani go nie ciągnie tylko trzymała smycz, a ona szalał . Jest pobudzony , jak pisałam, cieczką suni jej wnuczki , z którą mieszkają. Na pewno sytuacja jest trudna dla psów i ludzi. Odi węszy , prze do przodu. Może to być stary uraz , z którym już nic nie da się zrobić, ale potencjalny DS musi mieć taką wiedzę.
  16. Naprawdę widziałam jego chód i siad . Są nieprawidłowe.
×
×
  • Create New...