Rodzina, która chce adoptować Kalmara, to małżeństwo z mocno dorosłym synem.
Pani, która jest profesorem na uniwersytecie, to energiczna kobieta kochająca psy. Pan jest typem dobrodusznego misia. Syn to drugi misio.
Swojego jamnisia bardzo kochali i przez 7 lat wyciągali z różnych chorób. Wszyscy bardzo przeżywają jego śmierć , ale doszli do wniosku, że dom bez psa jest pusty i postanowili tym razem adoptować psa w potrzebie. Kalmar bardzo im się spodobał, a pani stwierdziła, że jest podobny do syna, co ten przyjął
z uśmiechem. Wszyscy lubią psy energiczne, z charakterem.
Pan i syn pracują głównie z domu, więc Kalmar mało będzie przebywał sam. Będzie miał zapewnione dłuższe czyli ok. 2 godzinne spacery 3 - 4 razy w tygodniu w parku, wyjazdy na urlop nad morze.
Rozmawialiśmy dużo na temat bezpieczeństwa Kalmara, żywienia, bo pani chce gotować mu jedzonko.
Uważam, że to będzie bardzo dobry dom dla dla piesa.
Imię zostaje.