Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84856
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. miejscowość się nazywa Przyborówko koło Szamotuł. Telefon do pani Wandy podam osobie wiozącej psa.
  2. Teraz pozostaje sprawa transportu Majkela do Przyborówka. Nie wiem czy Edi by się zgodziła go zawieźć z za zwrot kosztów paliwa.Zawsze to ze Zmigrodu bliżej niż z Wrocławia. Ale ja się tak pcham samozwańczo,a przydałaby się Visenna jako założycielka wątku.Może ma inne pomysły?
  3. przyborówek koło Poznania.Poznałam p.Wandę w ubiegłym roku jak zabierałam od nie 3.łapkiego psa i wieźliśmy z mężem do Niemiec , do adopcji. Dusza człowiek,kocha psy jak dzieci.
  4. załatwiłam miejsce dla Majkela w Przyborówku koło Poznania :multi::multi:.Koszt miesięczny 150 zł. Można go przywieźć jutro między 13 a 18. Pani przydadzą się wszelkie koce,ręczniki itd byle nie z pierza,stare garnki .
  5. zaraz dzwonię do p. Wandy. I to ma być agresor? :crazyeye::crazyeye: I pomyśleć,że ja chciałam go wziąć na DT,ale ponieważ miał jechać do Wawy,wzięłam inną bidę.
  6. jak to dobrze,że Majkel nie odgryzł tej cudownej ręki. To mam dzwonić do p.Wandy czy Greven. Haaaalo!!!!!czy ktoś może wesprzeć mnie psychicznie w działaniach?
  7. czy mam dzwonić do p.Wandy z przyborówka,jak sugerowała xxxx52? czy pytać się Greven o hotelik? Mamy bardzo mało czasu :-(,ale i tak dzięki Biance1 sytuacja jest doraźnie opanowana.
  8. [quote name='zekiye']no właśnie, dużo jest tych "może". poza tym Bianka nie odpinała mu smyczy, nie dotyka go, ma możliwość wypuścić go wolno na podwórku - nie każdy ma takie warunki. w takim miejscu łatwiej jest psa oswajać.[/quote] zekiye, nie obwiniaj się.Róznie w życiu bywa,wiadomo,że wszyscy chcieli dobrze. Tato pewnie też ma stres. Teraz trzeba myśleć co dalej z psem. Niedobrze,że założycielka wątku,Visenna ,nie ma dostępu do kompa. Czy pani Wanda miałaby szanse przyjąć Majkela?
  9. widac,że MAjkel jest bardzo smutny i zestresowany.Wcale mu się nie dziwię.
  10. no chyba nie jest większy od Rokusia :crazyeye:, bo od reszty maluchów to na pewno :evil_lol:
  11. to super,jest czas na zdobywanie środków.
  12. zrobiłam bazarek dla Majkela [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10646133#post10646133[/url]
  13. Irysek zaczyna swoją drogę jako wolontariuszka i zdobywa doświadczenie.A to doświadczenie jest ciężkim dla niej.
  14. [quote name='figa33']jestem przekonana ,że pies inaczej zachowuje się w schronisku a inaczej w domku. Z łagodnego , poddanego pieska może wyjść całkiem niezły dominat . O skrzywieniach psychicznych wynikających z poprzedniego życia nie wspomnę. Nie można całkowicie i jasno określić jak będzie się zachowywał pies w domu. Nie wiem czy ktoś da gwarancję. Prawdą jest ,że trzeba mieć doświadczenie lub dużo dobrej woli w prowadzeniu trudniejszych psów .I jest to praca wielomiesięczna.[/quote] zgadzam się w 100% i dodam,że właśnie z psa pokazującego ząbki , po okazaniu serca może zrobić się aniołek.
  15. xxxx52.myślę,że masz za duże oczekiwania od osoby przewożącej psa,bo to nie jest równoznaczne z osobą prowadzącą jego adopcję. Nie bardzo widzę możliwość,by osoba ,która przewozi psa w razie niepowodzenia ,jak w tym przypadku,miała brać psa na DT. Najczęściej nie ma dokąd i takie stawianie sprawy spowoduje,że już nikt nie będzie chciał przewozić psy. Nie zawsze jest możliwość sprawdzenia psa na wszystko. Nikt nigdzie nie mówił o biciu Majkela przez chłopów,wręcz odwrotnie,na wątku było pisane,że pies woli mężczyzn. Jasne,że szkoda że pan tak szybko się zniechęcił,nie dał mu szansy. Stało co się stało. Irysek straciła kupę nerwów.Ma poczucie odpowiedzialności za psa i wie ,że jak trafi gdzie był ,to po nim. Oprócz Majkela,wiozła z Wrocławia świnkę do Wawy,z Kielc do Wawy starego,chorego psa i z Wawy do Wrocławia wiezie sunię Onka. Dobrze,że istnieje ktoś taki jak Bianka 1 i do tego jest na wsi i chciała pomóc. Nie wiem,może poprosić Greven o pomoc? Zekiye proponuje pomoc finansową , ja też pomogę.Może razem damy radę, chociaż wiem,że z forsą kiepsko. Co Wy na to?
  16. pan na pewno nie weźmie Olafa,ma starszą jamniczkopodobną.Lubi zwierzęta,ale nie tak jak my. Olafa,jeżeli tylko jego stan zdrowia na to pozwoli,trzeba szybko kastrować. Ile to kosztuje u Was?
  17. ale nie można tracić nadziei, :shake: aczej nasze działania nie miałyby sensu :roll: trudno,będziemy zbierać pieniądze ,nie ma wyjścia. Jak wygląda jego sytuacja finansowa?
  18. rozmawiałam z Ulv,Psotka ma się dobrze. Internetu niet chyba do przyszłego tygodnia :angryy:
  19. a niech to gęś kopnie :angryy: dziś ponowię ogłoszenie
  20. [quote name='Neris']Olafek to prowokator, okropnie zaczepia inne samce, jak tu takiemu znaleźć dom?[/quote] trzeba szukać domu ,gdzie będzie występował SOLO :evil_lol: W czasie drogi był idealny. Dowiedziałam się,że pan który go wiózł, jest bardzo szczęśliwy,że uratował psie istnienie.:lol:
  21. dawałam ogłoszenie Rudzika ze zdjęciem do Wyborczej wrocławskiej i katowickiej.Dotychczas było bezpłatnie,a może teraz zrobili ogłoszenia ze zdjęciem płatne,a bez - bezpłatne.
  22. Reksiu !!!!!ja wzięłam sunię ze [COLOR=Red][B]szczeniakarni[/B][/COLOR],a nie ze szczeniakami :evil_lol:
×
×
  • Create New...