Poker
Members-
Posts
84856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
[quote name='zekiye']no właśnie, dużo jest tych "może". poza tym Bianka nie odpinała mu smyczy, nie dotyka go, ma możliwość wypuścić go wolno na podwórku - nie każdy ma takie warunki. w takim miejscu łatwiej jest psa oswajać.[/quote] zekiye, nie obwiniaj się.Róznie w życiu bywa,wiadomo,że wszyscy chcieli dobrze. Tato pewnie też ma stres. Teraz trzeba myśleć co dalej z psem. Niedobrze,że założycielka wątku,Visenna ,nie ma dostępu do kompa. Czy pani Wanda miałaby szanse przyjąć Majkela?
-
to super,jest czas na zdobywanie środków.
-
[quote name='figa33']jestem przekonana ,że pies inaczej zachowuje się w schronisku a inaczej w domku. Z łagodnego , poddanego pieska może wyjść całkiem niezły dominat . O skrzywieniach psychicznych wynikających z poprzedniego życia nie wspomnę. Nie można całkowicie i jasno określić jak będzie się zachowywał pies w domu. Nie wiem czy ktoś da gwarancję. Prawdą jest ,że trzeba mieć doświadczenie lub dużo dobrej woli w prowadzeniu trudniejszych psów .I jest to praca wielomiesięczna.[/quote] zgadzam się w 100% i dodam,że właśnie z psa pokazującego ząbki , po okazaniu serca może zrobić się aniołek.
-
xxxx52.myślę,że masz za duże oczekiwania od osoby przewożącej psa,bo to nie jest równoznaczne z osobą prowadzącą jego adopcję. Nie bardzo widzę możliwość,by osoba ,która przewozi psa w razie niepowodzenia ,jak w tym przypadku,miała brać psa na DT. Najczęściej nie ma dokąd i takie stawianie sprawy spowoduje,że już nikt nie będzie chciał przewozić psy. Nie zawsze jest możliwość sprawdzenia psa na wszystko. Nikt nigdzie nie mówił o biciu Majkela przez chłopów,wręcz odwrotnie,na wątku było pisane,że pies woli mężczyzn. Jasne,że szkoda że pan tak szybko się zniechęcił,nie dał mu szansy. Stało co się stało. Irysek straciła kupę nerwów.Ma poczucie odpowiedzialności za psa i wie ,że jak trafi gdzie był ,to po nim. Oprócz Majkela,wiozła z Wrocławia świnkę do Wawy,z Kielc do Wawy starego,chorego psa i z Wawy do Wrocławia wiezie sunię Onka. Dobrze,że istnieje ktoś taki jak Bianka 1 i do tego jest na wsi i chciała pomóc. Nie wiem,może poprosić Greven o pomoc? Zekiye proponuje pomoc finansową , ja też pomogę.Może razem damy radę, chociaż wiem,że z forsą kiepsko. Co Wy na to?
-
pan na pewno nie weźmie Olafa,ma starszą jamniczkopodobną.Lubi zwierzęta,ale nie tak jak my. Olafa,jeżeli tylko jego stan zdrowia na to pozwoli,trzeba szybko kastrować. Ile to kosztuje u Was?
-
ale nie można tracić nadziei, :shake: aczej nasze działania nie miałyby sensu :roll: trudno,będziemy zbierać pieniądze ,nie ma wyjścia. Jak wygląda jego sytuacja finansowa?
-
rozmawiałam z Ulv,Psotka ma się dobrze. Internetu niet chyba do przyszłego tygodnia :angryy:
-
a niech to gęś kopnie :angryy: dziś ponowię ogłoszenie
-
[quote name='Neris']Olafek to prowokator, okropnie zaczepia inne samce, jak tu takiemu znaleźć dom?[/quote] trzeba szukać domu ,gdzie będzie występował SOLO :evil_lol: W czasie drogi był idealny. Dowiedziałam się,że pan który go wiózł, jest bardzo szczęśliwy,że uratował psie istnienie.:lol:
-
dawałam ogłoszenie Rudzika ze zdjęciem do Wyborczej wrocławskiej i katowickiej.Dotychczas było bezpłatnie,a może teraz zrobili ogłoszenia ze zdjęciem płatne,a bez - bezpłatne.
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
Poker replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki bardzo mocno :lol: -
Iskierka, nieśmiała, starsza kruszyna ....Ma już DOM!!!
Poker replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Reksiu !!!!!ja wzięłam sunię ze [COLOR=Red][B]szczeniakarni[/B][/COLOR],a nie ze szczeniakami :evil_lol: